Strona główna 0_Slider Pół miliona za zburzenie dawnego „Baru u Michała”?

Pół miliona za zburzenie dawnego „Baru u Michała”?

0

567 tysięcy złotych gotowy jest przeznaczyć świdnicki magistrat na wyburzenie budynku przy Placu Grunwaldzkim 7, w którym dawniej mieściła się popularna gospoda i „Bar u Michała”. Decyzja w sprawie rozbiórki tłumaczona jest złym stanem technicznym obiektu. Do przetargu na wykonanie prac przystąpiły cztery firmy.

Historia niepozornego budynku przy Placu Grunwaldzkim 7 może sięgać – zdaniem badaczy świdnickich dziejów – końca XVIII wieku. Od początku swojego istnienia pełnił on rolę gospody i z karmieniem mieszkańców kojarzy się także współczesnym Świdniczanom. To tutaj mieścił się lubiany przede wszystkim za flaczki i cynaderki „Bar u Michała”. W ostatnich latach budynek stał opustoszały i niszczał. W listopadzie 2017 roku został on zaliczony do grona budynków, które zakwalifikowano do wysiedlenia i wyburzenia z uwagi na ich stan.

We wrześniu 2024 roku przeprowadzono oględziny obiektu i na ich podstawie sporządzono ekspertyzę, w której potwierdzono, że budynek jest „w stanie technicznym złym/przedawaryjnym”. – Ponad wszelką wątpliwość uznać należy brak uzasadnienia, z punktu widzenie ekonomicznego, dla przeprowadzenia remontu kapitalnego obiektu, bowiem (…) zużycie techniczne obiektu oszacowano na poziomie 81,1%. Pomiary wilgotności potwierdziły zawilgocenia: ścian, elementów obudowy sufitów, stropów, elementów więźby – wskazali autorzy ekspertyzy wykonanej na zlecenie Urzędu Miejskiego w Świdnicy. Na tej podstawie Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu dopuścił możliwość przeprowadzenia rozbiórki budynku.

Pod koniec lutego 2026 roku z ofertą odratowania i zagospodarowania obiektu wystąpił świdnicki przedsiębiorca Paweł Sawa, który zaproponował odkupienie nieruchomości za złotówkę i przeprowadzenie na własny koszt, pod nadzorem konserwatora, remontu w ciągu 42 miesięcy od daty podpisania aktu notarialnego. Argumentował on, że dzięki temu miasto nie musiałoby ponosić wydatków związanych z rozbiórką budynku, a w zamian pojawiłaby się szansa na przywrócenie legendy flaków. Zamiast pustego placu po rozbiórce (lub parkingu), oferuję przywrócenie budynkowi blasku i nadanie mu nowych funkcji (np. usługowo-gastronomicznych, co podniesie atrakcyjność reprezentacyjnego punktu miasta w sąsiedztwie dworca PKP – proponował, kierując w tej sprawie pismo m.in. do prezydent Świdnicy i miejskich radnych. Pomysł przedsiębiorcy nie zyskał aprobaty.

W maju 2026 roku Urząd Miejski w Świdnicy ogłosił przetarg na rozbiórkę budynku przy Placu Grunwaldzkim 7 oraz murów okalających działkę, wykonanie rekultywacji terenu oraz uzupełnienie docieplenia sąsiedniego budynku przy Placu Grunwaldzkim 6. Na realizację tych prac miasto zamierzało przeznaczyć 567 tysięcy złotych. 12 czerwca poinformowano, że do przetargu przystąpiły cztery firmy, które zaproponowały wykonanie rozbiórki za kwoty sięgające od niemal 171 tysięcy do ponad 470 tysięcy złotych. Złożone oferty zostaną teraz ocenione pod kątem ceny oraz okresu gwarancji na wykonane roboty budowlane. Wybrany w przetargu wykonawca będzie musiał uporać się z powierzonym zadaniem do 30 września 2026 roku.

Poprzedni artykułZa nami finałowy rzut Świdnickich Czwartków Lekkoatletycznych [FOTO]
Następny artykułDni Świdnicy: Scena gotowa, wesołe miasteczko czeka [FOTO]