Strona główna 0_Slider Ceny paliw spadły. Ile kierowcy płacą w Świdnicy?

Ceny paliw spadły. Ile kierowcy płacą w Świdnicy?

0

​Po tygodniu prac legislacyjnych i nadzwyczajnych posiedzeniach Sejmu, polscy kierowcy doczekali się radykalnych zmian na pylonach stacji benzynowych. Od wtorku, 31 marca, weszły w życie kluczowe przepisy pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), które są reakcją na  drożyznę wywołaną niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie. Rząd zdecydował się wprowadzenie urzędowych cen maksymalnych oraz głębokie cięcia w podatkach. Ile faktycznie płacą kierowcy w Świdnicy?

​Podatkowy reset dla portfeli

​Fundamentem rządowej interwencji jest czasowe obniżenie stawek podatkowych. Stawka VAT na paliwa silnikowe została zredukowana z 23 proc. do 8 proc., co stanowi najniższy dopuszczalny poziom w Unii Europejskiej. Jednocześnie akcyza została ścięta do unijnego minimum, co w praktyce oznacza spadek obciążeń o 29 groszy na litrze benzyny oraz 28 groszy na litrze oleju napędowego.

​Według zapewnień Ministerstwa Finansów i Gospodarki, te ruchy mają kosztować budżet państwa łącznie około 1,6 mld zł miesięcznie. Premier Donald Tusk podkreślił jednak, że priorytetem jest ochrona obywateli przed skutkami globalnego kryzysu energetycznego, a nie gromadzenie nadmiarowych wpływów podatkowych.

​Bat na marże: 6,16 zł za litr benzyny

​Najbardziej odczuwalnym dla kierowców elementem reformy jest mechanizm ceny maksymalnej. Od dzisiejszego poranka stacje benzynowe w całym kraju nie mogą sprzedawać paliw powyżej limitów ogłoszonych w specjalnym obwieszczeniu Ministra Energii. Limity te są wyliczane na podstawie średnich cen hurtowych z doliczoną marżą (ustaloną na poziomie 30 groszy) oraz obniżonymi podatkami.

Na większości stacji cena popularnej benzyny bezołowiowej Pb95 nie przekracza dziś 6,16 zł za litr. W przypadku oleju napędowego (ON) górny pułap został wyznaczony na poziomie 7,60 zł za litr, natomiast benzyna Pb98 kosztuje maksymalnie 6,76 zł. To realna obniżka o ok. 1,20–1,30 zł w stosunku do cen notowanych jeszcze kilka dni temu.

Porównaliśmy ceny paliw na dwóch świdnickich stacjach paliw

Na stacji Leclerc w Świdnicy wczorajszy poziom cenowy dla diesla wynosił 8,49 zł. Dziś rano kierowcy tankują ten sam olej napędowy za 7,33 zł, co oznacza spadek o 1,16 zł na litrze. Podobny trend widać w przypadku benzyny 95-oktanowej (spadek z 6,86 zł na 5,93 zł) oraz benzyny 98 (z 7,55 zł na 6,62 zł). Jedynie cena autogazu pozostała niemal niewzruszona, korygując się symbolicznie z 3,75 zł na 3,72 zł.

​Jeszcze wyraźniejszą korektę odnotowano na stacji Orlen przy ul. Westerplatte. Wczoraj litr popularnej „dziewięćdziesiątki piątki” kosztował tam 6,99 zł, a diesel 8,54 zł. Dziś rano ceny te zostały zrównane z nowymi odgórnymi limitami:
​- Benzyna 95: 6,16 zł (spadek o 83 gr)
​- Diesel: 7,54 zł (spadek o równą złotówkę)
​- Benzyna 98: 6,76 zł (spadek o 1,03 zł)

Dla świdniczan tankujących pełny bak (50 litrów) oleju napędowego, dzisiejsza wizyta na stacji oznacza oszczędność rzędu 50–58 złotych w porównaniu do dnia wczorajszego.

​Kontrole i surowe kary

​Rząd zapowiada, że nie będzie pobłażliwości dla podmiotów, które spróbują ominąć nowe regulacje. Nadzór nad stacjami objęła Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Za złamanie przepisów o cenie maksymalnej właścicielom stacji grożą dotkliwe kary finansowe, które mogą sięgać nawet 1 miliona złotych.

​Eksperci rynkowi zwracają uwagę, że choć interwencja przyniosła błyskawiczną ulgę konsumentom, jej trwałość będzie zależeć od dalszego rozwoju konfliktu na rynkach światowych oraz stabilności kursu złotego. Obecne przepisy dotyczące obniżonej akcyzy mają obowiązywać do 30 czerwca 2026 roku, z możliwością ich przedłużenia w zależności od sytuacji gospodarczej.

/red./

Poprzedni artykułŚwiebodzice z unijnym wsparciem na termomodernizację budynków
Następny artykułGmina Jaworzyna Śląska. Jednostki OSP z nowym sprzętem