Strona główna Sport Piłka ręczna Szare Wilki z małym przełamaniem

Szare Wilki z małym przełamaniem

0

Z cennym punktem wrócili z Wolsztyna piłkarze ręczni ŚKPR-u Świdnica. Nasz zespół był bliski zdobycia pełnej puli punktów, ale w końcówce rywale doprowadzili do remisu, a potem wyszli zwycięsko z konkursu rzutów karnych. Mimo niedosytu, są i pozytywy. To był kolejny dobry mecz w naszym wykonaniu, a punkcik ma dużą wagę, bo pozwolił odbić się od dna tabeli i przesunąć aż o trzy lokaty w górę stawki.

Świdniczanie mocno liczyli, że fatalna seria porażek zostanie przerwana właśnie w Wolsztynie. Od pierwszych minut postawili trudne warunki gry przeciwnikom i w pierwszej części utrzymywali przewagę 1-2 bramek. Na przerwę podopieczni Patryka Dębowczyka schodzili z wynikiem 13:12 na swoją korzyść.

Drugą część lepiej rozpoczął Wolsztyniak i po dwóch trafieniach objął swoje pierwsze prowadzenie (14:13). W kolejnych minutach ŚKPR odskakiwał na 2-3 bramki, ale Wolsztyniak błyskawicznie odrabiał straty: 15:17, 17:17, 17:20, 21:21. W 53. minucie Adam Chmiel wyprowadził nasz zespół na prowadzenie 26:22 i wydawało się, że taka zaliczka wystarczy do dowiezienia wygranej do końca meczu.

Niestety w ciągu niespełna dwóch minut Szare Wilki złapały dwie kary i grający w przewadze gospodarze doprowadzili do remisu 28:28. ŚKPR jeszcze dwukrotnie wychodził na +1, a przy stanie 30:30 miał akcję na wagę zwycięstwa. Po faulu i wybrzmieniu końcowej syreny do rzutu bezpośredniego podszedł Bartosz Galik. W podobnych sytuacjach w przeszłości popisywał się kapitalnymi rzutami. Teraz też był bliski szczęścia, ale bramkarz zdołał odbić sprytnie rzuconą piłkę. Także w konkursie siódemek fortuna była po stronie Wolsztyniaka. Obronił dwa rzuty naszych graczy, a raz pomógł mu słupek.

Szkoda, że nie skończyliśmy tego meczu w regulaminowym czasie, bo była na to duża szansa. Ale w naszej sytuacji musimy szanować także ten punkt. Cieszę się, że zagraliśmy kolejny dobry mecz. Dzisiaj powalczyliśmy w obronie, dużo pomogła też bramka – mówił po spotkaniu Arkadij Makowiejew, prezes ŚKPR-u.

Za tydzień (sobota, 6 grudnia, godz. 16.00) ŚKPR zmierzy się we własnej hali z MKS Real Astromal Leszno.

I LIGA SENIORÓW

KPR Wolsztyniak Wolsztyn – ŚKPR ŚWIDNICA 30:30 (12:13) k. 3:0

Skład: Mirga, Shupyk, Wiszniowski – Chmiel 6, Piróg 6, Pęczar 5, K. Stadnik 5, Etel 4, Kochlewski 3, Szporko 1, Galik, Folcik

Przebieg meczu: 5 min (2:3), 10 min (4:5), 15 min (7:7), 20 min (8:8), 25 min (9:11), 30 min (12:13), 35 min (15:17), 40 min (17:20), 45 min (21:22), 50 min (21:24), 55 min (26:27), 60 min (30:30). Karne 3:0

Kary: Wolsztyniak – 6 min, ŚKPR – 16 minut

Karne: Wolsztyniak 7/5, ŚKPR 6/4

/ŚKPR/

Poprzedni artykułCięcia na autobusowej trasie Świdnica-Wrocław. Przewoźnik tłumaczy to „dostosowaniem do realnego obłożenia”