
Kulił się w rogu boksu i nie dawał do siebie podejść. Trwało dłuższą chwilę, by przekonać go choć trochę, że jesteśmy przyjaciółmi i chcemy dla niego jak najlepiej. Po zakończeniu kwarantanny trafił na pawilon psów do boksu z proludzką suczką i otworzył się częściowo na personel i wolontariuszy.
Chętnie podchodzi do człowieka, da się pogłaskać, nawet czasem poszczeka radośnie merdając ogonem, choć wszystko to robi z dozą ostrożności. Nie ma problemu z innymi psami. Koty go ciekawią zbyt mocno i może próbować gonić. Preferowany dom bez dzieci.
Stara się zachowywać czystość. Zalecane konsultacje z behawiorystą po adopcji celem poprawnego wypracowania prowadzenia Nejlosa.






![Zaginął 78-letni mieszkaniec Bystrzycy Dolnej [Aktualizacja]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/policja-ilustracyjne-2023.03.06-4-100x75.jpg)


