Przeprowadzona wczoraj sekcja zwłok 28-latka, który zmarł podczas policyjnej interwencji, nie wykazała przyczyny śmierci. – Biegła z zakresu medycyny sądowej ustaliła, że doszło do zatrzymania krążenia. Dlaczego, dopiero trzeba ustalić – wyjaśnia prokurator Beata Piekarska-Kaleta.
Konieczne będą badania histopatologiczne, toksykologiczne i w kierunku zawartości alkoholu. Na wyniki trzeba poczekać nawet kilka tygodni.
Przypomnijmy, Jacek W. zmarł w miniony poniedziałek przy radiowozie, którym był przewożony do stacji Pogotowia Ratunkowego. 28-latek awanturował się wcześniej przed sklepem Biedronka na osiedlu Zarzecze, tam także doszło do szarpaniny z innym mężczyzną. Jacek W. w radiowozie był agresywny. Gdy nagle zamilkł, zaniepokoił policjantów. Zatrzymali się na poboczu przy ulicy Wrocławskiej i natychmiast podjęli próbę reanimacji. Na pomoc przyjechał zespół Pogotowia Ratunkowego. Próba ratowania życia trwała godzinę.
asz

![Będą kosić, ciąć i sprzątać. Prace na brzegach Bystrzycy i Witoszówki mogą pochłonąć ponad 200 tys. złotych [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/Swidnica-rzeka-Bystrzyca-do-koszenia-2026.06.10-8-238x178.jpg)


![Dachowanie pod Strzegomiem. Kierowca oddalił się z miejsca wypadku [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/DW382-dachowanie-2026.06.09-6-100x75.jpeg)




