Sekcja nie dała odpowiedzi

    49

    Przeprowadzona wczoraj sekcja zwłok 28-latka, który zmarł podczas policyjnej interwencji, nie wykazała przyczyny śmierci. – Biegła  z zakresu medycyny sądowej ustaliła, że doszło do zatrzymania krążenia. Dlaczego, dopiero trzeba ustalić – wyjaśnia prokurator Beata Piekarska-Kaleta.

    Konieczne będą badania histopatologiczne, toksykologiczne i w kierunku zawartości alkoholu. Na wyniki trzeba poczekać nawet kilka tygodni.

    Przypomnijmy, Jacek W. zmarł w miniony poniedziałek przy radiowozie, którym był przewożony do stacji Pogotowia Ratunkowego. 28-latek awanturował się wcześniej przed sklepem Biedronka na osiedlu Zarzecze, tam także doszło do szarpaniny z innym mężczyzną. Jacek W. w radiowozie był agresywny. Gdy nagle zamilkł, zaniepokoił policjantów. Zatrzymali się na poboczu przy ulicy Wrocławskiej i natychmiast podjęli próbę reanimacji. Na pomoc przyjechał zespół Pogotowia Ratunkowego. Próba ratowania życia trwała godzinę.

    asz