Aż 3 wozy bojowe i samochód dowódczy pojechały ok. 11.30 do Rynku po alarmującym telefonie z kawiarni. – Dostaliśmy informację o silnym zadymieniu – informuje komendant powiatowy PSP Tomasz Szuszwalak. – Ponieważ lokal mieści się w centrum miasta, trzeba było jak zawsze w takich przypadkach brać pod uwagę zagrożenie wielu ludzi.
Z dużej chmury mały deszcz. Okazało się, że doszło do zwarcia w urządzeniu elektrycznym. Strażacy szybko ugasili niewielki pożar i po wietrzeniu kawiarnia znów jest dostępna dla klientów. – To, że wysyłamy znaczne siły jest naturalne – mówi komendant. – Jeśli osoba informująca o pożarze mówi o bardzo dużym zadymieniu, trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność.


![Strażacy interweniowali na stacji paliw. Zapalił się akumulator w kamperze [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/Szarych-Szeregow-pozar-samochodu-2026.07.08-1-238x178.jpg)

![Strażacy interweniowali na stacji paliw. Zapalił się akumulator w kamperze [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/Szarych-Szeregow-pozar-samochodu-2026.07.08-1-100x75.jpg)

![Pisklęta wypadły z gniazda. Z pomocą ruszyli świdniccy policjanci [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/uratowane-pisklaki-2026.07-mix-100x75.jpg)



