Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy będą mieli jutro ręce pełne roboty. Zgodnie z przepisami w święta mogą pracować tylko te sklepiki, w których za ladą stoją sami właściciele. Nie dotyczy to jednak stacji benzynowych, takie ograniczenie mogłoby doprowadzić do paraliżu na drogach.

– Kontrolerzy sprawdzą nie tylko, czy w sklepie nie pracują osoby zatrudnione przez właściciela, ale również czy nie ma zatrudnionych „na czarno” – tłumaczy Jarosław Kruszyński kierownik oddziału wałbrzyskiego Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu. Kto może spodziewać się kontroli? – Na pewno placówki, w których już kiedyś doszło do złamania przepisów. Są też kontrole celowane oraz takie które inspektorzy wizytują po sygnałach otrzymanych z policji.
Za nieprzestrzeganie przepisów grozi mandat nawet do 2 tys. zł lub jeśli to była recydywa – do 5 tys. zł. Natomiast jeśli sprawa trafi do sądu – właścicielowi grozi grzywna w maksymalnej wysokości 30 tys. zł. Być może surowość kar sprawia, że z roku na rok spada liczba nieuczciwych handlowców. W ubiegłym roku w całym kraju ukarano tylko 93 osoby.
/red/

![11. Półmaraton Świdnicki przeszedł do historii. Znamy zwycięzców [DUŻO ZDJĘĆ, WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/11/11-Polmaraton-Swidnicki-2026.11.07-154-238x178.jpg)




![„Życie to nie gra komputerowa”. Policjant spotkał się z uczniami świdnickiej szkoły [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/11/page-3-100x75.jpg)


