Na terenie Świdnicy wciąż funkcjonuje blisko 2,7 tysiąca pieców na paliwo stałe. Mimo że w ramach programu „Ciepłe Mieszkanie” miasto wywalczyło możliwość sięgnięcia po niemal 15 milionów złotych, mieszkańcy wykorzystali zaledwie ułamek tej kwoty. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, zamiast pogłębionej analizy przyczyn słabego wyniku, padały ogólnikowe wyjaśnienia, a nawet argumenty sprzeczne z oficjalną dokumentacją Urzędu Miejskiego. Pytania o to, co stanie się po formalnym zamknięciu programu, wciąż pozostają bez jednoznacznych odpowiedzi.
TEGO NIE PRZECZYTASZ W „MEDIACH” SAMORZĄDOWYCH

Podczas sesji Rady Miejskiej w Świdnicy, która odbyła się 25 września, radni pochylili się nad sprawozdaniem z realizacji dwóch naborów programu „Ciepłe Mieszkanie”. Raport przedstawił dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego, Mirosław Milak. Liczby zawarte w dokumencie wyraźnie pokazują, że proces wymiany nieefektywnych źródeł ciepła w mieście przebiega znacznie wolniej, niż zakładano.
Mizerne efekty i miliony niewykorzystane przez mieszkańców
Program Priorytetowy „Ciepłe Mieszkanie”, finansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej za pośrednictwem WFOŚiGW we Wrocławiu, miał w znacznej mierze pomóc w rozwiązaniu problem tzw. „kopciuchów” w budynkach wielorodzinnych. Gmina Miasto Świdnica pozyskała na ten cel limit dofinansowania w wysokości aż 14 937 500 zł (z czego 9,93 mln zł przypadało na I nabór, a 5 mln zł na II nabór).
Ostateczny bilans przedsięwzięcia przedstawia się jednak skromnie:
Z zarezerwowanej puli blisko 15 milionów złotych na wnioski mieszkańców wypłacono jedynie 2 961 077,33 zł, co stanowi około 20% dostępnego budżetu. Pozostała kwota – ponad 11,9 mln zł – po prostu nie została przez Świdniczan wykorzystana.
W obu naborach złożono 255 wniosków, podpisano 232 umowy, a do faktycznej wypłaty środków po zrealizowaniu i rozliczeniu inwestycji doszło w 192 przypadkach.
Całkowity efekt ekologiczny programu to likwidacja 327 nieefektywnych (i zatruwających powietrze) źródeł ciepła.
Należy podkreślić, że program działał na zasadzie refundacji – miasto występowało do funduszu o wypłatę środków dopiero wtedy, gdy mieszkaniec zrealizował zadanie z własnych funduszy i złożył wniosek o płatność. Niewykorzystane 11,9 mln zł nie były więc fizycznie przekazane do kasy miasta; była to pula przyznana Świdnicy, po którą mieszkańcy po prostu nie sięgnęli.
Równie niepokojący jest fakt, że II nabór – w którym od jesieni 2024 roku umożliwiono składanie wniosków także najemcom lokali gminnych oraz małym wspólnotom mieszkaniowym (od 3 do 7 lokali) – nie przyniósł oczekiwanych rezultatów w sektorze zbiorowym. Jak czytamy w raporcie, ze strony wspólnot nie odnotowano żadnego zainteresowania, a wsparcie trafiało niemal wyłącznie do wnioskodawców indywidualnych.
Promocja tylko w miejskich kanałach. Czy zrobiono wszystko?
Analizując powody tak niskiej frekwencji, warto przyjrzeć się raportowi w części dotyczącej działań informacyjno-promocyjnych (punkt 4 sprawozdania). Urząd Miejski wykazał tam wysłanie 1 300 pism do mieszkańców, dystrybucję ulotek przez zarządców nieruchomości, informacje na stronie internetowej i w mediach społecznościowych miasta, publikacje w oficjalnym biuletynie „Moja Świdnica” oraz organizację spotkań doradczych i wyjazdowych akcji w Dziennych Domach Seniora.
Kampania informacyjna opierała się niemal wyłącznie na kanałach własnych ratusza – w raporcie nie ma ani słowa o jakiejkolwiek współpracy z mediami lokalnymi, które docierają do szerokiego i zróżnicowanego grona odbiorców. Co więcej, dokument nie zawiera żadnych danych ewaluacyjnych: brak informacji, jaki był realny odzew na organizowane spotkania, ile osób wzięło w nich udział i czy przełożyło się to na konkretne wnioski.
W swoich mediach społecznościowych do sprawozdania odniosła się radna niezależna Sylwia Osojca-Kozłowska. Postawiła ona gorzkie pytanie o to, czy działania ratusza nie sprowadziły się jedynie do formalnego „odhaczenia” wymogów programu, zamiast aktywnego i elastycznego docierania do mieszkańców z realnym wsparciem. Brak szerokiego dotarcia i zaniechanie współpracy z lokalnymi mediami mogły bezpośrednio wpłynąć na to, że wielu Świdniczan po prostu nie miało świadomości skali oferowanej pomocy.
Tysiące pieców poza prawem. Przepisy naglą, Świdnica zostaje w tyle
Świdnicki bilans skłania do refleksji także w kontekście obowiązujących regulacji prawnych. Zgodnie z dolnośląską uchwałą antysmogową od 1 lipca 2024 roku na terenie całego województwa obowiązuje zakaz eksploatacji bezklasowych kotłów na węgiel i drewno oraz instalacji spełniających jedynie wymogi klasy 1 i 2.
Tymczasem, jak wyjaśniał podczas sesji dyrektor Mirosław Milak, szacunkowa liczba pieców węglowych przeznaczonych do wymiany na terenie Świdnicy wynosi obecnie około 2 700 sztuk. Co istotne, inwentaryzacja przeprowadzona przez MZEC wykazała, że w samych zasobach komunalnych należących do gminy wciąż pozostaje 791 kotłów. Biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo likwidacji urządzeń w ramach programu, proces ten może potrwać jeszcze wiele lat.
Pytania radnych i rozbieżność w wypowiedzi prezydent miasta
Niski poziom wykorzystania dostępnej alokacji wywołał dyskusję wśród radnych. Radny Krzysztof Grudziński dopytywał o długofalową strategię miasta w walce z niską emisją, zauważając, że mimo realizacji wcześniejszych inicjatyw (m.in. programów Kawka I i II) problem wciąż nie został rozwiązany. Radny Michał Zastawny zwracał uwagę na potrzebę precyzyjnego monitorowania przyczyn rezygnacji mieszkańców z udziału w projekcie, by opierać się na twardych danych, a nie jedynie na ogólnych przypuszczeniach. Pytania o zasady rozliczeń oraz o perspektywy dalszego wsparcia dla indywidualnych gospodarstw stawiali również radni Wioletta Wiercińska, Rafał Fasuga oraz Edward Frączak.
W odpowiedzi na te wątpliwości prezydent miasta Beata Moskal-Słaniecka wskazywała na trudności z sięganiem po środki zewnętrzne, tłumacząc niższe zainteresowanie programem m.in. brakiem możliwości uzyskania dofinansowania na kotły gazowe, które uznano za źródło oparte na paliwie kopalnym.
Sformułowanie to stoi jednak w wyraźnej sprzeczności z zapisami zawartymi w oficjalnym sprawozdaniu Urzędu Miejskiego.
W punkcie 2 wspomnianego raportu jednoznacznie określono katalog dozwolonych przedsięwzięć. Wśród dopuszczalnych źródeł ciepła wprost wymieniono: „zakup i montaż nowego źródła ciepła do celów ogrzewania […] (np. kocioł gazowy kondensacyjny, pompy ciepła, ogrzewanie elektryczne, kocioł na pellet drzewny o podwyższonym standardzie)”.
Co więcej, w podsumowaniu dokumentu urzędnicy sami wskazują, że beneficjenci w Świdnicy najchętniej decydowali się właśnie na zakup i montaż kotłów gazowych. Argumentacja o rzekomym formalnym braku możliwości dofinansowania instalacji gazowych w tym programie mija się zatem z faktami opisanymi w sprawozdaniu.
Rozbudowa sieci ciepłowniczej – priorytety inwestycyjne
Podczas obrad radni i przedstawiciele ratusza zgodzili się co do tego, że specyfika śródmiejskiej, zabytkowej zabudowy Świdnicy stwarza spore bariery techniczne. Montaż pomp ciepła czy paneli fotowoltaicznych w kamienicach bywa utrudniony lub wręcz niemożliwy ze względów konserwatorskich, a ogrzewanie elektryczne wiąże się z wysokimi kosztami eksploatacji.
Prezydent Beata Moskal-Słaniecka podkreślała, że optymalnym i najbardziej ekologicznym rozwiązaniem dla śródmieścia byłaby rozbudowa sieci ciepłowniczej przez Miejski Zakład Energetyki Cieplnej. Wskazywała przy tym na brak dedykowanych programów zewnętrznych, z których spółka mogłaby pozyskać fundusze na budowę kilkukilometrowych odcinków ciepłociągu w najstarszej części miasta.
Warto jednak zauważyć pewną dwutorowość w działaniach samorządu. Choć miasto deklaruje trudności finansowe w zakresie samodzielnej rozbudowy sieci ciepłowniczej pod kątem podłączania zabytkowych kamienic i wygaszania 791 komunalnych „kopciuchów”, to jednocześnie planowane jest duże przyłącze ze świdnickiego MZEC-u na potrzeby własnych zamierzeń inwestycyjnych – takich jak projektowana budowa parku wodnego.
Niepewna przyszłość i wyzwania przed nowym sezonem
Rozliczenie finansowe dotychczasowych umów w ramach programu „Ciepłe Mieszkanie” zostało przez gminę zakończone w I kwartale 2026 r. Podczas sesji dyrektor Mirosław Milak głośno zastanawiał się nad tym, czy i w jakiej formie program będzie kontynuowany. Choć na poziomie ogólnokrajowym ramy ramowe programu przewidują możliwość realizowania przedsięwzięć i ich rozliczania do końca 2026 r., to na poziomie lokalnym – z braku nowych naborów i umów – proces udzielania wsparcia faktycznie wygasł.
Otwartą kwestią pozostaje to, co dalej z prawie 3 000 nielegalnych pieców w mieście. Główną barierą wciąż pozostaje sam mechanizm refundacji – wymóg wyłożenia gotówki z góry blokuje najbardziej potrzebujących mieszkańców. Czy miasto podejmie formalny lobbing wobec ministerstwa oraz NFOŚiGW, aby wprowadzić zasady prefinansowania, zaliczkowania prac?
Tymczasem zbliża się kolejny sezon grzewczy. Zanim powstaną nowe założenia systemowe i ewentualne projekty wsparcia, stan powietrza w Świdnicy po raz kolejny przejdzie trudny test. Niestety, w wielu punktach miasta jakość powietrza znów będzie odbiegać od standardów, jakich mieszkańcy mają prawo oczekiwać.
Agnieszka Szymkiewicz

![Uczniowie ruszyli sprzątać świat pod okiem społecznika. Zebrali dziesiątki worków śmieci [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Sprzatanie-Swiata-rezultat-2026.09.30-mix-238x178.jpg)
![Świdnica doczeka się drogowskazów, nowych tablic i planów miasta? Poprzednie projekty przepadły na dnie szuflady [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/page-21-238x178.jpg)


![100 lat służby blisko ludzi. Świdniccy dzielnicowi świętowali [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/100-lat-dzielnicowych-KPP-Swidnica-2026.09.29-1-100x75.jpg)
![To nie był „trzeźwy poranek”. Policja zatrzymała kierowców z promilami [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/433-380501-100x75.jpg)

![Świdnickie Noce Jazzowe z laureatem Fryderyka 2026. Wystąpią Szymon Mika i międzynarodowy skład Agma [KONKURS]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/AGMA-Memorial-to-Miles-materialy-promocyjne-uzyczone-przez-artystow-100x75.jpg)
