Strona główna 0_Slider Protest w ZUS. Pracownicy wyszli przed budynki w całej Polsce, także w...

Protest w ZUS. Pracownicy wyszli przed budynki w całej Polsce, także w Świdnicy

0

Pracownicy świdnickiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyszli dziś przed budynek, aby wesprzeć protestujących, którzy okupują warszawską centralę ZUS. Przedstawiciele organizacji związkowych domagają się podwyżki wynagrodzeń, poprawy warunków pracy oraz rozpoczęcia rozmów z udziałem rządu.

Protest w centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prowadzą przedstawiciele dwunastu związków zawodowych. Decyzja o okupacji siedziby instytucji była konsekwencją braku porozumienia w negocjacjach płacowych. – Bezpośrednią przyczyną zaostrzenia protestu był brak porozumienia w prowadzonych negocjacjach płacowych. Jak wynika z informacji przekazanych przez pracodawcę, rozmowy dotyczyły podziału środków wynikających ze wzrostu funduszu wynagrodzeń o 3%. Strona pracodawcy zaproponowała podwyżkę w wysokości 180 zł na etat, co jest propozycją zdecydowanie niewystarczającą i nieodpowiadającą realnym potrzebom pracowników – wskazują przedstawiciele Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Decyzja o okupacji centrali nie była przypadkowa. Jak twierdzą związkowcy, jest to efekt wielomiesięcznego ignorowania postulatów pracowniczych oraz braku rzeczywistego dialogu społecznego. Pracownicy ZUS wskazują też na rosnące obciążenie obowiązkami – w tym obsługę kolejnych programów społecznych – bez zapewnienia adekwatnego wzrostu wynagrodzeń i zatrudnienia. Związkowcy zapowiadają, że pozostaną w warszawskiej siedzibie ZUS do momentu rozpoczęcia realnych negocjacji z udziałem strony rządowej.

Solidarność z protestującymi wyrażają pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w całym kraju, którzy 2 kwietnia wyszli przed budynki, aby symbolicznie wesprzeć swoich kolegów z centrali. Do akcji przyłączyli się również pracownicy ZUS w Świdnicy. – To była spontaniczna decyzja o wsparciu protestu związku zawodowego – mówią. – Oczekujemy wzrostu płac. Proponują nam 180 zł brutto przy ciągłym natłoku pracy i dokładaniu obowiązków. Ogólnie mamy niskie płace! W tamtym roku było tak bardzo głośno, że budżetówka dostanie podwyżki w wysokości 20%, a tak naprawdę otrzymaliśmy 4% podwyżki. Obecna propozycja w ogóle nie wchodzi w grę, bo nasze zarobki są naprawdę żenujące. Związkowcy walczą o 1200 złotych brutto i taką podwyżkę byśmy odczuli, natomiast 180 zł brutto nie pokryje nawet inflacji – wskazują.

Pracownicy świdnickiej placówki zapewniają, że związki zawodowe mają poparcie całej ich załogi, a dalsze kroki będą uzależniać od decyzji związkowców.

/mn, asz/

zdjęcie użyczone przez pracowników świdnickiego ZUS

Poprzedni artykułPo śmiertelnym wypadku w Wojnarowicach dk35 zablokowana
Następny artykułW kwietniu Świdnickie Dni Ziemi