Oluś na świat przyszedł przedwcześnie i nie mógł po narodzinach wrócić z rodzicami do domu. Przez kilka tygodni o jego zdrowie walczyli lekarze z oddziału neonatologii szpitala w Świdnicy. 23 marca chłopiec był gotów na opuszczenie placówki, a rodzice w wyjątkowy sposób podziękowali lekarzom i całemu personelowi.

– Czasami bywa jednak tak, że dziecko przychodzi niespodziewanie znacznie wcześniej i pierwszymi emocjami, jakie towarzyszą rodzicom jest niepewność i niepokój, a nawet strach. Tak było w przypadku małego Olusia – urodzonego 5 tygodni przed terminem z masą urodzeniową 1610 g. Chłopczyk potrzebował 3 tygodni, aby uporać się ze wszystkimi problemami: wcześniactwa, niskiej urodzeniowej masy ciała, zaburzeń oddechowych i poważnej infekcji – opisuje na platformie społecznościowej szpital Latawiec.
– W końcu jednak nadszedł radosny dzień wypisu chłopczyka ze szpitala do domu. Trzymamy kciuki za pomyślną przyszłość Olka i jego wspaniałych rodziców, którzy zadbali o wyjątkową oprawę tego dnia. W imieniu oddziału neonatologicznego serdecznie dziękujemy za miłą niespodziankę i słodki podarunek – dodają pracownicy szpitala.
/opr. red./




![Pisklęta wypadły z gniazda. Z pomocą ruszyli świdniccy policjanci [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/uratowane-pisklaki-2026.07-mix-100x75.jpg)

![Zaginął mieszkaniec Żarowa [ODNALEZIONY]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2023/03/policja-ilustracyjne-2023.03.06-5-100x75.jpg)


