Strona główna 0_Slider Świdnickie skarby i artefakty po raz pierwszy można zobaczyć z bliska. Zaprezentowano...

Świdnickie skarby i artefakty po raz pierwszy można zobaczyć z bliska. Zaprezentowano je na wystawie [FOTO/VIDEO]

0

Srebrne monety odkryte w świdnickiej kamienicy można po raz pierwszy zobaczyć z bliska. Część skarbu liczącego 841 numizmatów zaprezentowano w Muzeum Dawnego Kupiectwa. Nową wystawę tworzą także inne zabytki, wcześniej nieudostępniane publicznie. Są wśród nich m.in. amfory sprzed około 2,7 tysiąca lat z kultury łużyckiej, odnalezione w 2024 roku w dzielnicy Kraszowice w Świdnicy. Pokazano także artefakty z kapsuł czasu oraz i inne odkrycia z okolicznych miejscowości. Ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających do 26 kwietnia.

W piątek, 13 marca, w Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy zainaugurowano wystawę czasową „Monety, skarby i depozyty z badań archeologicznych i prac konserwatorskich prowadzonych na ziemi świdnickiej”. To wyjątkowa okazja dla pasjonatów numizmatyki oraz miłośników lokalnej historii, by z bliska przyjrzeć się odnalezionym artefaktom i poznać ich dzieje.

Skarb ze świdnickiej kamienicy udostępniony dla zwiedzających

Skarb został odkryty podczas remontu we framudze mieszkania jednej ze świdnickich kamienic w 2014 roku i przekazany przez znalazcę – mieszkańca miasta – do Muzeum Dawnego Kupiectwa. Tworzy go 841 srebrnych monet z drugiej połowy XVII i początku XVIII wieku, czyli z czasów, gdy Świdnica znajdowała się pod panowaniem habsburskim (austriackim).

Pokazujemy wybrany, najbardziej reprezentatywny wycinek tego skarbu. Przede wszystkim monety habsburskie, które stanowią najliczniejszą grupę. To ponad 500 egzemplarzy z wizerunkiem cesarza Leopolda I, który zdominował drugą połowę XVII wieku. Kolejna grupa reprezentuje księstwo brzesko-legnicko-wołowskie, czyli Piastów śląskich. Trzecia – to książęta oleśniccy: Sylwiusz Fryderyk i Karol Ferdynand z dynastii Wirtembergów. Czwarta – najbardziej osobliwa – związana jest z biskupstwem ołomunieckim. Są to monety bite w czeskim Kromieryżu. Wśród eksponatów znajdują się także mniej liczne dobre grosze oraz grosze Augusta III – mówi kurator wystawy dr Igor Rosłoński.

Publiczności po raz pierwszy zaprezentowano ponad 40 monet z odnalezionego skarbu. Na ich awersach znajdują się podobizny władców, zaś na rewersach – herby rodów lub ziem znajdujących się pod ich panowaniem. Wybite są na nich również nominały: 3, 6 lub 15 krajcarów.

Co skrywają kapsuły czasu?

Wśród prezentowanych eksponatów znalazły się również przedmioty z tzw. kapsuł czasu, w tym tej umieszczonej w kuli na szczycie sygnaturki kościoła św. Wacława w Marcinowicach. Pokazano także przedmioty odkryte podczas prac konserwatorskich przy ambonie w kościele św. Barbary w Pastuchowie.

Wśród nich znajduje się m.in. kolekcja posrebrzanych sztućców z przełomu XIX i XX wieku, pochodzących z wrocławskiej wytwórni Johanna Bruschke, działającej w latach 1873–1893. Można zobaczyć również rzadziej dziś spotykane elementy zastawy stołowej – widelczyki do serwowania chleba, łopatki do sardynek czy nożyki do ryb.

Unikatowy średniowieczny stempel menniczy z Witoszowa Dolnego

Jednym z cenniejszych eksponatów tej ekspozycji jest także stempel menniczy do bicia brakteatów. To zjawisko unikatowe. Brakteaty to srebrna moneta średniowieczna bita jednostronnie z cienkiej blaszki kruszcowej. Ze względu na symbol, jakim jest opatrzony – literkę S – jest na swój sposób wyjątkowy. Dotychczas wszystkie znane świdnickie brakteaty opatrzone były wizerunkiem dzika. Literka S kojarzona była dotychczas z księciem mazowieckim Siemowitem, ale […] nie jest wcale wykluczone, że stempel jest jednak związany ze Świdnicą – wyjaśnia dr Igor Rosłoński z Działu Historii Świdnicy Muzeum Dawnego Kupiectwa.

Wyjątkowy przedmiot pochodzi z Witoszowa Dolnego. Znaleziska niedawno dokonali członkowie Żarowskiego Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego „Aureus”.

Zabytki sprzed 2,7 tysiąca lat odkryte w Świdnicy

Dla zwiedzających przygotowano także rekonstrukcję grobu ciałopalnego popielnicowego w trakcie jego eksploracji. Nawiązuje ona do badań wykopaliskowych prowadzonych przed wojną, po wojnie oraz w ostatnich latach w dzielnicy Kraszowice. W 2024 roku odnaleziono tam artefakty pochodzące z cmentarzyska kultury łużyckiej z około 750–650 r. p.n.e.

Na obszarze Świdnica – Kraszowice znajdowała się zarówno osada, jak i cmentarzysko. Kultura łużycka charakteryzowała się bardzo dużymi nekropoliami, które mogły liczyć kilkadziesiąt grobów. Szacuje się, że świdnicka była jeszcze większa. W materiale archeologicznym najlepiej zachowują się groby, gdyż zabudowa osady powstawała z organicznych i mniej trwałych materiałów – zauważa dr Dobiesław Karst, dyrektor Muzeum Dawnego Kupiectwa.

Znaleziska pochodzą z przełomu epoki brązu i okresu żelaza. Były licznie reprezentowane na terenie miasta. Poza Kraszowicami duże cmentarzysko znajdowało się także w Słotwinie oraz na terenie gazowni przy ul. Wrocławskiej, z którego niestety nic się nie zachowało. Z badań przedwojennych niektóre eksponaty znajdują się w Muzeum Dawnego Kupiectwa. Najsłynniejszym artefaktem z tego obszaru jest zapinka, nazywana w wielu leksykonach zapinką świdnicką. Jej reprodukcję pokazujemy na nowej ekspozycji, a kopie można zobaczyć na naszej stałej wystawie. Z kultury łużyckiej i epoki brązu nie ma piękniejszego zabytku niż ogromnych rozmiarów zapinka licząca około 60 cm długości – będąca oznaką władzy i prestiżu – tłumaczy.

Dawne cmentarzysko łużyckie odkryto w dzielnicy Kraszowice w 1854 roku podczas budowy linii kolejowej do Dzierżoniowa. Badania archeologiczne prowadzono w 1903 roku, podczas przebudowy tej trasy, a później kontynuowano je w okresie powojennym. Łącznie zbadano kilkadziesiąt grobów, w których znaleziono urny popielnicowe oraz przystawki (naczynia) z darami grobowymi, m.in. ptaszki-grzechotki, żelazne szpile i noże.

Do najnowszych odkryć należą dwie starożytne amfory łużyckie odnalezione w lutym 2024 roku podczas przebudowy ulicy Kraszowickiej. Na wystawie zaprezentowano je w rekonstrukcji grobu.

W kulturze łużyckiej zwłoki były palone. Były to stosy ciałopalne, których pozostałości umieszczano w urnach. Zmarłemu towarzyszyły również naczynia przystawne, w których umieszczano różne dary, by w życiu pozagrobowym mógł z nich korzystać. […] Amfory grafitowe, zdobione rytami, są najnowszymi odkryciami – dodaje.

Większość przedmiotów udostępnionych na wystawie stanowią depozyty Skarbu Państwa przekazane do Muzeum Dawnego Kupiectwa przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu, delegaturę w Wałbrzychu.

Ekspozycja prezentowana będzie od 14 marca do 26 kwietnia w godzinach otwarcia Muzeum: wt. – pt. 10:00 – 17:00, Sb – Nd 11:00 – 17:00, bilety: N – 12 zł, U – 8 zł, w piątek – wstęp wolny. Ostatnie wejście na pół godziny przed zamknięciem Muzeum.

/Tekst: AN/
/Zdjęcia: JD/

Poprzedni artykułSportowe nagrody rozdane. Specjalne wyróżnienia dla mecenasa świdnickiego sportu, za imprezę roku oraz „serce dla sportu” [FOTO]