Wycinka drzew prowadzona w kompleksie leśnym w okolicach Lutomi Górnej zaniepokoiła okolicznych mieszkańców oraz turystów. Głos w tej sprawie zabrał nadleśniczy Nadleśnictwa Świdnica.

– Trwa wycinka pięknych, zdrowych drzew w okolicach Lutomi Górnej – zaalarmował jeden z mieszkańców. Sygnały w sprawie prowadzonych prac trafiły również do Tadeusza Grabowskiego, prezesa Świdnickiego Stowarzyszenia Patriotycznego. – Wycinka drzew odbywa się przy żółtym szlaku prowadzącym z Lutomi Górnej na Wielką Sowę, w okolicach Kroackiej Studzienki. Znajomi, którzy tamtędy szli, mówili, że przeżyli szok – mówi Grabowski, który w sprawie prowadzonych prac interweniował u świdnickich leśników.
O udzielenie wyjaśnień zwróciliśmy się do nadleśniczego Nadleśnictwa Świdnica. – Prace związane z pozyskaniem i użytkowaniem dotyczą drzewostanów gospodarczych, czyli takich, na których możemy wykonywać zabiegi gospodarcze związane z przebudową tych drzewostanów. Prace, które prowadzimy w tamtym obszarze, dotyczą drzewostanów litych, głównie świerkowych. Świerk, który znajduje się w tych drzewostanach, jest świerkiem, który ma około 140-150 lat. Jest to czas, kiedy te świerki zaczynają obumierać. Zaczyna w nich postępować proces zgnilizny wewnętrznej, co powoduje zamieranie tych drzew. Ponadto usuwanie stopniowe tych świerków, rozłożone w czasie kilkudziesięciu lat, powoduje, że odsłaniamy występujące pod tymi świerczynami młode pokolenia innych gatunków lasotwórczych, takich jak chociażby buk czy jawor. Oczywiście na tych powierzchniach dosiewają się inne gatunki, również świerk i modrzew – tłumaczy nadleśniczy Jerzy Zemlik.
– Usuwanie tych starych, gnijących już świerków spowoduje dopływ światła i wody, a przede wszystkim przestrzeni życiowej pozwalającej na wzrost i rozwój istniejących już odnowień tych gatunków drzew. Bardzo ważne w tym wszystkim jest, aby dążyć do wzbogacenia składu gatunkowego tych drzewostanów poprzez wprowadzanie dodatkowych gatunków liściastych. Mamy tu na myśli dęba i lipę. Bardzo istotną kwestią jest stworzenie struktury wielopiętrowej. Takie budowanie modelu drzewostanów powoduje, że stają się one bardziej odporne na zmieniające się czynniki klimatyczne. To nam da większą gwarancję na stabilność zachowania zdrowotności tych drzewostanów – tak teraz, jak i za 20, 50, i 100 lat – wskazuje Zemlik.
Nadleśniczy zwraca również uwagę na inną kwestię. – Zwarte, lite świerczyny charakteryzuje to, że pod nimi wytwarza się martwa ściółka leśna, składająca się w zasadzie tylko i wyłącznie z igliwia świerkowego. To z kolei powoduje, że na stokach – a z takimi stokami mamy do czynienia w przypadku tych powierzchni – woda deszczowa nie ma szansy wniknąć w głębsze profile glebowe. Można to porównać do kopców mrowisk, które są robione z igieł – woda ciężko przez nie przepływa, a nawet mają takie właściwości hydrofobowe. Odsłonięcie tej gleby poprzez usuwanie tych świerków – poza tym, że dajemy szansę życia tym drzewkom, które zastąpią świerki – spowoduje ponadto, że w tym runie pojawią nam się rośliny zielne, które przyspieszą proces rozkładu tej ściółki. Opadające liście, które ulegają szybko rozkładowi, będą skutkowały tym, że w glebie zatrzymamy lub spowolnimy spływ wód – teraz pośniegowych, a w późniejszych okresach wód deszczowych – wyjaśnia.
Szef świdnickich leśników tłumaczy też, że prace związane z wycinką prowadzone są właśnie teraz, w okresie zimowym i przy pokrywie śnieżnej, ponieważ daje to gwarancję minimalizowania uszkodzeń gleby oraz młodych drzew. Zaznacza przy tym, że służba leśna jest zobowiązana do tego, żeby zinwentaryzować wszystkie obiekty i przedmioty ochrony przyrody. – Jeżeli mamy rośliny chronione, to oczywiście wykonujemy prace w okresie pozawegetacyjnym, czyli okresie zimowym, żeby nie uszkadzać tych roślin. Dbamy też o to, żeby na tych powierzchniach zostały drzewa, które mają dziuple, które są zmurszałe i mogą stanowić miejsce bytowania różnego rodzaju owadów. Staramy się też tak kształtować cięcia, żeby przy szlakach komunikacyjnych nie było drzew niebezpiecznych, które w przyszłości mogłyby zagrażać. Ale przede wszystkim bazujemy na procesie naturalnego odnawiania się lasu – mówi Zemlik.
Jak dodaje, prace prowadzone przy Lutomi Górnej są już bardzo zaawansowane. – Myślę, że do końca lutego uda nam się to drewno pozyskać i wywieźć, a także uporządkować drogi leśne tak, aby wchodząc w okres wiosenny turyści mieli komfortowe warunki do korzystania z naszych dróg, szlaków i do cieszenia się krajobrazu naszych lasów. Szacujemy, że na tych powierzchniach pozyskamy do 30% miąższości, która się tam znajduje. W 90% będzie to głównie świerk. Praktycznie każde drzewo jest nacechowane zgnilizną wewnętrzną w różnym stopniu zaawansowania – są fazy początkowe, są fazy, kiedy w zasadzie przy pniach pozostaje tylko tzw. ścianka użyteczna, co bardzo mocno ogranicza stabilność tych drzew. Pod wpływem wiatru statyka tych drzew może zostać wytrącona, co może skutkować tym, że będą powstawały wywroty. To stanowi duże zagrożenie dla osób przebywających w lesie. Musimy dbać zarówno o bezpieczeństwo osób korzystających z tego lasu, ale też dbać o stabilność i zdrowotność tych drzewostanów poprzez zwiększone różnorodności gatunkowej drzew, a w ślad za tym również krzewów i roślin zielnych, i zbudowanie struktury wielopiętrowej, co jest podyktowane prowadzeniem odpowiedniej gospodarki wodnej w lasach górskich i wyżynnych – podkreśla.
– Takie cięcie rębne to nie jest też proces jednego roku, tylko jest to proces rozłożony na okres nawet 40 lat. W czasie, kiedy Niemcy obsadzali Góry Sowie świerczynami, oni sadzili te świerki z myślą, że one będą żyły do wieku 60-80 lat i dzięki temu pozyskają z tych plantacji materiał na potrzeby budowy i opalania. Niestety, te drzewostany się zestarzały i te gatunki świerka nie powinny w takiej ilości w tych typach siedliskowych występować. Powinna być tutaj zachowany balans między ilością gatunków liściastych i iglastych. Gatunkiem iglastym, który powinien występować w naszych lasach jest jodła, której w Górach Sowich nie mamy za wiele, a którą wprowadzamy w sposób sztuczny i z każdym rokiem jej tam przybywa. Bazujemy na tym, jak te drzewostany powinny w przyszłości wyglądać, żeby były trwałe i odporne – teraz i za lat sto – konkluduje nadleśniczy.
/mn/
![Wojsko podarowało Su-22M4. Samolot stanie przy gminnym lądowisku w Świebodzicach [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/samolot-Su-w-Swiebodzicach-2-1-238x178.jpg)




![Ewakuacja mieszkańców. Mężczyzna groził wysadzeniem budynku [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/WhatsApp-Image-2026-02-12-at-05.31.12-100x75.jpeg)


![Pączki królowały na zdjęciach Czytelników. Kto otrzymał słodkie nagrody? [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/kadr_-fot.-Paula-Lucyk-100x75.jpg)
![Orkiestra Księżniczek wkrótce wystąpi w Teatrze Muzycznym Capitol [ROZWIĄZANIE KONKURS]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/Orkiestra-Ksiezczniczek-fot.-TOMCZYK-ART-5-100x75.jpeg)