Świdniccy policjanci użyli radiowozu jako środka przymusu bezpośredniego, próbując zatrzymać uciekający samochód. W tej sprawie na razie niewiele wiadomo. Auto ostatecznie rozbiło się na drzewie, a do wyjaśnienia zatrzymano jedną osobę.

Do zdarzenia doszło 9 lutego ok. godz. 18.00. Na trasie Jugowa-Roztoka policjanci chcieli zatrzymać do kontroli samochód marki Volkswagen Passat, kierowca jednak przyspieszył i zaczął uciekać. – Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jednak kierowca nie zatrzymał się. Wówczas podjęli pościg. Wykorzystali radiowóz jako środek przymusu bezpośredniego – opisuje Magdalena Ząbek ze świdnickiej policji. Volkswagen na chwilę się zatrzymał, po czym ruszył i kierowca mimo uszkodzeń uciekał dalej. Zjechał w pola drogę i ostatecznie auto wpadło na drzewo.
Jak informuje rzeczniczka świdnickiej policji, do wyjaśnienia zatrzymano jedną osobę i trwają dalsze czynności. Nie ujawnia, czy zatrzymany był kierowcą ani jaki był powód ucieczki przed kontrolą.
/red./




![Kierowca zasłabł, doszło do zderzenia [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/zderzenie-dw-382-1-100x75.jpg)

![Policjanci ze Świdnicy pomogli w pilnym transporcie krwi [VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/policja-transport-krwi-100x75.jpg)


