Strona główna Polityka Po urodzinach u dziennikarza poseł PO z okręgu wałbrzyskiego oddał się do...

Po urodzinach u dziennikarza poseł PO z okręgu wałbrzyskiego oddał się do dyspozycji przewodniczącego Donalda Tuska

4

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk wezwał na spotkanie Borysa Budkę i Tomasza Siemoniaka. Obaj wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej oddali się do dyspozycji szefa partii. To pokłosie upublicznienia informacji o uczestnictwie polityków w imprezie urodzinowej dziennikarza radiowego. Jeszcze dziś rano poseł wybrany z okręgu wałbrzyskiego Tomasz Siemoniak w rozmowie ze Swidnica24.pl nie widział w tym nic złego.

Informacje i zdjęcia prominentnych polityków każdej opcji politycznej 21 września opublikował Fakt. Jak już pisaliśmy, w hucznej imprezie Roberta Mazurka, dziennikarza politycznego z RMF FM, brali udział także trzej posłowie z okręgu wałbrzyskiego, Michał Dworczyk z PiS, Marek Dyduch z Nowej Lewicy i Tomasz Siemoniak z Platformy Obywatelksiej. Wszyscy wybrali zabawę zamiast trwającego w tym czasie posiedzenia sejmu.

„Na posiedzeniu Sejmu byłem do godziny 20:45. Na urodziny pana Roberta Mazurka zostałem zaproszony 2 miesiące temu, znam go 25 lat i z szacunku do niego chciałem mu złożyć życzenia. Nie odpowiadam za organizację pracy Sejmu, która powoduje (wbrew wcześniejszemu planowi) obrady w piątek o 21. Na sali pozostały osoby z klubu odpowiedzialne za dany punkt. Na ww spotkaniu – poza złożeniem życzeń – nie rozmawiałem z żadnymi dziennikarzami, nie piłem alkoholu. Polityków różnych opcji była tam zdecydowana mniejszość, przeważali znajomi jubilata. Mam okazję od lat rozmawiać z dziennikarzami służbowo i prywatnie, nie widzę w tym żadnego problemu. Te kontakty nie zmieniają zawodowej relacji mediów i polityki. Nie przekazuję przecieków, nie oczekuję niczego. Bez rozmowy nie ma polityki ani mediów – na pytanie, dlaczego wybrał urodziny a nie sejm, odpowiada Tomasz Siemoniak z PO i dodaje – Ze sprawozdaniem NIK, które było wtedy przedmiotem obrad, zapoznałem się wcześniej, nie bardzo odczuwałem potrzebę słuchania Pana Banasia.

Pytany o wypowiedź posła Budki, który nie przyznał się do udziału w urodzinach i swoją nieobecność w sejmie tłumaczył rozmowami o konwencji PO, poseł Siemoniak odpowiada: Rozmawialiśmy o treści jego wystąpienia na konwencji. Jadąc samochodem i siedząc przy stoliku.” – tak brzmią wypowiedzi Tomasza Siemoniaka dla Swidnica24.pl, opublikowane dzisiaj przed południem.

Jak poinformował poseł Jan Grabiec z PO, przewodniczący partii Donald Tusk wezwał na spotkanie zarówno Budkę, jak i Siemoniaka. Obaj politycy oddali się do jego dyspozycji, a o ich dalszych losach decyzje zapadną na najbliższym zarządzie krajowym partii. Borys Budka został zawieszony w wykonywaniu obowiązków szefa klubu parlamentarnego KO.

/asz/