Strona główna CIEKAWOSTKI ZAGADKI HISTORIA “Nocne Wiedźmy”. Historia niezwykłych lotniczek ze Świdnicą w tle

“Nocne Wiedźmy”. Historia niezwykłych lotniczek ze Świdnicą w tle

1

W 1945 roku na lotnisko pomiędzy Świdnicą a Pszennem przyleciały samoloty sowieckie z niezwykłej grupy bojowej. Ich obecność w Świdnicy do tej pory była nieznana, a odkrył ją w rosyjskich archiwach nasz współpracownik Bogdan Mucha z Żarowskiej Izby Historycznej – opisuje Świdnicki Portal Historyczny.

Fot. za ŚPH i Żarowska Izba Historyczna

Historia niezwykłego pułku zaczęła się w 1941 roku. Bombowce, za sterami których usiadły wyłącznie kobiety, budziły strach wroga.

“Podczas walk Niemcy nadali radzieckim pilotkom przydomek „Nocne Wiedźmy” (niem. Nachthexen, ros. Ночные Ведьмы) z uwagi na fakt, że wszystkie misje bojowe pułku odbywały się wyłącznie w nocy. Efekt psychologiczny nocnych działań potęgowała również taktyka nalotów. Samoloty w szerokich kręgach, nad własnym lotniskiem nabierały wysokości (prędkość wznoszenia z bombami zaledwie 0,5-0,6 m/sek.), zaś w pobliżu linii wroga atakowały bombami 50 kg z lotu szybowego z silnikami pracującymi na mocy minimalnej, gdy jedynym odgłosem był szum skrzydeł, metalowych linek usztywniających konstrukcję oraz świst i eksplozje bomb. Po zrzucie bomb – maksymalnie 6 po 50 kg, maszyny na pełnej mocy oddalały się z miejsca ataku. Niemcy spekulowali nawet, że skuteczność „Nocnych Wiedźm” jest wynikiem specjalnych zastrzyków, które pozwalały im widzieć nawet w całkowitych ciemnościach. Prawdą jednak jest to, że lotniczki z 46. Tamańskiego Gwardyjskiego Pułku Nocnych Bombowców, wykonywały misje bez spadochronów. Były całkowicie pogodzone z ewentualną śmiercią i wolały zginąć lub popełnić samobójstwo niż trafić do niemieckiej niewoli” – opisuje Bogdan Mucha.

Historia dziewcząt – bo lotniczkami były kobiety w wieku od 17 do 22 lat, ma związek również ze Świdnicą. Tutaj w 1945 roku trafił sztandar pułku. Fascynującą historię można przeczytać na stronie Żarowskiej Izby Historycznej lub na Świdnickim Portalu Historycznym.

/opr. red./