Strona główna 0_Slider Nieukończona budowa zaczyna zamieniać się w dzikie wysypisko. Śmieci w każdym zakątku Świdnicy...

Nieukończona budowa zaczyna zamieniać się w dzikie wysypisko. Śmieci w każdym zakątku Świdnicy [FOTO]

13

– Najsmutniejsze jest to, że ile by nie angażować sił, to problem wciąż wraca i wraca. I nadal trudno znaleźć wytłumaczenie dla tych, którzy śmiecą gdzie popadnie – rozkłada ręce Edward Świątkowski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Świdnicy, ale zapewnia, że strażnicy podejmują interwencje we wszystkich zgłoszonych przypadkach. W ciągu ostatnich dni interwencje dotyczące śmietnisk dotyczyły ul. Leśnej, terenów nad rzeką Bystrzyca i ulicy Rzeźniczej.

Największym problemem są pozostałości po amatorach alkoholu w tzw. małpkach. Na butelki można natknąć się dosłownie wszędzie. Zasłane nimi są nabrzeża rzeki Bystrzycy, a jeszcze kilka dni temu leżały wzdłuż ścieżki pieszo-rowerowej z ul. Westerplatte do Kraszowickiej. – W tym miejscu mamy trzech właścicieli terenu. Obszar należący do miasta przy samej ścieżce został wysprzątany, do  Wód Polskich i ŚPWiK wystosowaliśmy wezwania do uporządkowania – mówi Edward Świątkowski. Te miejsca gruntownie były wysprzątane jesienią 2020 roku, niestety, na długo nie wystarczyło. Mimo nakładów, jakie zostały poniesione na urządzenie ścieżki, nie zmieniły się przyzwyczajenia osób, które od lat przychodzą tutaj pić alkohol. Żadna z nich butelek nie zabiera ze sobą. W minionych latach miasto ponosiło koszt porządkowania również nabrzeży, jednak w tym roku porozumienie z Wodami Polskimi nie zostało zawarte. Nie ma też możliwości, by zaprosić do społecznej akcji osoby bezdomne ze schroniska im. św. Brata Alberta. Pensjonariusze  ze względu na pandemię nie mogą opuszczać ośrodka.

Świetną „miejscówką” na libacje stał się niezabezpieczony, niedokończony budynek hospicjum przy ul. Leśnej. Obiekt przejęło miasto i próbuje go sprzedać, ale na razie bez powodzenia. Jedni uznali, że to idealne miejsce na imprezy, a inni – na wyrzucanie śmieci po remontach. Mnóstwo odpadów pojawiło się także przy stojących tuż obok pojemnikach na używaną odzież. – Nasi funkcjonariusze byli już na miejscu, sprawa została zgłoszona do Urzędu Miejskiego i w przyszłym tygodniu teren powinien zostać posprzątany – informuje zastępca komendanta SM.

Śmieci pojawiają się także na terenach prywatnych. Wystarczy, że nie ma stałego dozoru. O takim zakątku przy ul. Rzeźniczej 21 napisała do redakcji pani Maria:

„Najlepszy czas na działanie, bo stosunek do naszego świata musi się błyskawicznie i nieodwracalnie zmieniać! Śmiecimy na potęgę, dla niektórych to nadal normalność. Większość jednak nie chce oglądać już takich obrazów, jakie zastaje się na wiekowej, bardzo uczęszczanej świdnickiej ulicy. W marcowe popołudnie, mniej lub bardziej żwawym krokiem, podążasz Rzeźniczą. Czujesz na policzku ciepło pojedynczych promieni słonecznych, a w sercu niepewnie kiełkującą nadzieję na lepsze jutro. Gdzieś w połowie drogi skręcasz w lewo, na plac, gdzie mieszczą się m.in. hurtownie, Centrum Auto Serwis, a także, a może przede wszystkim, Centrum Usług Medycznych. Tuż za metalową bramą zastaje cię odpychający widok, który budzi w tobie wewnętrzny sprzeciw. Sterta kamieni, butelek, plastików, papierów, szmat i innych odpadów rozciąga się wśród krzaków, chaszczy i badyli na kilkunastometrowej długości. To pewnie miejsce, które zwabia pijaczków, bezdomnych, szemrane postacie, co wegetują od butelki do butelki. Dla ciebie jednak to niczym cios prosto w oczy. Stanowczo nie chcesz już oglądać tak przytłaczającej scenerii. Ktoś przecież jest odpowiedzialny za uprzątanie tego terenu? Upragniona, chociaż nieporadna, wiosna jest już z nami… czy właściciel  pozwoli urosnąć w tym zakątku świeżej trawie, być może nawet rozkwitnąć wiosennym krzewom i kwiatom, a przechodniom zachwycać się mijanym krajobrazem i odkrywaniem piękna w tej obecnej, trudnej codzienności?”

– Oczywiście właściciel ma obowiązek utrzymywania porządku – mówi Edward Świątkowski i zapewnia, że również w tej sprawie zostały podjęte działania.

/asz/
Zdjęcia Bartosz Abramowicz oraz czytelnicy

Wszystkie przypadki dotyczące zaśmiecenia i nielegalnych wysypisk można zgłaszać Straży Miejskiej na numer 986.

Poprzedni artykułPo raz kolejny potrzebna pomoc LPR
Następny artykułOd dzisiaj nowe obostrzenia. Sieci handlowe wydłużają godziny otwarcia sklepów w okresie przed Wielkanocą