Strona główna 0_Slider Zima wróci, ale czy temperatury spadną do -30 stopni Celsjusza?

Zima wróci, ale czy temperatury spadną do -30 stopni Celsjusza?

0

Śnieg i mrozy nawet do -30 stopni Celsjusza zapowiedział meteorolog Uniwersytetu Karola w Pradze. Dr Marek Kuczera alarmuje o zbliżającym się gwałtownym ochłodzeniu, które ma przynieść ze sobą w połowie stycznia niż syberyjski, nazywany “bestią ze wschodu”. Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej są zdecydowanie bardziej ostrożni i mówią – zimowa aura wróci, ale nie będzie tak źle.

W portalu tvp.info zapowiedzi srogiej zimy komentował rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski – Po weekendzie (kolejnym, 10 stycznia) model GFS pokazuje napływ niższych wartości, ale to nie są te wartości -30 stopni (…). Wygląda jednak na to, że ta zima dotknie cały kraj i zostanie z nami na dłużej – mówi.

– Poniedziałek rozpoczął się w zimowej scenerii na zachodzie i północy kraju. W nocy padał tam śnieg przy ujemnej temperaturze. W efekcie czego rano na stacji w Chojnicach zmierzono 10 cm, a w Słubicach i Szczecinie 6 cm pokrywy śnieżnej. W dzień nadal będzie tam padał śnieg, na pozostałym obszarze kraju głównie deszcz i deszcz ze śniegiem.  Temperatura wynosić będzie od 0°C na Pomorzu i Suwalszczyźnie do 6°C na Podkarpaciu. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, jedynie nad morzem dość silny i porywisty – informują synoptycy IMGW.

We wtorek wciąż będzie ciepło, jak na styczeń. Strefa intensywnego deszczu, występująca w nocy z poniedziałku na wtorek na wschodzie kraju, przemieszczać się będzie na północny zachód. Miejscami w centrum i na północy Polski spadnie do 15 mm deszczu. Na zachodzie i Pomorzu opady deszczu poprzedzać będzie śnieg i deszcz ze śniegiem. W górach i na Podhalu przyrost pokrywy śnieżnej od 5 cm do 10 cm. Temperatura maksymalna od 0°C na krańcach południowych do 5°C na południowym wschodzie.

Po chłodniejszej nocy z wtorku na środę, kiedy temperatura spadnie nieco poniżej 0°C, powodując zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników w środę nadal dominować będzie duże zachmurzenie. Na południu i we wschodniej połowie kraju występować będą opady deszczu, deszczu ze śniegiem, a okresami również samego śniegu. Termometry w dzień maksymalnie pokażą od 1°C w centrum i na północnym wschodzie do 4°C na południowym zachodzie. Na Podhalu przez cały dzień utrzymywać się będzie lekki mróz. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, ale nie powinien być już porywisty, za wyjątkiem Podhala.

Od czwartku zacznie robić się coraz chłodniej, a przez to bardziej zimowo. Wciąż będzie pochmurno, a we wschodniej połowie kraju padać będzie deszcz ze śniegiem i śnieg. W nocy temperatura na przeważającym obszarze kraju spanie poniżej 0°C, a w dzień maksymalnie będzie od 0°C na północnym wschodzie, zachodzie i w centrum do 3°C nad morzem. W obszarach podgórskich przez cały dzień będzie lekko mroźnie, do -3°C.

W piątek na niebie wciąż dominować będą chmury. We wschodniej połowie kraju padać będzie już głównie sam śnieg. Temperatura maksymalna wynosić będzie od -2°C na południu do 2°C nad morzem, jedynie w obszarach podgórskich będzie chłodniej, od -5°C do -2°C. Wiatr wciąż będzie słaby i umiarkowany, głównie z kierunków północnych.

W sobotę strefa opadów rozszerzy się na cały kraj. Przeważnie będzie to śnieg, ale początkowo na zachodzie prognozowany jest również deszcz ze śniegiem. Temperatura maksymalna będzie taka sama jak w poprzednim dniu, od -2°C do 2°C, a w obszarach podgórskich od -5°C do -2°C.

Niedziela nie przyniesie zmiany pogody. Wciąż będzie pochmurno i zimowo, bo w całym kraju prognozowane są opady śniegu. Termometry pokażą maksymalnie od -3°C do 1°C, a w obszarach podgórskich od -5°C do -1°C.

/IMGW, gazeta.pl, tvp.info,red./