Strona główna Artykuł sponsorowany Dom Siechnice. Ciekawe domy na sprzedaż blisko Wrocławia

Dom Siechnice. Ciekawe domy na sprzedaż blisko Wrocławia

0

Był sobie raz pewien człowiek. Mieszkał w wielkim mieście, bo chciał mieć blisko do pracy. Na początku cieszył się swoim wyborem. Jednak z biegiem lat coraz częściej zauważał, że pozytywna energia gdzieś znika. I to na coraz dłuższy czas.

O kim jest ta opowieść?
Odnajdujesz w tym siebie? Nic dziwnego. Miasta zapewniają milion atrakcji. Nie dają nam tylko jednego. Zdrowia i solidnego wypoczynku.

Wszechobecne spaliny, szturmem wgryzające się w gardło. Systematycznie znikające skrawki zieleni zabudowywane kolejnymi budynkami o wątpliwej wartości estetycznej. Poczucie przytłoczenia, które postępuje wraz ze zbliżającymi się do siebie ścianami zabudowań. I hałas. Nawet niedzielne popołudnia nie są ciche. Bo zawsze gdzieś na granicy słyszalności rejestrujesz szum. Nie drzew, a pobliskich ulic.

Poszukiwania domu na sprzedaż. Dom Siechnice tuż obok Wrocławia
Pewien bohater wpadł w końcu na pomysł dość oczywisty. Zaczął szukać domu jednorodzinnego, w którym chciałby spędzić resztę swojego życia. Szukał długo. Rozmawiał z ludźmi, którzy chcieli sprzedać mu domy wolnostojące za niemałą cenę. Takie z garażem i poddaszem z pięknymi, choć mało praktycznymi skosami. Z działką o powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych. Były to drogie nieruchomości. Co gorsza wysoka była nie tylko cena zakupu, ale również koszty ogrzewania.

Szukał więc dalej. Zajrzał w najdalsze zakątki województwa dolnośląskiego. Szybko ograniczył obszar swoich poszukiwań do powiatu wrocławskiego. Bo jednak praca, bo miasto ma swoje zalety. Bo miło jest mieć wokół zieleń. Ale dojazd nie może zajmować zbyt wiele czasu. Oglądał nawet lokale na wynajem. Głównie te z dużym balkonem. Liczył na to, że przekona kogoś do sprzedaży.

I nic.

Aż któregoś dnia był tym wszystkim zmęczony. Wybrał się na plażę w Siechnicach. Tam zawsze najlepiej wypoczywał. A to przecież tak blisko.

Proste osiedle z adresem rodem z marzeń
Co działo się dalej? Nic wielkiego. Usiadł na pomoście, przy którym przycumowano kilka łódek. Zerknął na śmiejących się ludzi grających w siatkówkę nieopodal. Jego wzrok powędrował dalej, w stronę pobliskich domów w zabudowie szeregowej. Szczęściarze. Mieć dom w Siechnicach obok akwenu wodnego. Wybierać się na wycieczki rowerowe czy choćby na spacery po pobliskich lasach. Korzystać ze sklepów, przychodni, punktów usługowych. W końcu jest tu wszystko.

A jednocześnie żyć jak na wakacjach. Każdego dnia swojego życia.

Na chwilę nabrał nadziei. Wyciągnął z kieszeni telefon i znalazł inwestycję, na którą patrzył. Niestety. Deweloper wyprzedał te domy już dawno temu. Nic dziwnego. Rozsądny metraż. Najmniejszy dom miał 84 m2. Największy 111 m2. Bardzo dobry układ. Łazienka i trzy, cztery sypialnie na piętrze. A na parterze spory salon z aneksem kuchennym, pomieszczenie gospodarcze i toaleta. Miejsce postojowe i ogródek przy każdej nieruchomości. Cena przystępna. Ideał.

Tyle, że już poza zasięgiem.

Kiedy ów człowiek ogląda swoją wymarzoną nieruchomość?
Bohater tej historii dziś ma dopiero 17 lat. Domy w Siechnicach zobaczy za lat 15. Mamy tu i teraz. A właśnie teraz są one dostępne w sprzedaży.

Ty decydujesz, kim będziesz w tej opowieści.
Możesz być nim. Siedzieć na pomoście i czuć dogłębny smutek, widząc szczęśliwych ludzi. Możesz też grać w siatkówkę na plaży, a potem zjeść kolację we własnym ogrodzie. Dojeżdżać do centrum Wrocławia w 30 minut. Zadzwoń do biura sprzedaży i sprawdź to miejsce, nim będzie za późno. Takich okazji nie można pominąć.

/Artykuł sponsorowany/