Strona główna Artykuł sponsorowany Dodatkowa porcja mięśni, czyli jak zbudować lepszego siebie

Dodatkowa porcja mięśni, czyli jak zbudować lepszego siebie

0

Osoby dbające o sylwetkę zawsze próbowały wspomóc swój trening i mieć większy wpływ na to, czego w ich sylwetce będzie więcej, a czego mniej. W końcu w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku na pomoc przyszli im naukowcy, którzy stwierdzili, że kreatyna występująca w organizmach zwierząt może pomóc w budowaniu beztłuszczowej masy mięśniowej.

Warto zastanowić się, czym w ogóle jest kreatyna. Jest to związek chemiczny będący niezbędnym elementem mięśni i ścięgien, i to głównie (98%) w nich właśnie się znajduje. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że podobnie jak witaminy, kreatyna jest potrzebna naszemu organizmowi, a dzienne zapotrzebowanie na nią wynosi około 2 gramy (w zależności od masy ciała). Co istotne, 1 gram nasze ciało produkuje samo, a żeby dostarczyć drugi gram powinniśmy zjeść 250 gram mięsa lub (np. w przypadku wegetarian) suplementować. Jej brak może pozbawić nasze mięśnie ochrony przed zniszczeniem mitochondriów i tzw. stresem oksydacyjnym, z kolei odpowiednia ilość kreatyny pomoże nam w szybszym gojeniu się ran i szybszej regeneracji uszkodzonych mięśni. Dodatkowa suplementacja jest potrzebna każdemu, kto chce wspomóc przyrost masy mięśniowej.

Czy kreatyna może zastąpić zbilansowaną dietę?
Mimo swoich właściwości i pozytywnego wpływu na nasz organizm nie jest tak, że kreatynę powinniśmy trzymać na półce z lekami i przyjmować jej stałą dzienną dawkę, aby nasze mięśnie były bezpieczne, dobrze zaopatrzone i rosły w siłę. Suplementacja ma sens tylko wtedy, kiedy połączymy ją z treningiem, a kreatyna odwdzięczy nam się nie tylko szybszym przyrostem masy mięśniowej, ale też lepszą sprawnością, szybszą regeneracją mięśni, większą siłą i wytrzymałością. A to z kolei ułatwi nam kolejne treningi. Warto podkreślić, że kreatyna przynosi największe efekty, kiedy jest przyjmowana doustnie, a najlepiej suplementować ją sprawdzonymi na rynku środkami uznanych marek. Eksperymenty „na własną rękę” mogą przynieść negatywny skutek. Jeśli więc chcemy pomóc naszym mięśniom, najlepiej skorzystać z dostępnych rozwiązań, które można znaleźć np. tu: https://www.bodypak.pl/pl/3-kreatyny.

Azotany, cytryniany, jabłczany, czyli co będzie dla mnie najlepsze?
Na rynku dostępny jest szeroki wybór środków służących rozbudowie mięśni. Warto więc zastanowić się, które rozwiązanie będzie dla nas najlepsze. Przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę nasz plan treningowy, dietę i to, czy zależy nam za wszelką cenę na szybkim efekcie (wówczas najskuteczniejsze będą monohydraty), czy na lepszym wchłanianiu i większej stabilności (tu z kolei polecane są popularne jabłczany). Przed podjęciem decyzji i zakupem suplementów warto porozmawiać ze specjalistą, które podpowie, co najlepiej spełni nasze oczekiwania. Później oczywiście należy bezwzględnie stosować się do zalecanego przez producenta dawkowania. Kreatyna jest substancją bardzo dobrze przebadaną i uważaną za całkowicie bezpieczną, jednak jak w przypadku wszystkich innych trzeba, ją stosować z głową.

/Artykuł sponsorowany/