Strona główna 0_Slider Zielona strona Świdnicy – park Zawiszowski. Dawniej chowano tam ofiary nalotów bombowych oraz...

Zielona strona Świdnicy – park Zawiszowski. Dawniej chowano tam ofiary nalotów bombowych oraz więźniów

5

Chociaż daleko mu do bycia największym terenem zielonym w Świdnicy, park mieszczący się między ulicami Waleriana Łukasińskiego i Karola Miarki stanowi dla mieszkańców osiedla Zawiszów swoistą enklawę zieleni. Park Zawiszowski, sąsiadujący z cmentarzem komunalnym oraz cmentarzem wojennym żołnierzy Armii Czerwonej, sam w przeszłości również pełnił funkcję cmentarza.

W 1904 roku naprzeciw istniejącego cmentarza, po wschodniej stronie dzisiejszej ulicy Waleriana Łukasińskiego, założono nowy cmentarz, tak zwany “Ostfriedhof” – pisał Edmund Nawrocki, świdnicki badacz historii, przytaczając na łamach portalu “Świdnica – Moje Miasto” informacje dotyczące ewangelickich cmentarzy w mieście. – Na cmentarzu tym w lutym 1945 roku chowano zwłoki ofiar nalotów bombowych na Świdnicę, a później i więźniów, przeważnie narodowości niemieckiej, straconych lub zmarłych w więzieniu świdnickim czy zamęczonych w katowniach Milicji Obywatelskiej lub Urzędu Bezpieczeństwa w latach 1945-1949. Między innymi spoczął tu też zastrzelony 26 lipca 1946 roku przez złodziei cmentarnych nadzorca cmentarza Paul Steinberg oraz pewien Polak o nieustalonym nazwisku, który był ofiarą radzieckiego nalotu na Świdnicę 17 lutego 1945 roku – przywoływał Nawrocki.

Zdaniem historyków, wbrew informacjom przekazywanym przez niektórych świdniczan, na cmentarzu nie chowano ofiar epidemii dżumy lub cholery. – Nie było na cmentarzu pochówków ofiar epidemii, co systematycznie powiela się w ustnych relacjach mieszkańców – wskazywał Wiesław D. Łabęcki w “Encyklopedii Świdnicy”.

W 1995 roku na terenie dawnego cmentarza utworzony został park Zawiszowski o powierzchni 2,56 ha. – Drzewostan parku składa się z lipy drobno- i szerokolistnej, kasztanowca pospolitego, klonu pospolitego, topoli czarnej, grabu pospolitego. Park jest koszony, w związku z tym odznacza się niemal zupełnym brakiem podszytu. Runo jest ubogie, miejscami rośnie pokrzywa pospolita, podagrycznik pospolity, bluszczyk kurdybanem, siewki bzu czarnego. Na terenie parku znajdują się trzy aleje – jedna złożona z kasztanowców, dwie z lip – opisywała w listopadzie 2016 roku Beata Kunkiewicz, autorka opracowania dotyczącego oddziaływania na środowisko, które zostało sporządzone do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Świdnicy – Osiedle Zawiszów.

Park Zawiszowski został ujęty w gminnej ewidencji zabytków. Ochroną konserwatorską objęto również ogrodzenie dawnego cmentarza ewangelickiego, a także jego bramę wejściową. Kilka miesięcy temu o poprawę ich stanu apelowała świdnicka radna Magdalena Rumiancew-Wróblewska. – W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i estetykę proszę o remont zabytkowego portalu znajdującego się nad bramą wejściową do parku Zawiszowskiego. (…) Liczne pęknięcia i szczeliny, w których rosną samosiejki mogą być przyczyną zawalenia się i stanowią duże niebezpieczeństwo dla spacerujących. Jednocześnie proszę o zaplanowanie remontu ogrodzenia, które od wielu lat nie było odnawiana i psuje estetykę tej części miasta – pisała radna w złożonej interpelacji.

Aktualnie jest w trakcie opracowania ekspertyza techniczna w/w portalu. Powyższe opracowanie pozwoli na określenie niezbędnego zakresu prac zarówno tych, które są niezbędne w zakresie zabezpieczenia portalu jak i docelowych prac restauracyjnych. Będziemy poszukiwać dodatkowych, wolnych środków umożliwiających wykonanie w pierwszej kolejności prac zabezpieczających zabytkowy portal – zapewniła w odpowiedzi prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska.

/mn/