Strona główna 0_Slider Świdnica doczeka się obwodnicy? Posłowie wnioskują o środki na budowę

Świdnica doczeka się obwodnicy? Posłowie wnioskują o środki na budowę

14

Już od 19 lat trwają starania o budowę południowej obwodnicy Świdnicy, dzięki której możliwe stałoby się wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza miasto. Pomimo wielokrotnie powtarzanych apeli ze strony mieszkańców i samorządowców, a także licznych obietnic politycznych, prace przy obwodnicy dotychczas nie ruszyły poza fazę projektową. Czy zmieni się to dzięki wnioskom złożonym przez dwójkę posłów, którzy zwrócili się o zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie państwa środków na realizację drogowej inwestycji?

W sprawie budowy obwodnicy pierwsze kroki samorządowcy podjęli w 2001 roku. W porozumieniu z gminą Świdnica oraz świdnickim starostwem powiatowym zlecono sporządzenie studium techniczno-ekonomicznego z wyborem południowego wariantu przebiegu obwodnicy oraz koncepcję programowo-przestrzenną. W kolejnych latach udało się także uzyskać decyzję środowiskową, umożliwiającą realizację przedsięwzięcia. Bez pomocy z zewnątrz miasto nie miało jednak szans na samodzielne podjęcie budowy.

Nadzieję na zmianę tego stanu rzeczy dałoby wpisanie drogowej inwestycji na listę Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. W tej sprawie, na początku 2015 roku, na ręce ówczesnego ministra infrastruktury złożono petycję podpisaną przez 3670 osób. Do premier Ewy Kopacz apele kierowali zarówno posłowie ziemi świdnickiej, jak i władze miasta. Na fali kampanii wyborczej obwodnica Świdnicy została wpisana na listę rezerwową rządowego programu, jednak zniknęła z niej w sierpniu 2015 roku.

Do tematu powrócono podczas kampanii przed wyborami samorządowymi w 2018 roku. Na konieczność budowy południowego obejścia miasta wskazywali wszyscy kandydaci na prezydenta Świdnicy, a do ministerstwa infrastruktury wpłynęła kolejna petycja dotycząca realizacji drogowej inwestycji. – Będziemy zmuszeni do tego, by przygotować dokumentację na budowę obwodnicy Świdnicy. Nie obiecam, że budowa rozpocznie się za rok czy dwa. Proces budowy drogi w nowym śladzie to 5-6, czasami 7 lat przy obecnych warunkach, jeśli wszystko idzie sprawnie – deklarował goszczący w Świdnicy minister Andrzej Adamczyk. Z kolei podczas wizyty premiera Mateusza Morawieckiego na Dolnym Śląsku, podobnie jak trzy lata wcześniej w czasie wizyty Ewy Kopacz, padło zapewnienie dotyczące konieczności realizacji nowych inwestycji drogowych w województwie. Po zakończeniu wyborczej walki o samorządowe mandaty, sprawa świdnickiej obwodnicy wspominana była jeszcze przy okazji zawarcia koalicyjnego porozumienia w sejmiku województwa dolnośląskiego między Prawem i Sprawiedliwością a Bezpartyjnymi Samorządowcami.

Koncepcja budowy południowej obwodnicy miasta ponownie poruszona została przy okazji prac projektowych związanych z wytyczeniem przebiegu planowanej ekspresowej trasy S5, łączącej Wrocław ze Świdnicą, Wałbrzychem i węzłem S3 w Bolkowie. Podczas przeprowadzonych konsultacji świdnicki magistrat negatywnie zaopiniował wszystkie przedłożone warianty, które zakładają budowę S5 na północ od miasta. – Nam, jako miastu, zależy przede wszystkim na rozwiązaniu problemu z ruchem tranzytowym w przebiegu drogi krajowej nr 35 oraz dróg wojewódzkich 379 i 382. Zaproponowane nam warianty w ogóle tego problemu nie ujmują. Podobne zdanie mają gminy Aglomeracji Wałbrzyskiej położone w centralnej i południowej części naszego obszaru – tłumaczyła prezydent Beata Moskal-Słaniewska podczas sierpniowego posiedzenia Rady Miejskiej w Świdnicy. – Przypomnę, że przebieg południowej obwodnicy Świdnicy, czyli odciążenie przede wszystkim drogi krajowej nr 35, jest ujęty w planach zagospodarowania przestrzennego zarówno gminy wiejskiej Świdnica, jak i miasta Świdnica. Mamy więc tam stosowne rezerwy komunikacyjne i bezkolizyjne rozwiązania jeśli chodzi o przebieg drogi i budowę obiektów inżynieryjnych – wyjaśniała prezydent.

Wsparcie zgłaszanego przez świdnicki samorząd postulatu dotyczącego budowy południowej obwodnicy miasta zadeklarowali ostatnio posłowie Izabela Katarzyna Mrzygłocka oraz Krzysztof Śmiszek. Parlamentarzyści zapowiedzieli złożenie propozycji zmian w budżecie państwa na 2021 rok i wygospodarowania środków, które umożliwiłyby realizację drogowej inwestycji. – Zadanie to ma ogromną wagę w wykluczeniu ruchu tranzytowego z miasta. Gmina od wielu lat czyni starania polegające (obok przedmiotowej inwestycji stanowiącej zasadniczy element planowanego układu drogowego) na budowie tzw. małej obwodnicy Świdnicy w ciągu drogi wojewódzkiej nr 382 (Stanowice – Świdnica – Dzierżoniów – Ząbkowice Śląskie – Paczków – granica państwa) pomiędzy Słotwiną a Komorowem oraz drogi powiatowej nr 3396D na odcinku pomiędzy drogą krajową nr 5 a drogą wojewódzką nr 382 i ul. Stęczyńskiego w Świdnicy. Średniodobowy ruch pojazdów w ciągu drogi krajowej nr 35 w obszarze miasta znacznie przewyższa średnią dla sieci dróg krajowych. Obwodnica drogi krajowej nr 35 i drogi wojewódzkiej nr 382 pozwoli przejąć ok. 75% tranzytu prowadzonego obecnie przez centrum Świdnicy. Szacowany koszt inwestycji to około 450 mln zł – wskazano w komunikacie Urzędu Miejskiego w Świdnicy.

Ostateczne decyzje podejmą posłowie w trakcie prac nad budżetem państwa na 2021 rok.

Michał Nadolski
[email protected]