Strona główna 0_Slider Rzecznik Praw Pacjenta: Świdnicki szpital naruszył prawa 4-tygodniowego dziecka

Rzecznik Praw Pacjenta: Świdnicki szpital naruszył prawa 4-tygodniowego dziecka

4

W świdnickim szpitalu nie zostały wykonane wszystkie niezbędne badania i nie zapewniono transportu medycznego do innej placówki. Rzecznik Praw Pacjenta stwierdził po przeprowadzonym postępowaniu, że doszło do naruszenia praw do świadczeń zdrowotnych małoletniego chłopca.

Fot. pixabay

19 sierpnia tego roku około godziny 18.00 roku matka czworga małych dzieci z najmłodszym, zaledwie 28-dniowym synkiem (wcześniakiem) zgłosiła się na Szpitalny Oddział Ratunkowy szpitala w Świdnicy. Dziecko miało poważne problemy z oddechem, który naprzemiennie był płytki i bardzo głęboki. Chłopcu zapadała się klatka piersiowa. Pracownik SOR-u odmówił wpuszczenia młodej kobiety bez skierowania. Kilkanaście minut pani Annie* zajęło przekonanie lekarza pobliskiej stacji pogotowia, gdzie udzielana jest nocna i świąteczna pomoc, by przyjął dziecko i takie skierowanie wystawił. Kiedy już udało się je uzyskać, lekarka ze szpitala w rozmowie prowadzonej przez telefon odmówiła przyjęcia dziecka. Dopiero na prośbę matki przyszła na SOR. Mimo że podczas badania stwierdziła u maluszka ostrą infekcję dróg oddechowych, podtrzymała odmowę przyjęcia. Jak twierdzi matka dziecka, decyzję uzasadniła tym, że chłopiec na oddział dziecięcy jest za mały, a na noworodkowy zbyt chory. Przygotowała skierowanie do szpitala w Wałbrzychu i skonsultowała przyjęcie dziecka z tamtejszym lekarzem.

Pani Anna do szpitala w Świdnicy z synkiem przyjechała taksówką. Kobieta ani jej rodzina nie dysponuje samochodem. Mimo że informowała lekarkę o tym, że nie ma jak dostać się do Wałbrzycha (do momentu przekazania skierowania i pisemnej odmowy przyjęcia upłynęły blisko 2 godziny), szpital nie zaoferował pomocy. Młoda matka z trudem znalazła osobę, która pomogła zawieźć dziecko do szpitala. Chłopiec prze dwa tygodnie przebywał na Oddziale Neonatologii-Patologii Noworodka Specjalistycznego Szpitala im. dra Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu, gdzie przeszedł kurację antybiotykową. Lekarze rozpoznali ostre zapalenie górnych dróg oddechowych, niedokrwistość wcześniaków i ubytek przegrody międzyprzedsionkowej serca. Pani Anna jest przekonana, że takie postępowanie personelu medycznego w Świdnicy naraziło życie i zdrowie jej dziecka.

Matka zawiadomiła Prokuraturę Rejonową w Świdnicy, która wszczęła śledztwo w kierunku narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia. Nad skargą matki pochylił się także Rzecznik Praw Pacjenta.

W toku prowadzonego przez rzecznika postępowania wyjaśnienia złożył dyrektor szpitala Grzegorz Kloc (pełna treść TU). “W wyniku przeprowadzonej wewnętrznej procedury mającej na celu ustalenie stanu faktycznego oraz weryfikację, czy przy udzielaniu świadczeń 19.08.2020 r. małoletniemu (…)  mogło dojść do zarzucanych nieprawidłowości, dyrekcja szpitala nie stwierdziła, aby ze strony personelu medycznego doszło do naruszenia prawa do świadczeń zdrowotnych o którym mowa w art. 8 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – odpowiedział dyrektor szpitala, podkreślając, że pomoc dziecku została udzielona we właściwy sposób, a podstaw do zlecenia transportu medycznego w tym przypadku nie było.

Tej opinii nie podziela Rzecznik Praw Pacjenta, który stwierdził naruszenie praw małoletniego pacjenta do świadczeń zdrowotnych. W przeprowadzonym postępowaniu opierał się na informacjach przekazanych przez matkę, dokumentacji medycznej oraz wyjaśnieniach dyrektora szpitala. “W ocenie Rzecznika Praw Pacjenta stan kliniczny małoletniego pacjenta (wcześniak ze stwierdzoną niewydolnością oddechową) wymagał w dniu zgłoszenia się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego wykonania m. in. diagnostyki w kierunku oznaczenia antygeny wirusa grypy typ A, B czy RSV. Jest to podstawowe narzędzie diagnostyczne w diagnostyce zakażenia gardła, w zakresie wykrywaniu i leczeniu bakteryjnego zakażenia gardła i anginy paciorkowcowej. Mając na uwadze strukturę Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Świdnicy poszerzona diagnostykę można było przeprowadzić w Oddziale Fizjologii i Patologii Noworodka z Pododdziałem Intensywnej Terapii Noworodka. Ponadto wskazanym było wykonanie testów w kierunku COVID-19.” – czytamy piśmie rzecznika, który odniósł się także do kwestii przewiezienia dziecka do Wałbrzycha –  “W sytuacji kiedy brak było wolnych miejsc na ww. oddziale i ustalono dalsze leczenie w ramach Specjalistycznego Szpitala im dra Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu to obowiązkiem podmiotu leczniczego było zapewnienie małoletniemu pacjentowi transportu sanitarnego. Co warto podkreślić rodzina małoletniego pacjenta nie posiadała samochodu, a dodatkowo transport publiczny w tym stanie dziecka był niewskazany.”

Uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta są szerokie. Może m.in. żądać wszczęcia postępowania dyscyplinarnego lub zastosowania sankcji dyscyplinarnych. W tym przypadku wniósł do dyrektora szpitala o pouczenie personelu SOR-u oraz Oddziału Fizjologii i Patologii Noworodka o obowiązujących przepisach ustawy o prawach pacjenta oraz o zasadach udzielania świadczenia medycznego w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, w tym w zakresie zlecania pacjentom transportu medycznego. Dyrektor ma 30 dni na poinformowanie Rzecznika Praw pacjenta o podjętych działaniach lub zajętym stanowisku.

Stan zdrowia dziecka od hospitalizacji w sierpniu, już dwukrotnie się pogarszał. Chłopiec ponownie był leczony w wałbrzyskim szpitalu, a obecnie przebywa z infekcją dróg oddechowych na Oddziale Dziecięcym z Pododdziałem Intensywnej Terapii dziecięcym szpitala “Latawiec”.

Agnieszka Szymkiewicz
[email protected]

*imię matki zostało zmienione