Strona główna 0_Slider Premier komentuje pobicie policjantów w Pastuchowie i zapowiada zaostrzenie przepisów

Premier komentuje pobicie policjantów w Pastuchowie i zapowiada zaostrzenie przepisów

5

Kilka dni temu niedaleko Jaworzyny Śląskiej na Dolnym Śląsku doszło do bardzo niedobrego i absolutnie nieakceptowanego zajścia – stwierdził premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do sobotniego zdarzenia w Pastuchowie, podczas którego doszło do pobicia pary policjantów. Podczas zwołanej w środę konferencji prasowej szef rządu zapowiedział podjęcie działań mających na celu umocnienia bezpieczeństwa policjantów.

Podczas wydawałoby się zwyczajnej interwencji, doszło do brutalnego pobicia policjantki i policjanta przez uczestników tego zajścia. Widząc takie sytuacje, jak ta pod Jaworzyną Śląską, jesteśmy przekonani, że bezpieczeństwo policjantów musi być wzmocnione, bo oni dbają o nasze bezpieczeństwo. Razem z ministrem Mariuszem Kamińskim podjęliśmy decyzję znaczącego umocnienia bezpieczeństwa policjantów. Właśnie oni powinni być pewni, że takie sytuacje, jak ta na filmiku, nie mogą mieć miejsca. Powinni być pewni, że stoi za nimi państwo – zadeklarował premier Morawiecki.

Szczególnie dziś chcę podziękować tej dwójce funkcjonariuszy, którzy stali się obiektem bezprzykładnego, zaskakującego i brutalnego ataku fizycznego. Poprosiłem komendanta głównego policji o możliwość spotkania z tą dwójką funkcjonariuszy, ale nie tylko z tą dwójką – bo takich spraw jest więcej. Takich brutalnych ataków, gdzie policjanci doznają obrażeń jest więcej. Często funkcjonariusz wychodzi na – wydaje się z pozoru – spokojną interwencję i spotyka się z niesłychaną agresją. Funkcjonariusze doznają ran i obrażeń. O tych sprawach trzeba głośno mówić – wskazywał z kolei Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych i administracji.

Minister przywołał przy tym dane z lat 2015-2020 obejmujące przestępstwa przeciwko policjantom. – Ta statystyka jest porażająca. Jeżeli chodzi na naruszenie nietykalności osobistej funkcjonariuszy mieliśmy do czynienia z 20 tysiącami przestępstw, mieliśmy około 1,5 tys. przestępstw dotyczących czynnej napaści na funkcjonariusza, a także około 50 tys. przestępstw dotyczących znieważenie funkcjonariusza. Musimy bardzo ostro i bardzo stanowczo temu przeciwdziałać i zrobimy to skutecznie. Chcę złożyć jasną deklarację: każdy funkcjonariusz, który dozna obrażeń w związku z wykonywaną służbą będzie przedmiotem szczególnej troski swoich przełożonych, ale i ministra spraw wewnętrznych – zapewnił Kamiński. Zapowiedział również zaostrzenie kar za popełnianie przestępstw wobec policjantów. – Deklaruję, że do końca miesiąca przedstawię premierowi nowelizację przepisów w tym zakresie – podwyższającą karę za te przestępstwa, a dodatkowo wprowadzająca obligatoryjną dla sądu – w wypadku stwierdzenia przestępstwa, niezależnie od wysokości orzeczonej kary – dodatkowej, dotkliwej kary finansowej, która będzie odstraszała potencjalnych przestępców.

Przypomnijmy, w sobotę około godziny 18.00 policjanci z posterunku w Jaworzynie Śląskiej interweniowali w Pastuchowie. Powodem wezwania było poważne pobicie jednego z mieszkańców. W trakcie podjętej interwencji policjanci zostali zaatakowani przez 47-letniego mieszkańca miejscowości oraz jego 25-letniego syna. Całe zajście zostało zarejestrowane przez świadka interwencji.

47-letni Paweł S. i jego 25-letni syn Adam S. złożyli 14 września w Prokuraturze Rejonowej w Świdnicy zeznania i usłyszeli zarzuty. – Dotychczas zostało ustalone, że do agresji ze strony obu mężczyzn doszło podczas ich legitymowania przez policjantów. Młodszy podał fałszywe dane, starszy nie chciał ich ujawnić. Na kategoryczną postawę policjantów zareagowali pobiciem i znieważeniem – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin. Ojciec i syn usłyszeli zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy wspólnie i w porozumieniu oraz ich znieważenia. Ponadto Paweł S. ma zarzut zmuszania policjanta do zaniechania czynności zatrzymania, a młodszy brutalnego pobicia mężczyzny, od którego zaczęła się policyjna interwencja.

Obaj napastnicy częściowo przyznali się do zarzucanych im czynów, ale zasłaniali się niepamięcią, spowodowaną nadmiarem wypitego alkoholu. Ojciec miał w organizmie 2 promile, syn 1,5 promila. Mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące.

/mn/