Strona główna 0_Slider Jednego mężczyznę zabił, drugiego wielokrotnie ranił nożem. Sprawcę najpierw wypuszczono na wolność,...

Jednego mężczyznę zabił, drugiego wielokrotnie ranił nożem. Sprawcę najpierw wypuszczono na wolność, teraz skazano na karę więzienia

1

Jest finał sprawy, która kilka lat temu wstrząsnęła mieszkańcami Świebodzic. W grudniu 2016 roku Dawid P. nożem zabił jednego mężczyznę, a drugiego wielokrotnie ranił. Po tym, jak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że sprawca działał w “urojonej obronie koniecznej”, mężczyzna wyszedł na wolność. Kasacji kontrowersyjnego wyroku dokonał jednak Sąd Najwyższy, który skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Jak donosi “Gazeta Wyborcza”, tym razem Dawid P. został skazany na karę 3,5 roku więzienia. Wyrok jest prawomocny.

Dawid P. (fot. Agnieszka Dobkiewicz)

Do tragedii doszło 25 grudnia 2016 roku w mieszkaniu 26-letniego wówczas Dawida P. z Świebodzic. 32-letni Mateusz K. oraz 42-letni Sebastian K. mieli namawiać mężczyznę do handlu narkotykami. Gdy ten odmówił, doszło do awantury, podczas której 32-latek zagroził, że zgwałci partnerkę Dawida P., przebywającą z małym dzieckiem w sąsiednim pokoju. Awantura przerodziła się w szarpaninę, w wyniku której 26-latek chwycił nóż i zaczął nim uderzać obu mężczyzn. Zdołali oni uciec z mieszkania. Pomimo 38 ran kłutych Sebastian K. doczołgał do pobliskiego szpitala i przeżył. Mateusz K. wykrwawił się w wyniku zadanych mu ciosów.

Prokuratura Rejonowa w Świdnicy postawiła Dawidowi P. zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Przed Sądem Okręgowym w Świdnicy prokurator domagał się dla niego kary 25 lat więzienia. Pod koniec 2017 roku sąd uznał P. za winnego zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Za pierwszy z czynów wymierzył mu karę czterech lat pozbawienia wolności, a za drugi – trzech. Mężczyznę skazano też na trzy miesiące za posiadanie dwóch krzaków konopi. Kara łączna wyniosła pięć lat. Sąd wyjątkowo złagodził karę dla mężczyzny, bo uznał, że Dawid P. popełnił zbrodnię, mając w znacznym stopniu ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem.

Od tego wyroku odwołał się prokurator oraz oskarżyciele posiłkowi. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, który w maju 2018 roku uniewinnił mężczyznę od zarzutu próby zabójstwa i umorzył sprawę o zabójstwo. Zdaniem sądu, Dawida P. usprawiedliwiało błędne przekonanie, że działał w warunkach obrony koniecznej. Decyzja sądu spowodowała, że mężczyzna wyszedł na wolność, jednak kasację od tego wyroku wniósł do Sądu Najwyższego świdnicki prokurator. 23 października 2019 roku sprawa została powtórnie przekazana do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

Jak informuje “Gazeta Wyborcza”, 30 czerwca w sprawie Dawida P. zapadł prawomocny wyrok. Sąd przyznał, że w przypadku zabójstwa Mateusza K. sprawca przekroczył obronę konieczną poprzez zastosowanie środka niewspółmiernego do niebezpieczeństwa, natomiast w przypadku zarzutu usiłowania zabójstwa Sebastiana K. sąd uznał, że P. działał w sposób nieusprawiedliwiony w ramach obrony koniecznej. W sumie Dawid P. został skazany na karę łączną 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

/Gazeta Wyborcza, opr. mn/