Strona główna 0_Slider XVII-wieczne “tu byłem” wydrapane na ścianie katedry. Napisy pomogą ustalić wiek części...

XVII-wieczne “tu byłem” wydrapane na ścianie katedry. Napisy pomogą ustalić wiek części dekoracji [FOTO]

4

W świdnickiej katedrze trwają zakrojone na szeroką skalę prace obejmujące konserwację, rewitalizację i digitalizację barokowego wnętrza świątyni, jak również remont głównego ołtarza. Nadzorujący roboty Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu przedstawił ostatnio zdjęcia kościelnych zakamarków, które bezpośrednio obejrzeć można nie częściej niż raz na sto lat, a także poinformował o ostatnich ustaleniach i odkryciu związanym najprawdopodobniej… ze znudzonymi chórzystami.

fot. WUOZ

Gotycka katedra z bogatym barokowym wyposażeniem jest jednym z największych kościołów w Polsce. Imponująca, 103-metrowa wieża przez wieki była drogowskazem dla podróżników zmierzających do Świdnicy. Prowadzony obecnie projekt pod nazwą “konserwacja, rewitalizacja i digitalizacja barokowego wnętrza gotyckiej Katedry Świdnickiej” jest jednym z najkosztowniejszych w ostatnich latach. Na ten cel parafii katedralnej udało się pozyskać z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dotację w wysokości 17 mln złotych. W ramach prac przewidziano m.in. konserwację malowideł na ścianach i sklepieniach nawy oraz prezbiterium, konserwację 6 prostokątnych oraz 8 owalnych obrazów wielkoformatowych z ramami z nawy głównej i konserwację 9 rzeźb ustawionych na filarach nawy głównej. Zajęto się również konserwacją ołtarza głównego.

W sobotę o postępach prac prowadzonych w świdnickiej katedrze poinformowali pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, przedstawiając przy tym zdjęcia tych miejsc, których na co dzień nie widać – ukrytych za obrazami, bądź dostępnymi jedynie po ustawieniu rusztowania, tak jak w przypadku zwieńczenia ołtarza głównego. – Zwieńczenie ołtarza poddano konserwacji w zeszłym roku, obecnie zdemontowane zostały rzeźby z niższych poziomów zwieńczenia – opisują konserwatorzy.

Podczas trwających prac sporo uwagi poświęcono również śladom po emporze chórowej, która znajdowała się na północnej ścianie nawy głównej i została zlikwidowana w czasie barokizacji kościoła. – Pozostały fragmenty belek osadzone w gniazdach w ścianie kościoła. Na ścianach zachował się fragment dekoracji malarskiej: pod emporą chórową – z głową lwa, ponad emporą i wokół obecnie nieistniejących organów – iluzjonistyczna dekoracja malarska. Manierystyczna forma, dobry światłocień, dobra iluzja. Naprawdę uczta dla oka! – wskazują. To właśnie podczas badania zachowanej dekoracji malarskiej, która znajdowała się za nieistniejącymi obecnie organami, odkryto napisy wydrapane najprawdopodobniej przez znudzonych chórzystów na początku XVII wieku. Na pozostawionych napisach odnotowano daty: 1604, 1605 i 1614. Pozorny wandalizm może być teraz jednym z elementów pozwalających określić wiek polichromii.

To zresztą nie jedyne napisy, na które natrafiono podczas prac. – Na ścianach i żebrach nawy głównej ujawnione zostały inskrypcje, datujące kolejne fazy i nawarstwienia kościoła, jak również atrybuujące kolejne jego dekoracje – tłumaczą pracownicy WUOZ. Za obrazami zdjętymi do konserwacji natrafiono na m.in. podpis pozostawiony przez Josepha Langera w 1907 roku, czy też daty “1516” i “1575”. Z kolei na żebrze sklepienia nawy głównej odkryto datę “1585” nazwisko Georga Scholtza, XVII-wiecznego malarza z Wrocławia. Wszystkie napisy mają zostać poddane konserwacji, inwentaryzacji oraz zostaną włączone do badań konserwatorskich i architektonicznych kościoła.

/WUOZ, opr. mn/