Strona główna 0_Slider W czasie epidemii postanowił „zabłysnąć”. „Czego wy siedzicie w tych norach?”

W czasie epidemii postanowił „zabłysnąć”. „Czego wy siedzicie w tych norach?” [VIDEO]

32

#zostańwdomu to jedno z najpopularniejszych wezwań na świecie. Wszyscy, od Światowej Organizacji Zdrowia, przez lekarzy, gwiazdy sportu po rządy niemal wszystkich państw, apelują o pozostanie w domu. Tymczasem czasie zarazy postanowił „zabłysnąć” 21-latek ze Świdnicy, przedstawiający się jako „body trainer”. Namawia do wyjścia z domu, bo taka piękna pogoda. I tworzy nowy hasztag.

Maciej K. na portalach społecznościowych promuje sport. W umieszczonym dzisiaj na instagramie  nagraniu zachęca do wyjścia z domu i aktywności na świeżym powietrzu, pytając „czego wy siedzicie w tych norach?”.

94 zmarłych i ponad 4 tysiące zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 – to bilans epidemii na dziś w Polsce. Na świecie chorych jest już ponad milion ludzi. Koronawirus rozprzestrzenia się droga kropelkową, utrzymuje się wiele godzin na wszystkich powierzchniach. Izolacja jest jednym z warunków powstrzymania epidemii i kolejnych zgonów. Najwyraźniej te informacje do „trendsettera” jeszcze nie dotarły, podobnie jak zakazy, zawarte w rozporządzeniu ministra zdrowia.

Rekomendacje, by pozostać w domu, stały się obowiązkiem na mocy rozporządzenia ministra zdrowia z 24 marca. Wyjście z domu  jest zakazane, z wyłączeniem czterech celów: zawodowego, wolontariatu, religijnego i zaspokajania potrzeb życia codziennego. Do tego należy dodać zakazy, wprowadzone przez lokalne władze, a dotyczące m.in. korzystania z obiektów sportowych i zewnętrznych siłowni. Maciej K. swoje nagranie zrealizował na terenie OSiR-u i mieszczącej się tam siłowni pod chmurką. Na mocy art. 54 kodeksu wykroczeń „Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.”

/asz/

Poprzedni artykułJak przetrwać czas w trudnej rzeczywistości?
Następny artykułSklepy czynne dłużej w tygodniu przed Wielkanocą