Strona główna 0_Slider Maraton pisania listów w obronie represjonowanych rozpoczęty

Maraton pisania listów w obronie represjonowanych rozpoczęty [FOTO]

0

Los ludzi, którzy trafili do więzień za swoje działania na rzecz obrony praw człowieka, nie jest im obojętny. Po raz drugi młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 8 w Świdnicy włączyła się do międzynarodowej akcji Amnesty International i napisała listy w obronie represjonowanych.

Pomysł, by pisać do szefów państw w obronie osób uwięzionych lub prześladowanych, ma polskie korzenie. Pierwszy maraton został zorganizowany w 2001 roku, a idea błyskawicznie objęła cały świat. W ubiegłym roku Amnesty International odnotowała aż 5,9 miliona akcji pisania listów. W Polsce było ich 854. Wśród obrońców praw człowieka znaleźli się w 2018 roku uczniowie ostatniej klasy Szkoły Podstawowej nr 8 w Świdnicy. – Dzisiaj są już naszymi absolwentami, a to była bardzo aktywna grupa i oczywiście nie mogło ich zabraknąć w tegorocznym maratonie – podkreśla Marzena Zięba, koordynatorka akcji w szkole. – Naszym zamiarem jest podniesienie maratonu do rangi wydarzenia miejskiego. W tym roku listy będzie można pisać nie tylko w naszej szkole, ale także w Centrum Organizacji Pozarządowych przy ul. Długiej 33.

W przygotowanie tegorocznej edycji zaangażowali się uczniowie, Samorząd Uczniowski SP 8 i  Młodzieżowa Rada Miejska. Akcję wsparła dyrektor Szkoły Małgorzata Gryń-Chlebicka.

Uczestnicy akcji piszą m.in. w obronie Sarah Mardini i Seána Bindera, którzy zostali postawieni przed sądem za ratowanie ludzkiego życia. Podobnych intencji jest 10, a dotyczą niesłusznie skazanych i represjonowanych społeczników z Kanady, Nigerii, Sudanu, Egiptu, Meksyku, Białorusi, Chin, Filipin i Iranu.

Dzisiaj maraton został zorganizowany w auli Szkoły Podstawowej nr 8, jutro, 11 grudnia odbędzie się w Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych przy ulicy Długiej 33 w godzinach 15.30 – 18.00. Koordynatorem akcji w Świdnicy jest Marzena Zięba, tel. 504 419 795. Listy można także podpisać online na stronie amnesty.org.pl. Wszystkie trafią do ambasad państw, z których pochodzą represjonowani.

/red./
Zdjęcia Piotr Tomaszewski