Strona główna 0_Slider Skatepark do rozbudowy?

Skatepark do rozbudowy?

16

Czy otwarty w czerwcu 2009 roku świdnicki skatepark przy ulicy Polna Droga doczeka się rozbudowy? Sąsiadujący z zalewem Witoszówka obiekt cieszy się sporą popularnością wśród młodzieży i momentami z trudem mieści wszystkich chętnych. O poprawę tego stanu rzeczy wnioskuje jeden z radnych, a także młodzi świdniczanie. W dyskusji prowadzonej za pośrednictwem serwisu społecznościowego prezydent Świdnicy zachęciła do zgłoszenia stosownego projektu do Świdnickiego Budżetu Obywatelskiego.

Dużym zainteresowaniem młodzieży i dzieci cieszy się świdnicki skate park przy ul. Polna Droga. Znajdują tutaj miejsce jeżdżący na hulajnogach sportowych, deskorolkach oraz rowerach typu BMX. Jest to jedyne miejsce w Świdnicy gdzie można poskakać i trenować tzw. tricki, dlatego ściąga tutaj młodzież z całego miasta. W “godzinach szczytu” na skateparku jeździ wielu hulajnogarzy, deskorolkowców i rowerzystów, wtedy robi się tutaj ciasno i jedni przeszkadzają drugim. Warto by było trochę powiększyć skatepark wyposażając teren w kolejne urządzenia. Terenu do zagospodarowanie jest tutaj wiele choćby teren zielony od skateparku w kierunku nasypu kolejowego czy w kierunku zalewu. Na bieżąco warto by odchwaścić schody do skateparku i skosić trawę – stwierdził radny Krzysztof Grudziński w interpelacji przekazanej prezydent Świdnicy.

O powiększenie obiektu wnioskują także sami świdniczanie. – Biorąc pod uwagę liczbę osób, która obecnie użytkuje skatepark (a jest nas coraz więcej) rozbudowa jest konieczna. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że taka kolei rzeczy powoduje częste kolizje z innymi użytkownikami skateparku. Przyczynia się do tego też fakt, że przychodzi tam duża ilość małych dzieci, które nie zawsze zwracają uwagę na to co dzieje się dookoła nich. Dochodzi do stłuczki, co skutkuje kłótniami z rodzicami. Dobrym pomysłem , jeśli doszło by do rozbudowy było by wydzielenie strefy dla dzieci , aby tam uczyły się jeździć. W ten sposób można uniknąć niepotrzebnych nieprzyjemności. Kończąc mój wywód, poruszę jeszcze jedną bardzo istotną rzecz. Jesteśmy ludźmi, i czasami bywa tak, że trzeba udać się “na stronę”. Myślę, że postawienie dwóch “ToiToi” nie było by złym pomysłem – zaproponował jeden z uczestników internetowej dyskusji na ten temat.

Nie wszystkich te argumenty przekonały. – Myślę, że są bardziej potrzebne inwestycje. Trzeba dokończyć dom opieki paliatywnej czyli hospicjum, do remontu czekają budynki mieszkalne np. na Gdyńskiej. Trzeba zbudować drogę łączącą ulicę Szwoleżerów z Saperów, bo korkuje się Parkowa i Gdyńska. I wiele innych bardziej potrzebnych dla wszystkich mieszkańców miejsc. Rozrywka dostała bardzo duży zastrzyk pieniędzy w ostatnich latach – wyliczyła pani Agata.

Czy od dyskusji uda się przejść do czynów? – Od trzech lat czekam na to, by świdnicka młodzież zmobilizowała się i skutecznie zagłosowała na to zadanie w budżecie obywatelskim. Może tym razem? Jak zawsze Krystian Werecki pomoże w przygotowaniu wniosku – stwierdziła z kolei, uczestnicząca w wymianie zdań, prezydent Beata Moskal-Słaniewska.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

fot. Artur Ciachowski, DN