Strona główna 0_Slider Pół wieku Domu Pomocy Społecznej w Jaskulinie

Pół wieku Domu Pomocy Społecznej w Jaskulinie [FOTO]

0

Pięćdziesiąt lat, tysiące historii, dziesiątki podopiecznych, którzy placówkę w Jaskulinie traktują jak swoje miejsce na ziemi, a nie zwykły ośrodek opieki. Dzisiaj Dom Pomocy Społecznej obchodzi swoje urodziny. W prezencie otrzymał m.in. pamiątkową tablicę.

Dom Pomocy Społecznej w Jaskulinie przez pół wieku przechodził zmiany. Placówka z medyczno-wychowawczo-opiekuńczej przekształciła się w dom o wyraźnym profilu rehabilitacyjnym, terapeutycznym, wychowawczym i opiekuńczym. Obecnie obiekt w Jaskulinie jest domem koedukacyjnym dla osób dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną. Zamieszkuje go 70 osób, z czego 20% przebywa w nim od jego powstania. 

Celem opiekunów jest utrzymanie dobrej kondycji fizycznej, wyrabianie samodzielności i rehabilitacja społeczna podopiecznych. Aby to osiągnąć, kadra ośrodka prowadzi różne terapie zajęciowe, a wśród nich są plastyka, muzykoterapia, biblioterapia, zajęcia rekreacyjno-sportowe czy zajęcia teatralne, których próbkę mogli zobaczyć zgromadzeni na jubileuszu goście.  

Mieszkańcy domu wystąpili w krótkim przedstawieniu, którego celem było zobrazowanie opieki nad osobami z niepełnosprawnością przez personel domu. Ponadto na koniec wszyscy aktorzy wraz z publicznością zaśpiewali piosenkę. – Od osób z niepełnosprawnością można się wiele nauczyć. Nasi mieszkańcy mają w sobie bardzo dużo ciepła, miłości, wrażliwości, której wielu z nas dzisiaj brakuje. To oni pokazują jak wygląda człowieczeństwo. Ich dotyk, uśmiech czy umiejętność okazywania wdzięczności to dla nas – personelu tu pracującego – coś więcej niż tylko nagroda za opiekę nad nimi – mówi dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Jaskulinie, Daria Kurek. 

Poza mszą i programem artystycznym miało miejsce również poświęcenie i oficjalne odsłonięcie tablicy, która ma upamiętniać pięćdziesiątą rocznicę powstania Domu Społecznej Pomocy w Jaskulinie. Dla zgromadzonych gości przygotowano również specjalną kronikę, do której każdy mógł wpisać życzenia. 

/Tekst i foto: Artur Ciachowski/