Strona główna 0_Slider Zdewastowany gmach dawnego szpitala na sprzedaż?

Zdewastowany gmach dawnego szpitala na sprzedaż? [FOTO/VIDEO]

22

Zwrócony 8 lat temu Zgromadzeniu Sióstr św. Elżbiety dawny szpital powiatowy przy ulicy Westerplatte jest w coraz gorszym stanie. Po interwencji świdnickich radnych wiadomo już, jakie plany wobec zabytkowego obiektu mają obecni właściciele. Zgromadzenie zapewnia też, że czyni starania odnośnie zabezpieczenia gmachu przed dostępem osób trzecich.

Niegdyś efektowny i tętniący życiem, a od kilku lat popadający w ruinę szpitalny budynek, został wybudowany w latach 1927-29 przez zakon św. Elżbiety. Po wojnie został elżbietankom odebrany i aż do 2010 roku funkcjonował tu szpital powiatowy. W roku 2011 zgromadzenie sióstr św. Elżbiety odzyskało swoją własność. W dawnym szpitalu miał powstać Dom Seniora. Z planów nic nie wyszło, a budynek ulegał coraz większemu zniszczeniu.

6 października 2017 roku na poddaszu okazałego gmachu wybuchł pożar. Ogień objął 3/4 dachu i wywołał całkowite spustoszenie. Jeszcze przed wybuchem pożaru swoje działania prowadził nadzór budowlany, który wydał nakaz rozbiórki dla wszystkich budynków znajdujących się na szpitalnym terenie, za wyjątkiem zabytkowej altany z czerwonej cegły oraz głównego gmachu szpitala. Chociaż drugi z tych obiektów nie jest wpisany do rejestru zabytków, znajduje się on w gminnym wykazie obiektów zabytkowych. Tym samym decyzja o jego rozbiórce mogła zostać wydana dopiero po uzgodnieniu z konserwatorem zabytków.

Konserwator takiej zgody jednak nie wydał, uznając, że obiekt można odrestaurować. Siostry odwołały się do ministra kultury, który podtrzymał decyzję konserwatora. Elżbietanki wykonały więc część zaleceń nadzoru budowlanego i wyburzyły budynek dawnego prosektorium, przybudówkę z lat 70. XX wieku oraz mniejsze obiekty, nie podejmując jednak niezbędnych prac zabezpieczających główny gmach szpitala.

Z każdym tygodniem budynek ulega coraz większej dewastacji. Zniszczone zostało ogrodzenie, które częściowo utrudniało dostęp do budynku. Nie ma już drzwi wejściowych, szyb w oknach. Wnętrze zostało splądrowane. W ostatnich miesiącach w szpitalnym gmachu regularnie interweniują służby. 31 maja 2019 roku strażacy interweniowali w związku z podpaleniem śmieci, 1 lipca wewnątrz nieczynnej placówki odnaleziono zwłoki mężczyzny, natomiast 31 lipca doszło tam do kolejnego pożaru odpadów.

W marcu 2019 roku z interpelacją do prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej wystąpił klub radnych Wspólnoty Samorządowej, prosząc o podjęcie interwencji u właścicielek nieruchomości i dopytując o dalszy los gmachu. – W tej części miasta taki obiekt niszczeje, a mógłby spełniać dobrą rolę społeczną, a nie straszyć swoim wyglądem. Brak decyzji pogarsza sytuację i nie powoduje wzrostu wartości – napisali radni Zofia Skowrońska-Wiśniewska, Jan Jaśkowiak i Lesław Podgórski. Odpowiadający im wiceprezydent Jerzy Żądło zadeklarował przekazanie pytania do sióstr.

Po kilku miesiącach do miasta dotarła odpowiedź od Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. Zgodnie z nią właściciel poszpitalnego obiektu planuje jego sprzedaż. – Aktualnie właściciel złożył odwołanie od negatywnej decyzji konserwatora zabytków dotyczącej rozbiórki całkowitej lub częściowej obiektu oraz uzyskania zgody na modernizację umożliwiającą prawidłowe użytkowanie. Ponadto właściciel poinformował, że czyni starania odnośnie prawidłowego zabezpieczenia nieruchomości przed dostępem osób trzecich – zreferował stanowisko Zgromadzenia wiceprezydent Żądło.

Aktualnie jedynym “zabezpieczeniem” są tablice zakazujące wstępu do dawnego szpitala i ostrzegające przed groźbą zawalenia obiektu.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl