Strona główna 0_Slider Więcej wsparcia dla gmin i małych firm? Strefa ekonomiczna zapowiada

Więcej wsparcia dla gmin i małych firm? Strefa ekonomiczna zapowiada

0

Większa pomoc dla samorządów, więcej informacji o ulgach dla lokalnych przedsiębiorców – zmieniony niedawno zarząd Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej startuje z nowymi pomysłami. Od września ruszy kampania informacyjna w miastach i gminach, prezes strefy zapowiada także promowanie terenów inwestycyjnych gmin powiatu świdnickiego.

W lipcu dotychczasowego prezesa Macieja Badorę zastąpił były wiceprezydent Wałbrzycha z Prawa i Sprawiedliwości Piotr Sosiński. Nowym wiceprezesem w miejsce odwołanego z funkcji świdniczanina Michała Szukały został dotychczasowy wicewojewoda Kamil Zieliński. Pracę w zarządzie zachował drugi wiceprezes, Krzysztof Drynda.

Zarząd w zmienionym składzie wskazał dzisiaj najważniejsze kierunki działania. Jak przypomniał prezes Sosiński, od ponad roku obowiązuje nowa ustawa, która daje dostęp do ulg nie tylko na wyznaczonych – jak było wcześniej – obszarach, ale na terenie całego kraju. Dotychczas w obrębie działania Wałbrzyskiej Strefy z nowych zasad skorzystało 21 inwestorów. Najmniej chętnych było na Dolnym Śląsku. – Naszym zadaniem jest pozyskiwanie inwestorów we współpracy z samorządami, chcemy także wychodzić do małych i średnich przedsiębiorców i zachęcać do korzystania z ulg – podkreśla nowy prezes.

W poprzednich 20 latach głównym celem strefy było pozyskanie miejsc pracy, dzisiaj zmienia się nastawienie z ilościowego na jakościowe – podkreślał wiceprezes Drynda. Wskazał także, że nowe regulacje są istotne dla przedsiębiorców także w związku z terminami. – Strefy jako takie mają istnieć do 2026 roku. Nowa regulacja pozwala na przyznawanie ulg nie tylko w dowolnym miejscu, ale także na czas 10,12 czy 15 lat – tłumaczył.

Kamil Zieliński wskazywał na konieczność zmobilizowania samorządów i konieczność inwestowania w rozwój szkół przygotowujących do zawodu. – Naszym zadaniem jest także wsparcie samorządów w kontaktach międzynarodowych i ułatwienie przedsiębiorcom eksportu towarów. Otwarcie na Europę ma znaczenie kluczowe dla naszego rozwoju – podkreślał.

W powiecie świdnickim niemal wszystkie gminy zainwestowały w przygotowanie uzbrojonych terenów pod nowe inwestycje. Dzięki ulgom w ramach strefy ekonomicznej nowe zakłady powstały w Świdnicy, Żarowie i Świebodzicach. Mniej szczęścia miał Strzegom, gdzie ulokowała się tylko jedna firma. Na chętnych z gotowym miejscem czeka Jaworzyna Śląska. – Spotkaliśmy się z burmistrzem Grzegorzem Grzegorzewiczem. Tereny przygotowane przez gminę, także ze środków pozyskanych z Aglomeracji Wałbrzyskiej, są imponujące – mówi prezes WSSE Piotr Sosiński. – Te tereny mogłyby być wykorzystane w niedalekim czasie przez inwestorów. Umówiliśmy się z panem burmistrzem, że podpiszemy porozumienie w sprawie zaangażowania WSSE w pozyskanie inwestora dla Jaworzyny Śląskiej. W październiku grunty będą pokazywane w ramach naszej oferty na targach w Monachium, w listopadzie misja handlowa w Chinach także będzie prezentować grunty jaworzyńskie. Jeśli chodzi o Strzegom, nie rozmawiałem jeszcze z panem burmistrzem. Jeżeli te grunty są gotowe do przyjęcia inwestorów, to znaczy, że one znajdują się w pakiecie, który możemy oferować zewnętrznym podmiotem, więc myślę, że będziemy przygotowani także z tymi ofertami na targi monachijskie i misję do Chin. Być może jeszcze w tym roku uda się pozyskać zainteresowanego inwestora.

Strefa przygotowuje się również do wspólnego z samorządami programu informacyjnego dla lokalnych małych i średnich firm. – W sierpniu rozpoczęły się już rozmowy z wójtami i burmistrzami powiatu świdnickiego, a we wrześniu będą organizowane spotkania z zaproszonymi przedsiębiorcami – mówi Sosiński. – Jako strefa będziemy informować o tych spotkaniach, ale to przede wszystkim samorządy, które mają bieżący kontakt i dostęp do danych będą zapraszać te podmioty. Podczas tych spotkań będziemy prezentować ofertę ulg podatkowych, związanych z nowymi inwestycjami. Wydaje się, że pozyskanie wiedzy o tym, że nawet będąc mikro przedsiębiorą mogą uzyskać ulgę do 35% przez kilka lat, może być dobrym sygnałem do podjęcia decyzji o inwestowaniu.

Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński