Strona główna 0_Slider Radny upomina się o zaniedbane podwórza w centrum Świdnicy

Radny upomina się o zaniedbane podwórza w centrum Świdnicy

15

Zabytkowe centrum Świdnicy, pieczołowicie odnawiane wysiłkiem wspólnot mieszkaniowych, właścicieli i miasta, pięknieje z każdym rokiem. Wystarczy jednak zajrzeć na zaplecze odrestaurowanych kamienic, by zobaczyć zupełnie inny, przygnębiający obraz. O podwórza upomniał się radny Wiesław Żurek.

W czerwcu 2016 roku świdniccy radni przyjęli tzw. lokalny program rewitalizacji. Dokument wskazuje kierunki, w jakich do 2026 roku powinno podążać miasto w celu zlikwidowania zdegradowanych obszarów miasta. Opracowanie zostało wykonane w oparciu o wnioski zgłaszane przez instytucje, organizacje pozarządowe, a także wspólnoty mieszkaniowe. Ma ono być podstawą do ubiegania się o dotacje ze środków unijnych i ministerialnych.

Spośród 200 zgłoszonych projektów, w programie rewitalizacji znalazło się ich 88. Koszt ich realizacji oszacowano na 144 miliony złotych. Już dwa lata temu urzędnicy zlecili opracowanie projektów odnowy i zagospodarowania trzech śródmiejskich podwórek: między ulicami Grodzką i Kotlarską, Franciszkańską i Marii Konopnickiej, a także między Siostrzaną a Rynkiem.

Podwórze przy ul. Siostrzanej

Do dzisiaj rewitalizacji doczekało się to ostatnie podwórze.  Jaki będzie efekt ostateczny, jeszcze nie wiadomo, bowiem prace – ku niezadowoleniu mieszkańców – przeciągają się.  Zgodnie z zawartą 4 lipca 2018 roku umową z firmą Polskie Surowce Skalne, inwestycja miała zostać ukończona do 30 czerwca 2019 roku., jednak z firmą zostały podpisane aneksy do umowy. Nadal czekamy na odpowiedź, jaki jest termin zakończenia. Rewitalizacja podwórza i ulicy Siostrzanej ma kosztować 4 mln 766 tys. złotych. Na razie będzie to jedyny fragment zaplecza Rynku, który zyska na funkcjonalności i estetyce. Co z resztą?

O dwa obszary upomniał się radny Wiesław Żurek, który na początku czerwca złożył wniosek o ujęcie w budżecie miasta na 2020 rok “zadanie inwestycyjnego pod nazwą: „Rewitalizacja przestrzeni kwartałów między ulicami  Długą, Daleką, Pułaskiego, Środkową (działka nr 2057 o powierzchni 3230m2) oraz Pułaskiego, Mennicką, Teatralną, Szpitalną (działka nr 1744 o powierzchni 1431m2, działka nr 1728 o powierzchni 2493m2).”  – Szeroko w tym wniosku uzasadniłem potrzebę podjęcia wreszcie przez Władze Świdnicy działań, efektem których będzie jeszcze w tej kadencji zrewitalizowanie zaniedbanych od kilkudziesięciu lat przestrzeni publicznych, zlokalizowanych w ścisłym centrum Świdnicy. Chcę w tym momencie wyraźnie podkreślić, że w uzasadnieniu tego wniosku zwróciłem również uwagę na bardzo istotny fakt, iż zdaję sobie doskonale sprawę, jak trudne i kosztowne zarazem są tego rodzaju inwestycje. Dlatego też zaproponowałem w moim wniosku, aby w roku 2020 ponieść tylko i wyłącznie koszty wykonania dokumentacji techniczno-projektowych dla w/w inwestycji, wierząc jednocześnie, że w latach następnych uda się być może pozyskać zewnętrzne środki finansowe, które połączone ze środkami własnymi Gminy Miasto Świdnica pozwoliłyby te inwestycje przeprowadzić – podkreśla radny Żurek.

Mając na uwadze stan techniczny śródmiejskich przestrzeni, o których mowa we wniosku, będziemy z wielką troską próbować doprowadzić je do należytego stanu i porządku, w celu podniesienia estetyki, uporządkowania ładu architektonicznego i wizerunkowego naszego Miasta w miarę możliwości finansowych, budżetowych Gminy Miasto Świdnica – taką deklaracje w odpowiedzi na wniosek radnego złożył przedstawiciel miasta, jednak – jak zaznacza radny –  Nic konkretnego dla uwzględnienia mojego wniosku z tego nie wynika. Czyli, w budżecie na rok 2020 nie przewidziany będzie wydatek na sporządzenie dokumentacji techniczno-projektowych, o których mowa powyżej. I po prostu tak należało konkretnie mi napisać. 

Radny nie poddaje się. Pod koniec lipca złożył interpelację do prezydent Świdnicy Beaty Moskal-Słaniewskiej, prosząc o zabezpieczenie w roku 2020 środków na opracowanie projektów rewitalizacji zaniedbanych podwórek w centrum Świdnicy. Odpowiedzi jeszcze nie otrzymał.

/asz/
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński