Strona główna 112 Pomogli choremu, który miał być pijany. Interwencje strażników miejskich

Pomogli choremu, który miał być pijany. Interwencje strażników miejskich

1

Od 5 do 11 lipca świdnicka Straż Miejska interweniowała 156 razy. Spośród wielu przeprowadzonych działań, strażnicy wybrali ich zdaniem najbardziej warte uwagi lub nietypowe, które opisali w cotygodniowym podsumowaniu.

Oto wybrane interwencje straży miejskiej:

5 lipca 2019 roku o godz. 6.05 dyżurny straży miejskiej otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące psa, leżącego na chodniku przy ulicy Marcinkowskiego 45. Według osoby zgłaszającej pies mógł być chory. Na miejscu strażnicy potwierdzili zgłoszenie. Zwierzę faktycznie było apatyczne, jednak nie wyglądało na chore. Na miejsce wezwano schronisko dla zwierząt, które po chwili odwołano, gdyż zaniepokojony obecnością strażników, pojawił się właściciel psa. Na nic zdały się tłumaczenia, że pies nie gryzie i rano zawsze sam wychodzi na spacer. Sprawa zakończyła się mandatem karnym.

9 lipca 2019 roku o godz. 22.30 dyżurny straży miejskiej otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego mężczyzny w parku im.Sikorskiego. Skierowany na miejsce patrol szybko zlokalizował mężczyznę siedzącego na ławce. Nie stwierdzono jednak, czy był on pijany, gdyż tuż po przybyciu patrolu mężczyzna dostał ataku epilepsji. Patrol zabezpieczył chorego i wezwał pogotowie ratunkowe, które przewiozło mężczyznę do szpitala.

10 lipca 2019 roku o godz. 12.45 dyżurny straży miejskiej otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące dymu zauważonego w zaroślach za stacją paliw przy ulicy Esperantystów. Przybyły na miejsce patrol wraz ze zgłaszającym zlokalizował źródło ognia. Okazało się, że ktoś podpalił niewielką ilość śmieci. Na szczęście zarzewie ognia udało się ugasić własnymi siłami nie dopuszczając do rozprzestrzenienia się pożaru.

11 lipca 2019 roku o godz. 20.00 operator monitoringu wizyjnego zauważył na ulicy Wewnętrznej mężczyznę, który obnażony załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne. Na miejscu patrol straży miejskiej zastał bezdomnego, który w okresie minionym był wielokrotnie karany za podobne czyny. W jego sprawie zapadały również wyroki w sądzie. Niestety, kary te nie przyniosły żadnego rezultatu. W związku z powyższą sprawą do Sądu Rejonowego w Świdnicy trafi kolejny wniosek o ukaranie.

/SM Świdnica, opr. mn/