Strona główna 0_Slider Trzy miesiące aresztu dla podejrzanego o zabicie Kristiny

Trzy miesiące aresztu dla podejrzanego o zabicie Kristiny [VIDEO]

0

Sąd wyraził zgodę na tymczasowe aresztowanie 22-latka, który przyznał się do zamordowania 10-letniej Kristiny z Mrowin. Śledczy postawili mężczyźnie dwa zarzuty. Grozi mu nawet dożywocie.

Wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu Prokuratura Okręgowa w Świdnicy złożyła do sądu około godziny 13.00. – Postawiono mu dwa zarzuty: pierwszy to zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, skumulowane ze znieważeniem zwłok, natomiast drugi zarzut to jest podżeganie we wcześniejszym okresie innej osoby do udziału lub współudziału w tym zabójstwie – wyliczał prokurator Mariusz Pindera.

We wniosku zawarte zostały zarzuty, jakie są stawiane podejrzanemu oraz okoliczności, które zdaniem prokuratora wskazują na potrzebę tymczasowego aresztowania. Z naszej strony podnoszona jest obawa ukrywania się podejrzanego – zwłaszcza, że mamy ustalenia wskazujące na to, że próbował on zacierać ślady – oraz grożąca mu wysoka kara – tłumaczył Pindera.

We wtorkowe popołudnie sąd przychylił się do wniosku śledczych. – Sąd Rejonowy w Świdnicy uwzględnił wniosek prokuratora w przedmiocie tymczasowego aresztowania, zastosował środek zapobiegawczy wobec podejrzanego na okres trzech miesięcy. W pełni podzielił argumentację wskazaną we wniosku, czyli grożącą podejrzanemu surową karę, obawę matactwa z jego strony, utrudniania postępowania i ukrycia się – mówił prokurator Pindera podczas konferencji prasowej po zakończeniu posiedzenia aresztowego. Tym samym podejrzany o zamordowanie 10-latki z Mrowin pozostanie w areszcie do 16 września. Jak dodał, 22-latek nie miał adwokata i nie odpowiadał na pytania. Sąd jedynie odczytał mu złożone wcześniej wyjaśnienia, a on je podtrzymał.

Przypomnijmy, 13 czerwca, około godziny 13.00, 10-letnia Kristina skończyła lekcje w szkole w Mrowinach. Ostatni raz była widziana przy ulicy Wojska Polskiego przy stadionie. Nie wracała do domu i rodzina na własną rękę rozpoczęła poszukiwania. Po południu w Komendzie Powiatowej Policji w Świdnicy matka dziewczynki zgłosiła oficjalnie zaginięcie córki. W poszukiwania dziewczynki włączyła się lokalna społeczność, strażacy i policjanci. Po godzinie 17.00 ciało dziecka w lesie między Imbramowicami a Pożarzyskiem znalazła przypadkowa osoba.

Jak wykazała sekcja zwłok przeprowadzona na zlecenie Prokuratury Rejonowej w Świdnicy, przyczyną śmierci 10-latki były rany kłute klatki piersiowej i szyi. Podejrzewany o dokonanie zbrodni 22-latek został zatrzymany w niedzielę, 16 czerwca.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl