Niefortunna przygoda przydarzyła się właścicielce Fiata Pandy. Około 17.30 auto stoczyło się do stawu w Burkatowie.
Na miejsce zostali wezwani strażacy i policjanci. Samochód niemal całkowicie zanurzył się w wodzie. – Pani kierująca zostawiła auto na skarpie i najprawdopodobniej nie zaciągnęła hamulca – mówi Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy.
Pojazd ze stawu wyciągnęli strażacy.
/red./