Strona główna Wydarzenia Świdnica Dyrektorzy gotowi do wypłat podwyżek, ale miasto nie przelewa dodatkowych środków

Dyrektorzy gotowi do wypłat podwyżek, ale miasto nie przelewa dodatkowych środków

2

Dyrektorzy placówek oświatowych przyjęli zaproszenie Związku Zawodowego „Świdniczanie” i po blisko dwóch miesiącach starań rozpoczęli rokowania w sprawie podwyżek dla pracowników obsługi szkół i przedszkoli publicznych w Świdnicy.

– Wzrost płac został wyliczony, wyliczenia trafiły do Urzędu Miejskiego. Takie otrzymaliśmy zapewnienia, więc dobra wola ze strony dyrektorów jest. Niestety, za wyliczeniami nie poszły pieniądze – mówi Jacek Wolszczak, przewodniczący MOZ „Świdniczanie”.

Jak już informowaliśmy, po czterech latach starań pracownicy obsługi ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy w 2018 roku wywalczyli podniesienie płacy z 1800 zł brutto do minimalnej płacy krajowej. 300 złotych podwyżki otrzymało ponad 200 osób ze wszystkich placówek oświatowych, dla których organem prowadzącym jest miasto. Pracownicy usłyszeli deklarację, że ich pensje będą rosnąć do najniższej krajowej za każdym razem, gdy minimalna płaca zostanie podniesiona przez rząd. W tym roku tak się jednak nie stało. Pracownicy obsługi nadal otrzymują 2 100 zł brutto, a od stycznia minimalna krajowa wzrosła do 2 250 zł. Rozgoryczeni niedotrzymaniem obietnicy pracownicy zwrócili się o wsparcie do Związku Zawodowego „Świdniczanie”, który w ich imieniu zażądał podwyżki o 500 złotych.

29 lutego 2019 związkowcy przekazali zawiadomienia o wejściu w spór zbiorowy dyrektorom Szkoły Podstawowej nr 4, Szkoły Podstawowej nr 6, Szkoły Podstawowej nr 2, Przedszkola Miejskiego nr 15, Przedszkola Miejskiego nr 6 w Świdnicy. Dopiero kilka dni temu, po interwencji związku w Okręgowej Inspekcji Pracy, dyrektorzy podjęli rokowania. Pierwszym etapem było dzisiejsze spotkanie z przedstawicielami związku „Świdniczanie” w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Dyrektorzy są pracodawcami, ale faktycznie to nie oni decydują, ile jest środków na płace – mówi Jacek Wolszczak. – Wola musi być po stronie władz miasta. Zwrócimy się wsparcie do Komisji Oświaty Rady Miejskiej.

Kolejne rozmowy z dyrektorami zostały zaplanowane na 20 maja.

/asz/