Strona główna 0_Slider Rok czekali na zgodę miasta. Świdnicka firma znalazła rozwiązanie. W Czechach

Rok czekali na zgodę miasta. Świdnicka firma znalazła rozwiązanie. W Czechach

15

Prawie rok rodzinna, świdnicka firma zatrudniająca blisko 200 osób czekała na zgodę miasta, by móc rozbudować zakład o nowoczesną halę. Jak się okazało, wszystkie warunki były spełnione. Hali jednak szybko nie będzie. Firma otworzyła spółkę-córkę w Czechach.

Projektująca i produkująca nowoczesne opakowania do transportu produktów firma IGOPAK, założona i prowadzona przez świdniczan, zgłosiła wniosek o zgodę na rozbudowę zakładu przy ul. Bystrzyckiej. Dotychczas zajmowane obiekty po dawnej Diorze stały się za ciasne. Ze względu na dynamiczny rozwój planowała wybudować nowoczesną halę.  Mimo że firma przedstawiła wszystkie konieczne zaświadczenia oraz decyzję środowiskową, mieszkańcy, wspierani przez radnego Krzysztofa Lewandowskiego uznali, że zakład stwarza dla nich zagrożenie i jest źródłem uciążliwości. Wystosowali 200 jednakowo brzmiących protestów, które opracował radny.

Zagrożeń ani uciążliwości ze strony zakładu nie dopatrzyli się radni z Komisji Rozwoju Gospodarczego i Infrastruktury, którzy wizytowali IGOPAK w marcu 2018 roku. Wszyscy zgodnie podkreślali, że firma jest nowoczesna, skrupulatnie przestrzega przepisów i nie jest źródłem żadnych uciążliwości. Te informacje zostały zawarte w protokole z posiedzenia komisji. Zakład jednak za sprawą mieszkańców po lupę brały kolejne instytucje, od Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska po straż pożarną. Żadnych nieprawidłowości ani zagrożeń nie stwierdzono. Na nic zdały się próby porozumienia, zaproszenia do zakładu i prezentacja całego ciągu produkcyjnego. Mieszkańcy byli nieugięci. Spotkali się z prezydent miasta, Beatą Moskal-Słaniewską, jednak wynik rozmów nie został upubliczniony.

Urząd Miejski przez wiele miesięcy wnosił o dodatkowe dokumenty. W styczniu 2019 roku, rzeczniczka magistratu Magdalena Dzwonkowska na pytania portalu Swidnica24.pl, czy zgoda została wydana czy nie, odpowiedziała: “decyzja o ustaleniu warunków zabudowy dla firmy IGOPAK, zgodnie z kompetencjami została wydana przez dyrektor Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Architektury. Na odpowiedź na pytanie uzupełniające, co to oznacza dla firmy, trzeba było poczekać dwa kolejne tygodnie. W lutym Magdalena Dzwonkowska odpisała: wydanie decyzji o warunkach zabudowy  jest jednoznaczne z pozytywnym rozpatrzeniem wniosku inwestora. Decyzją ustalono wszystkie wymagane przepisami warunki  zabudowy.

Firma, która próbowała znaleźć porozumienie z mieszkańcami i władzami miasta, ostatecznie przestała czekać na zakończenie procedur. Prezes Grzegorz Rośkowicz nie zamierza narzekać. – Firma ma się świetnie. Znaleźliśmy rozwiązanie dla naszych potrzeb – tłumaczy. IGOPAK otworzył spółkę-córkę w Czechach, część produkcji zlecił podmiotom zewnętrznym. Rozwój zakładu w Świdnicy nie jest wykluczony, ale w najbliższym czasie firma nie zamierza budować nowej hali.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl

 

 

 

  • Perun

    W Czechach koło Jaworzyny?

  • niepowiem

    Dziekujcie panu L .i jego elektoratowi “za nowe miejsca pracy”.

  • henryk

    Szkodników jednak ponownie mieszkańcy wybrali.

    • Wiesław

      Przykre. Kraszowickie Stowarzyszenie Inicjatyw Obywatelskich nie brało udziału w tej awanturze, bo uznało,że zakład nie stwarza realnych zagrożeń.No cóż-zwyciężyła demagogia jednego Pana,a w ślad za nia stadko jego elektoratu.
      Czyż nie brzmią prawdziwie słowa jednego historyka z sprzedwojnia ,że” dla Polaków można zrobić wszystko, z Polakami nic…”

  • YES

    radny L ? to ten wizjoner od plaży nad Bystrzycą? i wstawiacz krzyża? wyborcy z Kraszowic – brawo WY ;-))

  • Cjapek

    Wcale to nie dziwi. Polska stoi przed murem zwanym “cywilizacja” i wali w niego głową od kilkunastu lat.

    Wystarczy spojrzeć na sprawę produkcji grafenu…

  • Krzysiek

    Po co nam nowe miejsca pracy. Lepiej zagranicznym inwestorom powłazić w tyłek.

  • Maciej Miłosz

    Wyborcy z Kraszowic jak widac dzielnie walczą o to, żeby Kraszowice nadal zostały zadupiem.

  • Baltazar Gąbka

    ” Urząd Miasta przez wiele miesięcy wnosił o dodatkowe dokumenty”. Pani Prezydent winna zbadać, czy było to uzasadnione, czy też było to celowe działanie urzędników na przewlekanie procedur. W tym ostatnim przypadku winnemu urzędnikowi należy umożliwić poszukiwanie nowej pracy.

  • Grzegorz Kamiński

    Niestety porażka dla tego radnego. Znam, szanuję ale nie popieram takich działań. Blokada bo blokada, nie da sie przeskoczyć.

  • Mateusz Turczak

    Ty nie rozumiesz co czytasz. To przez mieszkancow firma tak dlugo czeka na wydanie odpowiednich zezwoleń. To mieszkancy blokują budowę poprzez nasylanie różnorakich kontroli ktore wykazuja ze wszystko jest ok. Pokupowali dzialki za bezcen przy zakladzie a teraz sie skarżą. Pewnie najlepiej dla nich aby ten teren prywatny zaorac

  • AndrzejuNieDenerwujSie

    Jak kolega poniżej, Polacy mam na myśli mieszakańców Świdnicy, tudzież Polski.( a w domyśle wzdycham, kiwam głową nad losem, zachowaneim i postępowaniem obywateli)

  • zainteresowany

    “Rok czekali na zgodę miasta”
    a spółka córka powstała rok wcześniej w 2017

    https://or.justice.cz/ias/ui/rejstrik-firma.vysledky?subjektId=974532&typ=PLATNY

    • obserwator

      “Rok czekali na zgodę miasta” na wydanie warunków zabudowy, a nie na założenie spółki. Jak widać Czesi nie mieli problemów z wydaniem decyzji.

  • obserwator

    Prawda jest inna. Na IGOPAKu “zawodowcy” zrobili swój interes.
    Interes radnego polegał na zastraszeniu mieszkańców i nakłonieniu do podpisania 200 zastrzeżeń, co dawało mu gwarancję utrzymania mandatu. A dzisiaj to już nie jego problem.
    Z kolei władze miasta nie chciały stracić kolejnych głosów i celowo wstrzymały się z wydaniem pozytywnej decyzji, co przełożyło się na sukces wyborczy. Dzisiaj już mogą być partnerem IGOPAKu.
    Stowarzyszenie zaś naiwnie próbowało negocjacji, ale przy konfliktowym podejściu jednej z rodzin zostało zmuszone do rezygnacji. Dobre relacje udało sie nawiązać z właścicielem IGOPAKu, który pomagał w organizacji Potańcówki Kraszowickiej.