Strona główna 0_Slider Miasto kupiło za 550 tysięcy złotych, TBS wyburzyło. Koniec Domosu

Miasto kupiło za 550 tysięcy złotych, TBS wyburzyło. Koniec Domosu

17

Już prawie nie ma śladu po charakterystycznym budynku w centrum świdnickiego Osiedla Młodych. Kończy się rozbiórka pawilonu handlowego Domos. Decyzją prezydent Świdnicy i Rady Miejskiej poprzedniej kadencji obiekt został odkupiony za 550 tysięcy złotych. Od początku planowano wyburzenie. W tym miejscu maja powstać mieszkania i siedziba dla biblioteki oraz klubów dla seniorów i młodzieży.

Pawilon handlowy Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” – DOMOS został uroczyście otwarty 17 czerwca 1974 roku. W sklepie znajdował się szereg stoisk z artykułami przemysłowymi m.in. zmechanizowanym sprzętem gospodarstwa domowego, wyrobami szklanymi i ceramicznymi, elektrycznymi, odbiornikami radiowymi i telewizyjnymi oraz rowerami i motocyklami.

Obiekt stał na gruncie miasta. W 2015 roku została rozwiązana umowa miedzy właścicielem, ZOAPiSem, a gmina Miasto Świdnica. Na wniosek prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej Rada Miejska zgodziła się przekazać na zakup blaszaka 550 tysięcy złotych. Szybko zapadła decyzja o rozbiórce. – Jest to świetne miejsce, doskonale skomunikowane z pozostałymi częściami osiedla, szczególnie tą częścią, gdzie mieszka wielu seniorów. Początkowo zastanawialiśmy się nad adaptacją istniejącego obiektu, jednak jego stan techniczny nie pozwalał na to, dlatego rozsądniejszą rzeczą będzie wybudowanie w tym miejscu nowego obiektu – wyjaśniała pod koniec 2016 roku prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska. Ostatecznie zadecydowano, że teren trafi do świdnickiego TBS, które zrealizuje w tym miejscu kolejną swoją inwestycję.

Pod koniec lutego tego roku, podczas sesji świdnickiej Rady Miejskiej, plany dotyczące zagospodarowania tego terenu przedstawił prezes TBS, Mirosław Gałek. – W czterokondygnacyjnym budynku znajdzie się 45 mieszkań. Trzydzieści z nich zostanie przeznaczonych na zasiedlenie w formie najmu komunalnego, po obecnych cenach TBS, ale za to z preferencyjnymi warunkami dla seniorów. Pozostałych 15 zostanie udostępnione w ramach programu Mieszkanie+ – mówił prezes Gałek.

Wszystkie mieszkania będą dysponowały balkonami, w każdym znajdą się oddzielne łazienki i ubikacje, natomiast w podziemnej części budynku wygospodarowany zostanie parking na 68 miejsc. Na parterze swoja siedzibę mają znaleźć filia biblioteki i kluby dla seniorów oraz młodzieży.

Do końca marca złożymy wniosek o pozwolenie na budowę, w maju lub czerwcu planujemy wyłonić wykonawcę prac, początek budowy powinien nastąpić w lipcu lub sierpniu – wyliczał w lutym prezes TBS. Koszt inwestycji ma się zamknąć w kwocie 13,3 mln złotych, z czego 9,5 mln będzie pochodzić ze środków zewnętrznych. Planowano skorzystać z preferencyjnych środków oferowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego, w ramach tzw. funduszu municypalnego. Tu jednak procedura zaczęła się przeciągać. Już w marcu ŚTBS złożył wniosek kredytowy, jednak dopiero po blisko czterech miesiącach uzyskał on pozytywną ocenę wiarygodności kredytowej.

W październiku rozpoczęła się rozbiórka. Przetarg na wykonanie prac budowlanych jeszcze nie został ogłoszony.

/red./
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński

 

  • henryk

    Jeśli obiekt był na gruncie miejskim,to dlaczego zapłacono 550 tys. zł.za blaszak do rozbiórki?Kto się na tym obłowił? Bo miasto te pieniądze wyrzuciło w błoto.

    • Eaglew

      ZAOPIS ?

  • Gargamel

    Pan Henryk to się zna doskonale na wszystkim, w tym na prawie i na medycynie. Szkoda, że marnował swoje wszechstronne talenty pracując zawodowo jako kierowca samochodu, czyli – jak to niektórzy mówią – inżynier wozu. Panie Henryku, nie będę Panu tłumaczył podstawowych uregulowań prawnych w tej dziedzinie, może Pan sam się wysili i się z nimi zapozna wkładając w te poszukiwania trochę wysiłku umysłowego.

    • henryk

      Panie Henryku,tu nie ma nad czym się wysilać.Miasto za podobne pieniądze mogło odkupić grunt od spółdzielni i do tego bez zabudowy, ale prezydent wolała za te pieniądze kupić rozpadający się ,nadający tylko do rozbiórki barak.Tym powinna zająć się prokuratura jeśli mowa tu o podstawowych uregulowaniach prawnych.

    • Nie usuwajcie konta!

      A mógłbyś tak po krótce wyjaśnić? Bo mnie też zastanawia jak rozpadający się barak może być wart ponad pół bańki.

    • Pozytywny

      A ty kim jesteś? Skoro komentujesz pracę innych pochwal się czym ty się zajmujesz. Umieram z ciekawości. Skoro jesteś taki “oświecony” to wyjaśnij też te “podstawowe uregulowania” zamiast się przechwalać. A więc jak ? Potrafisz to wyjaśnić czy tylko pierdzielić o tym jaki jesteś mądry? Bo to potrafi każdy.

      • Młody

        Joanna pracuje w urzędzie miasta.

  • Gargamel

    Ludzie ! Nie rozśmieszajcie mnie. Nie będę pisał o tym, kim jestem, z oczywistych chyba względów. Mogę tylko ujawnić, że nie jestem rzeczoznawcą majątkowym, i nie wypowiadałem się w przedmiocie ceny zakupu, chociaż mógłbym zrobić wykład nt. ustalania wartości, ale mi się nie chce. Ale jeśli ktoś się wypowiada o tym, jakim prawem miasto kupiło obiekt znajdujący się na jego gruncie, to śmiać mi się chce. Nie będę spełniał zachcianek Pozytywnego, nie mam takiego obowiązku i ochoty w odpowiedzi na napastliwe ataki. Mam nadzieję, że jednak Pozytywny nie umrze z ciekawości.

    • henryk

      Panie Henryku,to może jako prawnik zrobi Pan wykład w temacie zasad logicznego rozumowania z pominięciem Pana sympatii politycznych?

    • Pozytywny

      Gargamel ! Nie rozśmieszaj mnie. Jakich znowu “oczywistych względów”? A Pana Henryka te “oczywiste względy” już nie obowiązują , że piszesz o Jego pracy? Potrafisz to wyjaśnić czy też Ci się nie chce? Generalnie nic z sensem nie potrafisz napisać. twoje mizerne wypowiedzi wyglądają mniej więcej tak: Ja wszystko wiem , ale nic nie powiem, bo mi się nie chce. Wasze jest głupie a moje mądre bo jest mojsze. Pewno tego też nie rozumiecie. Wytłumaczyłbym wam , ale z oczywistych powodów mi się nie chce. Znam się na wszystkim , ale nigdy się tym nie dzielę bo też mi się nie chce. No i na koniec cytat: “mógłbym zrobić wykład nt. ustalania wartości, ale mi się nie chce”. Z pewnością mógłbyś prowadzić wykłady z “lania wody” i “siania fermentu” , ale pewno ci się nie chce. Napisałbym jak bezwartościowe są twoje wypowiedzi , ale mi się nie chce. Z “oczywistych względów”.

  • o.Św.Tadeusz

    Skoro grunt był własnością miasta, wystarczyło poczekać, aż samo się rozsypie, a może o to chodziło, żeby zdążyć wydać 550 tyś zanim się zawali. 550 tysięcy za wyburzenie blaszaka to trochę dużo, ale kto bogatemu zabroni.

  • Gargamel

    Panie Pozytywny ! Nie jest Pan w stanie mnie zdenerwować ani skłonić do bezsensownej, nie mającej końca, polemiki. Pana pisanie jedynie wprowadza mnie w jeszcze lepszy nastrój, chociaż jest nad wyraz odczuwalne, że Pan wychodzi ze skóry, by mi dopiec. Niech Pan nadal pisze, jeśli przynosi to Panu ukojenie.

    • Pozytywny

      Twoje słowa: “Pan Henryk to się zna doskonale na wszystkim, w tym na prawie i na medycynie. Szkoda, że marnował swoje wszechstronne talenty pracując zawodowo jako kierowca samochodu, czyli – jak to niektórzy mówią – inżynier wozu.”

      Panie Gargamel. Nie jest Pan w stanie zdenerwować Pana Henryka ani skłonić go do bezsensownej, nie mającej końca, polemiki. Pana pisanie jedynie wprowadza go w jeszcze lepszy nastrój, chociaż jest nad wyraz odczuwalne, że Pan wychodzi ze skóry, by mu dopiec. Niech Pan nadal pisze, jeśli przynosi to Panu ukojenie.

      Sam zobacz co Ty pierdzielisz.

  • Gargamel

    Panie Pozytywny ! Podziwiam bezsensowny Pana upór, tylko boję się, że może z tego zacietrzewienia pęknąć Panu ważna żyłka i zaistnieje poważny problem zdrowotny. Bo trudno Panu ukryć, że znajduje się On u kresu wytrzymałości nerwowej. A wszystko zaczęło się od tego, że zarzuciłem komuś stawianie tezy sprzecznej z prawem, nie czując się jednocześnie w obowiązku prowadzićszeroką akcję edukacyjną. I tyle. Nie mam nadto ochoty grać tak, jak Pan sobie życzy (spełniać Pana życzenia), bo niby dlaczego.

    • henryk

      Panie Henryku M.Żadnej tezy Pan nie wysunął a jedynie broni Pan czegoś,co jest nie do obrony,bo jest to fakt wyrzucenia ok.550 tys.zł.przez prezydent miasta.Nie jestem zdziwiony,że broni Pan panią Prezydent Miasta, nie tylko przez to,że takich nieświadomych obywateli oprócz Pana jest więcej,ale biorę pod uwagę Pana sympatię dla lewicowych funkcjonariuszy.Jako prawnikowi i byłemu sędziemu wypadałoby być bardziej obiektywnym.Pozdrawiam.

    • Pozytywny

      Znowu kilka zdań i nic z sensem . Nie chce mi się już odnosić do twojego gównotoku. Zmień pieluchę bo zwieracze Ci chyba puściły. Moja żyłka ma się dobrze.Nie pozdrawiam.

  • Gargamel

    Panie Henryku ! Pan chyba ma jakiś kompleks Pani Prezydent (na to wskazuje praktyka, bo zawsze ma Pan krytyczne wobec Niej stanowisko)) i w każdym, kto nie przyzna Mu racji, widzi entuzjastę Jej rządów w całej rozciągłości. Nie mogłem wyrazić aprobaty dla danej ceny zakupu, bo nawet nie widziałem dokumentacji sprawy (bo musi istnieć jakaś ekspertyza szacunkowa), a obiekt widziałem kilka lat temu. Wielokrotnie przedstawiałem w tym portalu zdanie odmienne od stanowiska miasta w różnych sprawach, a w kwestiach zatok parkingowych (od Pana mógłbym nauczyć się wiele w tym zakresie) głosu nie zabierałem. Mimo wszystko cenię Pana dociekliwość i trochę mi przykro, że byłem wobec Pana tak upierdliwy. Ale mam też cenną na koniec uwagę. Jak znam życie, to wnet CBA będzie sprawdzać zasadność tej ceny, i sam jestem ciekaw, jak to się skończy. Pozdrawiam Pana.