Strona główna 0_Slider Bez szans na dalszy remont Kraszowickiej. Co w zamian?

Bez szans na dalszy remont Kraszowickiej. Co w zamian?

15

W najbliższym czasie nie rozpocznie się przebudowa kolejnych odcinków ulicy Kraszowickiej. Próba uzyskania na ten cel rządowej dotacji zakończyła się fiaskiem, w związku z czym zdecydowano o zupełnym wykreśleniu drogowej inwestycji z projektu budżetu miasta na 2019 rok oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej. Zamiast na Kraszowicką, świdniccy urzędnicy chcą teraz przeznaczyć miejskie środki na remonty innych ulic – Traugutta, Chłopskiej i Franciszkańskiej.

Wyremontowany w 2018 roku fragment ulicy Kraszowickiej

We wrześniu złożony został wniosek o udzielenie dotacji z budżetu państwa na dofinansowanie przebudowy ulicy Kraszowickiej w ramach programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej na lata 2016-2019. Wniosek nie przeszedł jednak pozytywnie oceny formalnej. Odrzucone zostało także odwołanie złożone przez miejskich urzędników. – W ocenie komisji nie został spełniony warunek, by projektowane chodniki posiadały szerokość 2 m nie licząc szerokości krawężnika i obrzeża. Jednoznaczny wymóg podawania szerokości chodnika bez krawężnika i obrzeża został wprowadzony do instrukcji wypełniania wniosku dopiero w naborze wniosków na rok 2018, a wykonanie dokumentacji projektowej, na podstawie której planowano przeprowadzenie przebudowy ulicy Kraszowickiej zostało zlecone w 2015 roku – tłumaczy skarbnik miasta, Kacper Siwek. Wskazuje przy tym, że na zakończony niedawno remont odcinka od ulicy Działkowej do Przyjaźni udało się uzyskać dotację, chociaż zastosowano tam identyczne rozwiązania projektowe.

W związku z nieuzyskaniem dotacji celowej z budżetu państwa na dofinansowanie wykonania ww. zadania rezygnuje się z jego realizacji w 2019 roku. Ze względu na wysokie koszty przeprowadzenia prac związanych z przebudową ul. Kraszowickiej jej modernizacja jest planowana przy współudziale środków zewnętrznych – dodaje Siwek. Potwierdza też, że władze miasta będą dalej starać się o uzyskanie dotacji na rzecz drogowej inwestycji w ramach nowych programów. Tymczasem jednak, w myśl złożonych poprawek do przyszłorocznego budżetu miasta i Wieloletniej Prognozy Finansowej, remont dalszych fragmentów ulicy został skreślony z miejskich planów.

Środki z miejskiego budżetu, które dotychczas rezerwowane były na przebudowę Kraszowickiej, mają teraz umożliwić realizację innych remontów. Urzędnicy chcieliby przeznaczyć 1,8 mln złotych na przebudowę około 400-metrowego odcinka ulicy Traugutta, od skrzyżowania z ulicą Wałbrzyską do krzyżówki z ulicą Sprzymierzeńców. – W jezdni zostanie wydzielony pas ruchu o szerokości 3,0 m oraz kontrapas dla ruchu rowerowego o szerokości 1,5 m. Droga gminna będzie realizowana z wydzielonymi zatokami postojowymi o szerokości 2,5 m dla samochodów osobowych. Przewiduje się również budowę sieci kanalizacji deszczowej oraz przebudowę istniejącej sieci oświetlenia drogowego i obustronnie chodników – wylicza Siwek.

1 mln 160 tys. złotych trafiłoby z kolei na wyczekiwane przez okolicznych mieszkańców utwardzenie i ucywilizowanie ulicy Chłopskiej. – W 2019 roku planuje się przeprowadzenie robót budowlanych obejmujących budowę nowej nawierzchni jezdni z kostki betonowej, budowę chodników, miejsc do parkowania, kanalizacji deszczowej oraz oświetlenia ulicznego – wymienia skarbnik.

Wśród remontowych planów znalazła się także ulica Franciszkańska, której nawierzchnia oraz chodniki zostały rozryte podczas układania sieci ciepłowniczej i cały czas czekają na naprawę. Także w tym przypadku remont miałby się odbyć w 2019 roku. Na ten cel planuje się przeznaczyć 800 tys. złotych, chociaż, jak niedawno przekonywała Magdalena Dzwonkowska, rzeczniczka świdnickiego magistratu, “szacowany koszt przebudowy ulicy Franciszkańskiej, w której wykonane będą nowe sieci kanalizacji deszczowej oraz sieć kanałów technologicznych dla monitoringu miejskiego wynosi około 1,4 ml zł”.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

  • commentaire

    Czyli huczny „remont Kraszowickiej” to w zasadzie remont 800m z liczącej 2,5km ulicy. Brawo.

  • Maciej Miłosz

    “W ocenie komisji nie został spełniony warunek, by projektowane chodniki posiadały szerokość 2 m nie licząc szerokości krawężnika i obrzeża. Jednoznaczny wymóg podawania szerokości chodnika bez krawężnika i obrzeża został wprowadzony do instrukcji wypełniania wniosku dopiero w naborze wniosków na rok 2018, a wykonanie dokumentacji projektowej, na podstawie której planowano przeprowadzenie przebudowy ulicy Kraszowickiej zostało zlecone w 2015 roku ” – czyli urzędas nie zauważył, że zmieniły się przepisy i trzeba sprawdzić wniosek pod kątem zmiany? Typowe dla UM, kiedyś potrzebowałem MPZP obejmującego dworzec w Oławie. Naczelnik wydziału urbanistyki w Oławie stwierdził, że jak to, przecież nie można planować na terenach kolejowych – nie wiedząc, że mniej więcej 5 lat wcześniej zmieniły się przepisy i można a nawet trzeba.

  • Cjapek

    Ja tego nie rozumiem. Wałbrzych rozpisał przetargi na remont 12 kolejnych ulic, kilka jest w przebudowie, remont dworca, remont parków, remont skrzyżowań, sygnalizacji, usunięte oświetlenie rtęciowe i zamienione na LED, a w Świdnicy 800m to maximum możliwości raz na 10 lat,pomimo ciągłego bełkotu o obwodnicy…

    • Alonzo

      Ha dokladnie. Juz kiedys przed tez tu pisalem ze Wałbrzych ucieka o kilka długości do przodu i dąży szybko do odzyskania swojej dawnej pozycji w regionie. Poza tym, poza kilkoma dzielnicami, Wałbrzych po prostu wypiekniał bardzo. Samo Podzamcze, niby blokowisko, ale z jaką infrastrukturą, całe osiedle okala dwupasmówka, ścieżki rowerowe, dużo ławek dookoła, zielenii, tuż pod nosem książański park krajobrazowy. To musi być na prawdę dobre miejsce do życia. Wiadomo, jest też taki Sobięcin który dalej jest dość zdewastowany, ale to też całkiem spore miasto ale postępy robi ogromne. Jeszcze 10 lat temu wszyscy spisywali Wałbrzych na straty, a tu taka zmiana w kilka lat.

      Świdnica niestety dryfuje i wpływa na mieliznę. Żadnych konkretnych planów rozwoju miasta tu nie ma, każda inwestycja jest opóźniona lub niedokończona lub niezaczęta, ścieżki rowerowe to jakieś jaja po prostu, nie idzie z nich korzystać, nie mówiąc już o tak abstrakcyjnych pojęciach jak inwestowanie w tzw. kapitał ludzki.

      • Wiesław

        Tylko,że Wałbrzych jest piekielnie zadłuzony! Chyba,że przyjmie sie zasade, “po nas choćby potop”

        • pisfan

          a Świdnica to niby ma zrównoważony budżet?

  • Alojzy

    Jeszcze, żeby ten remont był wykonany w należyty sposób..,a tak naprawdę od projektu po wykonanie to jedna wielka popelina. Ludziom rozburzyli ogrodzenia tylko po to, żeby ładny chodnik wyłożony kostką zamienić na asfaltowy ciąg pieszo-rowerowy… Ulica poprzeczna (prostopadła do Kraszowickiej) była zrobiona jakies 2 lata temu i wyłożona bardzo ładnie kostką betonową. Teraz rozkopali część tej ulicy tylko po to aby zalać to asfaltem… – ręce opadają!… Kolejna sprawa to zawartość asfaltu w asfalcie. Nie trzeba sprawnego oka, żeby stwierdzić że kruszywo jest zbyt duże a ilość asfaltu, czyli lepiszcza jest minimalna. Pozostaje tylko czekać aż zacznie się kruszyć… Kolejna popelina to poziom tej drogi – Nie trzeba być ekspertem, żeby odczuć, że na drodze buja – Teraz a co dopiero za rok, 2 lata….!? Ostatnia popelina to skrzyżowanie z ulicą działkową i krótką – Pozostawię to każdemu do własnej oceny.

    • Maciej Miłosz

      Akurat zamiana kostki betonowej na asfalt to plus, zakładając oczywiście dobrą jakość asfaltu.

      • Alojzy

        Asfalt jest OK dla rowerzystów, ale nie dla pieszych a tam jest tego połączenie,,,

        • Maciej Miłosz

          Czemu asfalt nie jest ok dla pieszych? Nie widzę nic złego, na zdjęciach z artykułu widać przecież i asfalt i kostkę.

    • Tomasz K.

      Dodam od siebie: wjeżdżamy w ulicę Krótką (i mamy piękny znak D-40 “Strefa zamieszkania”), skręcamy w prawo w ul. Cichą, w prawo w ul. Wiosenną, w prawo w ul. Działkową, wyjeżdżamy na Kraszowicką i …… śledząc dokładnie oznakowanie okazuje się, że trafiliśmy do “wiecznej strefy zamieszkania”. W ferworze remontu na ul. Działkowej gdzieś im wcięło dwa znaki. Więc kto wjeżdża od ul. Działkowej może śmigać powyżej 20km/h i wszystko zgodnie z przepisami 😉

  • Krzysztof

    Jeżeli Traugutta ma byc wyremontowana przez tą firme co Lelewela to podziękujemy. Wymiana warstwy ścieralnej to niewielkie pieniądze w porównaniu z gruntowna przebudową, ale naprawdę można to zrobić profesjonalnie i na lata. Lelewela po ostatnim “remoncie” wygląda jak po bombarodwniu pasami asfaltu.

    • Alojzy

      Tak, z tego co mi wiadomo to ta sama firma remontowała Kraszowicką, Wałbrzyską i Lelewela… Szybko ale niesolidnie…

      • Cjapek

        Lelewela to robił jakiś Mietek z jedną lopatą

  • Michał Myszkiewicz

    “w której wykonane będą nowe sieci kanalizacji deszczowej oraz sieć kanałów technologicznych dla monitoringu miejskiego ”
    A co matoły z ulica Łukasińskiego tez można było to zrobić a co z Kopernika ? i teraz nowa inwestycja np Traugutta, Polscy politycy myśli w czasie rzeczywistym nigdy nawet na 5 lat do przodu, a co dopiero 20 lat, wujek Adolf to postawił A4 i 50 lat jeździliśmy i nic nie robiliśmy, parę lat temu dopiero wyłożyliśmy masę bitumiczną…..polaczki cieniaczki