Strona główna 0_Slider Łamał kości, bił miesiącami. Do więzienia nie pójdzie

Łamał kości, bił miesiącami. Do więzienia nie pójdzie

16

Na półtora roku prac społecznych i nawiązkę w wysokości 4 tysięcy złotych skazał świdnicki sąd rejonowy 34-latka, który przez wiele miesięcy okrutnie znęcał się w obecności dziecka nad szczeniakiem swojej konkubiny. Pies miał połamane łapy.

Rozprawa z 2 listopada 2018. Fot. asz

Asta miała zaledwie siedem miesięcy i były to miesiące gehenny. Artur P. nie ucieszył się, gdy konkubina przyniosła psa do domu i swojemu niezadowoleniu dawał wyraz biciem. Jak podkreślała w uzasadnieniu wyroku sędzia Maria Ćwik-Kulczycka, z opinii biegłego oraz dowodów w postaci zdjęć rentgenowskich wynika, że pies doznał licznych złamań, z których część była zagojona, a część zupełnie świeża.  Artur P. bił za to, że pies załatwiał się w domu, a nie załatwiał się dlatego, że nie był wyprowadzany na spacery. Suczka była wychudzona, zaniedbana i przerażona. Złamane łapy całkowicie uniemożliwiały jej poruszanie się.  Mężczyzna przekonywał przed sądem, że nie znęcał się nad zwierzęciem, a jedynie je karcił.

Zdjęcia archiwalne

Zwierzę przed dalszym cierpieniem, a być może nawet śmiercią, uratowała jedna z mieszkanek Świebodzic. To głównie jej zeznania oraz opinia biegłych pozwoliły obciążyć winą Artura P. Mimo że życiowa partnerka mężczyzny i jej 6-letnia córka nie zgodziły się zeznawać, sąd uznał, że to nie kobieta i dziecko są winne znęcania się nad suką. Potępił również fakt, że do aktów przemocy dochodziło w obecności dziewczynki. – Dziecko zamiast empatii wobec zwierząt widziało okrutne zachowanie – podkreślała sędzia Ćwik-Kulczycka.

Występujący w roli oskarżyciela posiłkowego Konrad Kuźmiński z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w swojej mowie końcowej (2 początku listopada 2018 roku) wskazywał, że osoba, która w tak potworny sposób może znęcać się nad zwierzęciem, nie zawaha się użyć przemocy wobec ludzi. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem żądał najwyższego wymiaru kary – 5 lat pozbawienia wolności, zgodnie z zapisami zaostrzonej ustawy o ochronie zwierząt. Równie surowe oczekiwania miał prokurator. Wcześniej, na wniosek prokuratury mężczyzna spędził 2 miesiące w areszcie tymczasowym

Obrońca oskarżonego wnosił o uniewinnienie, podkreślając, że nie ma dowodów, by wskazać sprawstwo Artura P.

Sąd w trakcie postępowania zmienił kwalifikację prawną czynu, uznając, że w tym przypadku nie można mówić o szczególnym okrucieństwie. Jak podkreślała sędzia Ćwik-Kulczycka, nie było tu premedytacji ze strony oskarżonego.

Sąd nie zdecydował się na wymierzenie kary bezwzględnego więzienia, uzasadniając, że kara nie tylko ma być odpłatą za wyrządzoną krzywdę, ale także mieć charakter wychowawczy. Mężczyzna został skazany na 1,5 roku ograniczenia wolności. W tym czasie co miesiąc przez 40 godzin ma wykonywać prace społeczne. Sąd zasądził także od mężczyzny 4 tysiące złotych nawiązki na schronisko dla bezdomnych zwierząt w Świdnicy, wydał 10-letni zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt i obciążył kosztami procesu. Świebodziczanin był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu.

Artura P., prokuratora oraz oskarżyciela posiłkowego nie było na ogłoszeniu wyroku. Wyrok nie jest prawomocny.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl

 

  • L.

    Nie było tu premedytacji? Przypadkiem się nad tym psem znęcał, czy co? A dziecko niech patrzy, na pewno nie odbije się to na jego psychice. To jest porażka, a nie wyrok…

  • YES

    nie rozumiem dlaczego panu zbroniono posiadania zwierzat przez 10 lat -przecież tak w zasadze to nic nie zrobił a moze sie wychowa? juz widzę jak wpłaci te pieniadze na schronisko 🙂 pani sędzia stwierdziła :” Dziecko zamiast empatii wobec zwierząt widziało okrutne zachowanie “– by później dojść do wniosku że :'” w tym przypadku nie można mówić o szczególnym okrucieństwie. Jak podkreślała sędzia Ćwik-Kulczycka, nie było tu premedytacji ze strony oskarżonego.” nareszcie zrozumiałem na tym przykładzie że Temida jest ślepa a nawet więcej-gratuluję,a pan już może się o jakies zadośćuczynienie starać?przecież to tylko pies – i sąd też przyznał że nic specjalnego sie nie stało- 40 godzin prac społecznych jak można być tak okrutnym i bezwzglednym ?

  • Wiktor Lis

    Czasami miałbym chęć “przeprowadzić” takiego bandytę przez ZOMO-wską “ścieżkę zdrowia”….

    • Perun

      Zgłaszam się do szeregu. Zawsze możemy potem powiedzieć, że koleś dostał się w środek przypadkiem i zrobiliśmy to bez premedytacji – ot, machaliśmy kijami:).

  • Domino

    Coś mi się obiło o uszy, że jakaś “dobra zmiana” miała być w sądach. Czy Prezes, wielbiciel zwierząt, jest zadowolony?

    • Quest

      Pewnie by była gdyby nie zagorzali obrońcy wolnych sądów,

      • Wiktor Lis

        Jaaasne. A kto niby rządzi Polską prze ostatnich kilka lat, w tym sądami również ??? Zawsze jak coś nie wychodzi to tacy jak Ty zwalają na opozycję albo obrońców wolnych sądów. A co robiły służby w sprawie ostatniej afery z KNF ??? NIC- a zaznaczam, że to nie ludzie PO zasiadają w CBŚ, CBA, prokuraturach, sądach i KNF – tylko ludzie PiS.

        • Taka prawda

          Kolejny obrońca wolnych sądów odwracający kota ogonem! Zapal świeczkę przed sądem! Aferą KNF zajmują się już powołane do tego służby. Ciekawe dlaczego nagranie z marca trafiło do służb w listopadzie. Tak długo trwało montowanie?

    • Taka prawda

      Masz swoje wolne sądy! Pan prezes nie streuje sądami jak za POtłuczonych bywało na telefon.

  • Pozytywny

    Pretensje trzeba mieć do świeczkowych paladynów. Światłych obrońców sądów i konstytucji.

    • Domino

      Doprawdy? A jaki oni mają na to wpływ? Postoją, pokrzyczą i tyle,a wladza robi swoje. A co robi, to widać. G…no robi.

      • Taka prawda

        Sądy są wolne i władzy nic do nich. Tego chcą obrońcy sądów i zwierząt!

      • Pozytywny

        A taki , że publicznie wyrażają swoje poparcie dla działań tej patologicznej instytucji. Oni nie bronią sądów tylko cyrki.

  • xdcam

    patologia – tyle w tym temacie

  • anioł

    Nie pierwszy raz kiedy sąd w świdnicy wydaje śmieszny wyrok zachęca do maltretowania zwierząt BRAWO a dobro Dziecka znika to nie ważne co widział BRAWO

  • Taka prawda

    Wolne sądy(żarty) – nie było premedytacji. Zapalcie świeczkę!!!