Strona główna 0_Slider Program naprawczy w świdnickim pogotowiu

Program naprawczy w świdnickim pogotowiu

14

Niezmienne stawki przy coraz większych kosztach eksploatacji oraz rosnące koszty wynagrodzeń są przyczyną kłopotów w świdnickim Pogotowiu Ratunkowym. Rok 2017 zamknął się stratą w wysokości 165 tysięcy złotych. Dzisiaj Rada Powiatu (jeszcze w starym składzie) jednogłośnie przyjęła program naprawczy.

Sytuacja nie zagraża funkcjonowaniu świdnickiego pogotowia. Jednostka ma zachowaną płynność finansową i nie ma wymagalnych zobowiązań finansowych – informuje w założeniach programu naprawczego na lata 2018-2020 dyrektor Małgorzata Jurkowska. 77% środków na utrzymanie pogotowia to kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia, jeden dotyczy ratownictwa medycznego, drugi świadczenia nocnej i świątecznej pomocy medycznej (w 2017 roku pogotowie miało własny kontrakt, w tym roku jest podwykonawcą). Największym obciążeniem i zagrożeniem kosztowym są płace (kontrakty, umowy zlecenia, umowy o pracę), które kształtują się na poziomie ponad 80%. Na podstawie regulacji prawnych z 2017 po stronie pogotowia leży wywiązanie się z podwyżek dla ratowników medycznych. Poważnym problemem jest brak długoletnich kontraktów z NFZ, które gwarantowałyby stabilność i bezpieczeństwo.

W programie naprawczym dyrektorka wskazuje na miejsca, w których można oszczędzać i pozyskiwać dodatkowe środki. Możliwości jest niewiele, wśród nich – oszczędniejsza gospodarka lekami i materiałami opatrunkowymi, lepsze wykorzystanie pracowników etatowych, rezygnacja z zatrudniania radcy prawnego. Jednym z pomysłów jest również kierowanie się etyką zawodową i kulturą osobistą przy wykonywaniu świadczeń, co pozwoli uniknąć skarg i tym samym ograniczy kary nakładane przez NFZ.

Placówka liczy na zapowiadany przez ministerstwo zdrowia wzrost nakładów na służbę zdrowia. Małgorzata Jurkowska optymistycznie patrzy w przyszłość i zakłada, że zysk w wysokości ponad 30 tysięcy złotych uda się osiągnąć w 2019 roku.

/opr. asz/