Strona główna 0_Slider Rok po terminie, z kontrolą CBA i grzybami na murawie. Stadion miejski...

Rok po terminie, z kontrolą CBA i grzybami na murawie. Stadion miejski odebrany [FOTO]

25

Władze Świdnicy deklarują ukończenie jednej z największych miejskich inwestycji. Nie wszystko jest jednak gotowe na oficjalną inaugurację przebudowanego stadionu przy ulicy Śląskiej. W planach są też kolejne wydatki – blisko 440 tys. złotych ma trafić na zakup pierwszego wyposażenia sportowej areny.

Oficjalnie odebraliśmy jedną z ważniejszych w tym roku inwestycji – stadion miejski po modernizacji. Stadion uzyskał pozytywne opinie wszystkich niezbędnych instytucji, w tym Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Uroczyste otwarcie będzie serią sportowych imprez, które rozpoczniemy 20 września – mówi prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska.

W ramach miejskiej inwestycji przebudowano płytę główną boiska o nawierzchni trawiastej układanej z rolki, wybudowano okólną bieżnię lekkoatletyczną o długości 400 metrów i syntetycznej nawierzchni, a także skocznię do skoku wzwyż, w dal, trójskoku, dwuścieżkową skocznię do skoku o tyczce, rów z wodą do biegu z przeszkodami, rzutnię do pchnięcia kulą, rzutnię do rzutu dyskiem i młotem oraz dwie rzutnie do rzutu oszczepem. Powstało też częściowe zadaszenie przebudowanych trybun, mieszczących w sumie 999 widzów.

Problem z wykonawcą i roczne opóźnienie
Rozpoczętej w 2017 roku inwestycji towarzyszył prawdziwy ogrom problemów. W marcu teren przekazano pierwszemu wykonawcy prac, firmie Saltex Europa. W kolejnych miesiącach budowlańcy domagali się licznych zmian w projekcie przebudowy i dwukrotnie przesuwali termin zakończenia prac. W listopadzie 2017 roku wykonawca porzucił plac budowy. Wówczas okazało się, że w czasie, gdy firma miała wybudować cały stadion, zdołano wykonać zaledwie 21% prac.

Po wyrzuceniu firmy Saltex konieczne było wybranie nowego wykonawcy, który dokończy przebudowę sportowego obiektu. Zadanie to powierzono konsorcjum firm DABRO-BAU i BUD-ZIEM. Budowlańcy zażyczyli sobie jednak o 1,5 miliona złotych więcej, niż planowali wydać na ten cel urzędnicy. Już wtedy oznaczało to, że dokończenie robót wyniesie niemal tyle samo, co realizacja inwestycji “od zera”. Potwierdzeniem tego mogły być oferty złożone przez konsorcjum DABRO-BAU i BUD-ZIEM w obu przetargach. Za pierwszym razem roboty wyceniono na ponad 7,5 mln złotych, zaś za drugim – przy pracach zaawansowanych według Urzędu Miejskiego na 21% – te same firmy zażądały 7,1 mln złotych, czyli niewiele mniej niż na samym początku chciał Saltex.

Stadion coraz droższy, CBA rozpoczyna kontrolę
Na tym nie zakończyły się wydatki miasta. W maju 2018 roku wyszło na jaw, że konieczne jest wykonanie “dodatkowych robót, których nie można było wcześniej przewidzieć”: odbudowy uszkodzonych sieci do zasilania boisk plażowych, wykonanie stalowych ocynkowanych konstrukcji pod siedziska plastikowe oraz wykonanie podpór żelbetonowych pod stopy fundamentowe zadaszenia. Prace te oszacowano na dodatkowe 250 tys. złotych. Pod koniec sierpnia 2018 roku ogłoszono, że stadionowe wydatki wzrosną o dalsze 439 tys. złotych. Tłumaczono je koniecznością zakupu wyposażenia stadionu – czym zainteresowano się na miesiąc przed oficjalnym otwarciem sportowej areny. Podczas spotkania ze świdnickimi radnymi dyrektor Andrzej Nowak z wydziału inwestycji miejskich miał przyznać, że blisko połowa tej kwoty zostanie przeznaczona na dalsze roboty na stadionie.

Od ubiegłego roku inwestycji przygląda się Centralne Biuro Antykorupcyjne. 19 kwietnia 2018 roku oficjalnie wszczęto kontrolę dotyczącą “procedur podejmowania i realizacji decyzji przez Urząd Miejski w Świdnicy w zakresie przygotowania i realizacji zadania inwestycyjnego przebudowy stadionu miejskiego w Świdnicy przy ul. Śląskiej 35A w latach 2015-2018”. Funkcjonariusze Biura osobiście pojawili się w świdnickim magistracie. Pod koniec lipca CBA poinformowało o przedłużeniu kontroli do 19 października.

Reprezentacja Polski na otwarcie?
Chociaż miejscy urzędnicy nie zdradzają szczegółów związanych z programem inauguracji przebudowanego obiektu, nieoficjalnie mówi się o rozegraniu towarzyskiego spotkania piłkarskich reprezentacji narodowych U-16 – Polska-Czechy. Dwumecz z południowymi sąsiadami ma zostać rozegrany 18 i 20 września. To właśnie w drugim z tych terminów planowane jest uroczyste otwarcie świdnickiego stadionu.

Przyszli bywalcy sportowej areny powinni też pamiętać, że jedynie 600 miejsc siedzących na trybunie znajduje się pod zadaszeniem, przy czym także pierwszy rząd siedzisk – znajdujący się najbliżej murawy – nie jest zbyt dobrze chroniony przed opadami.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl