Strona główna 0_Slider Restauracja na świdnickim dworcu wynajęta

Restauracja na świdnickim dworcu wynajęta

23

Po pięciu latach od gruntownej modernizacji budynku dworca Świdnica Miasto jest najemca na pomieszczenia restauracji. 16 sierpnia Miejski Zarząd Nieruchomości podpisał umowę ze świdnicką firmą “Fortuna”.

Tak wyglądała restauracja na dworcu przed II wojną światową.

Poszukiwania najemcy lokalu gastronomicznego rozpoczęto jeszcze w 2012 roku. Wówczas planowano, że zwycięzca przetargu na prowadzenie restauracji o powierzchni ponad 350 m² i letniego ogródka, zacznie użytkować lokal po zakończeniu prac remontowych, prowadzonych w budynku dworca i ukończeniu budowy Centrum Przesiadkowego.

Restauracja po modernizacji dworca, fot. Swidnica24.pl

W pierwszym przetargu wygrała firma Cztery Smaki Świata, jednak zrezygnowała, gdy remont dworcowego gmachu zaczął się znacznie wydłużać. Pomimo tego niepowodzenia, miejscy urzędnicy w dalszym ciągu zapewniali o chęci zagospodarowania restauracyjnych pomieszczeń. Udało się dopiero teraz. – Na najem lokalu użytkowego w budynku “Centrum Przesiadkowego” przy ulicy Dworcowej złożona została 1 oferta, która została przyjęta przez Miejski Zarząd Nieruchomości. Umowa najmu na prowadzenie usług gastronomicznych powinna zostać zawarta na początku sierpnia br. – informowała w połowie lipca 2018 Magdalena Dzwonkowska z urzędu miejskiego. Dziś potwierdza, że umowa została zawarta ze świdnicką firmą “Fortuna”. Jak ustaliliśmy, firma obecnie prowadzi punkt gastronomiczny przy ul. Kolejowej 1 w Świdnicy, a w ofercie ma przede wszystkim dania kuchni amerykańskiej. Właścicielka nie ujawnia, jaki będzie profil nowej restauracji, ale ma się różnić od oferty z obecnego lokalu. Otwarcie planowane jest za około 3 miesiące.

/asz/
Zdjęcia z archiwum Swidnica24.pl i Dariusz Nowaczyński

  • Maciej Miłosz

    Miło patrzeć jak kolej w Świdnicy kwitnie, otwiera się restauracja, planowane są nowe połączenia kolejowe – zarówno turystyczne jak i codzienne. W innych miastach jak np. w Lwówku Śl. rozkradają tory a koleją jest zerowe zainteresowanie.

    • Swidniczanin

      To pewnie robota tego trolla 😉

      • tomisz

        Cienki bolek jesteś, że musisz pisać z kilku kont, żeby podreperować wartość swoich wypocin.

    • Jakub Danielak

      O, troll z traumą na punkcie Lwówka zaśmieca teraz ten portal. Na “Gazecie Wrocławskiej” kasują cię jak zarazę, to przeniosłeś się na inny portal. Wcześniej to samo szambo robiłeś na “Rynku Kolejowym”. W końcu wyjaśniło się, komu konkretnie obito ryja w tym Lwówku.

      • tomisz

        Szuka kolejnego guza. Był kiedyś taki jeden mikol, który zaśmiecał wszystkie portale hejtem i wyzwiskami. Jego aktywność momentalnie się skończyła, gdy namierzono go i ręcznie wytłumaczono zasady kultury.

        W przypadku tego gówniarza zadanie jest dużo łatwiejsze.

        • Maciej Miłosz

          Poważnie istnieją tak głupi mikole, że jak skrytykujesz ich ukochaną linię kolejową wiozącą powietrze to namierzają gościa i spuszczają mu manto? Hahaha a druga szara komórka za co jest odpowiedzialna, za kradzież szyn? Linia Lwówecka to musi być naprawdę powazna sprawa, że aż posiada swoją jednoosobową internetową bojówkę.

          • daro

            Szyn nikt nie kradnie bo nie można ich sprzedać , kupuje się je tylko od PKP .

          • Maciej Miłosz

            No przecież przedwczoraj pod Lwówkiem rozkradli kawałek tej superkolei.

          • micke

            A do Jedliny już dawno rozkradli całe tory.
            Widzę, że gimbus zacietrzewiony na punkcie Lwówka pilnie czyta “Rynek Kolejowy”. Ale już nie komentuje. Pobanowali ci wszystkie kąta, żałosna kreaturo? Tutaj też cię to czeka.

      • Maciej Miłosz

        Tak, po wizycie w Lwówku mam traumę. Strasznie przygnębiający widok.

  • Wiktor Lis

    Tak serio- to bardzo dobry znak, że znalazł się najemca. Nie wiem tylko czy tak młoda dziewczyna, która jest właścicielką tej “jadłodajni” na Kolejowej – podoła. No ale miejmy nadzieję, że TAK- i życzę POWODZENIA. Mnie cieszy każda nowa restauracja w mieście, kawiarnia, sklep itd… bo to jednak jakoś tam wpływa na rozwój miasta. Za to nie podoba mi się, że w atrakcyjnych lokalach są np. apteki i lumpeksy- choć te również są potrzebne. Miasto powinno głaskać przedsiębiorców aby chcieli otwierać swoje działalności w miejskich lokalach w Rynku czy ulicach przyległych. Niestety często się tak zdarza, że jednak miasto zarzyna ich czynszami od samego początku. Efekt- kilkanaście pustych lokali.

  • YES

    …zimne,ciemne piwo z beczki..dawnych wspomnień czar 🙂

  • Siostra Bernadetka

    Restauracja przed wojną? To okna były inne i z przeciwnej strony? I ta restauracja jakaś taka szersza była?

    • Mariusz Molenda

      Bo to siostro jest pocztówka restauracji z pierwszego dworca w Jaworzynie Śl.

      • YES

        portalowa solidnośc autorska- restauracja na dworcu? tak ! a w jakim mieście? a co za różnica? 🙂 na dworcu przecie 😉

  • Natalia

    No to mamy w Swidnicy Ameryke .

    • Mateusz Kępiński

      Co ty nie powiesz. Może jeszcze Japonię? No tak, w Świdnicy nie widzieli restauracji z prawdziwego zdarzenia.

  • Mateusz Kępiński

    Jakby coś

  • Martyna Bielawska

    A brud i smród w nowowyremontowanych toaletach dworca PKP i PKS jest porażający. Firma, która ma za zadanie opiekować się dworcem nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Nad poczekalnią dworca autobusowego znajduje się wydział Urzędu Miejskiego, a w budynku dworca kolejowego – Straż Miejska. I nikt tego nie widzi.