Strona główna 0_Slider Radiowóz kontra słupek

Radiowóz kontra słupek

14

Zazwyczaj to oni rozliczają pechowców, którzy “zawiśli” na słupku ograniczającym wjazd do świdnickiego Rynku. Tym razem z urządzeniem zderzyli się policjanci.

Do kolizji doszło dzisiaj przed godziną 15.00. Policyjny radiowóz “nadział” się na słupek podczas wyjazdu z Rynku. Policjanci nie zatrzymali się na miejscu. – To nie znaczy, że próbowali uciec – zapewnia Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy. – Przewozili osobę zatrzymaną w związku z podejrzeniem kradzieży i musieli przekazać ją innemu patrolowi. Poczekają na miejscu na rozliczenie  z kolizji.

Policjanci najprawdopodobniej próbowali pojechać za innym samochodem, wyjeżdżającym z Rynku i nie zdążyli. Radiowóz jest uszkodzony, słupek działa bez zarzutu.

Do podobnych zdarzeń dochodzi bardzo często. Kilka razy w roku słupek jest demontowany i trafia do naprawy.

Aktualizacja: Jak podaje Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy, kierowca został ukarany mandatem w wysokości 220 złotych.

/red./

 

  • henryk

    “Nosił wilk razy kilka,ponieśli i wilka” Sprawdza się stare przysłowie.Bez wątpienia słupek jest nielegalny.Zawsze Policja karała mandatami poszkodowanych, którzy uszkodzili swoje pojazdy.Zadzwoniłem do Straży Miejskiej z zapytaniem, kto teraz ukarze policjantów i nie wiedzieli.Może w końcu zostanie wszczęte postępowanie za przekroczenie uprawnień Przeciwko Prezydent Miasta,bo prezydent nie jest zarządcą ruchu i nie może zatwierdzać planów organizacji ruchu jak to uczyniła.Sprawa wydania przez Prezydent zarządzenia w sprawie gospodarowania Rynkiem oczekuje na wyznaczenie terminu rozprawy w WSA we Wrocławiu.Już w 2013 r.zaskarżyłem zarządzenie Murdzka i Sąd jasno stwierdził,że zarządzenie prezydent nie jest aktem prawa miejscowego i nie może dotyczyć podmiotów zewnętrznych.Nieuki w Urzędzie nie chcą jednak tego zrozumieć i dalej uprawiają prywatę,ograniczając właścicielom dostęp do swoich nieruchomości oraz wymuszając opłaty w kwocie 800 zł.W tych bezprawnych ograniczeniach upatruję to,że świdnicki Rynek zamiera.

    • Perun

      Zamieranie rynku bardziej upatruję w astronomicznych cenach wynajmu lokali: na przykład księgarnia płaciła ok 10 tys na miesiąc. To się zwinęli.

      • henryk

        Też prawda.

  • Pozytywny

    “Policjanci nie zatrzymali się na miejscu. – To nie znaczy, że próbowali uciec – zapewnia Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy. –
    Przewozili osobę zatrzymaną w związku z podejrzeniem kradzieży i
    musieli przekazać ją innemu patrolowi. ” – Takie banialuki to sobie możecie wciskać jakimś frajerom. Oczywiście , że chcięli się wymigać. Jak zwykle zresztą. Jak z Wrocławskiej z lewego pasa skręcali w prawo na czerwonym (nie na sygnale oczywiście) pewno też mieli coś ważnego na głowie. Oczywiście winnego nie znaleziono. Dość mam powoli tych zadufanych świdnickich szeryfów. Burak na buraku i burak buraka myje. Ci gamonie nawet nie potrafią sprawdzić kto i kiedy jechał jednym z ich własnych radiowozów i go ukrarać. Jak oni mają nas bronić przed czymkolwiek jak sami nie przestrzegają przepisów? Takie właśnie mam zdanie o świdnickiej “policji”.

    • Violetta Ostrowska

      Niezły komentarz! Kabaret ?
      Wnioskuję z tego że…zadufany świdnicki szeryf- broni buraka a gamoniom kradną radiowóz! Nikt nie wie kiedy i kto.
      Awans dostał ichniejszy funkcjonariusz z kropidłem. Może to przez kadzidło na komendzie?
      Lepiej się bronić przed ,,czymkolwiek” osobiście.
      (Oby tylko się nie nadziać na ,,pal” w Rynku!)
      W najgorszym wypadku posadzą nas za samoobronę!
      Jakieś kursy samoobrony w miasteczku ? Ha,ha,ha…

  • Justyna30

    Tak się zastanawiam… może to z tym słupkiem jest coś nie tak ?

    • henryk

      Jak pisałem wcześniej,tego słupka tam nie powinno być.Zarówno Wojewoda Dolnośląski ja też WSA stwierdził,że zarządzanie Rynkiem nie mają charakteru działań publicznych, ale są to działania cywilnoprawne,inaczej prywata Prezydent.

    • Swidniczanin

      Nie dawniej jak wczoraj przyjrzałem się, jak to działa: słupek się opuszcza, a kiedy zjedzie na sam dół, zapala się zielone światło. Na moment przed podniesieniem zapala się czerwone. Wniosek taki, że niektórzy myślą, że zdążą ale im się nie udaje.

      • Justyna30

        Aż nie chce się wierzyć, że tylu kierowców nadziewa się na ten słupek, stąd moje wątpliwości, ale faktycznie, spora część kierowców do najbystrzejszych też nie należy.

        • Swidniczanin

          Bo to powinno działać jak szlabany w galerii. Wkłada się kartę parkingową, szlaban się podnosi, auto przejeżdża, czujnik to “widzi” i szlaban się zamyka. Pełen automat. Dwa auta nie przejadą. Tutaj chyba strażnik otwiera i zamyka. Ale gdyby strażnik tylko otwierał a czujnik zamykał to jest inna bajka. Podejrzewam, że np. ktoś wyjeżdża i przez moment słupek jest opuszczony, a ktoś inny chce się wbić. No to dodaje gazu, a w tym momencie czerwone, słupek wyjeżdża i BUM!

  • Natalia

    Bardzo tajemniczy ten slupek ……… magia od czasu do czasu bum i do naprawy idzie.

  • Swidniczanin

    No to teraz 230zł mandatu czy ile tam było?

    • henryk

      I 15 tys. za remont własności Gleby.

      • maniek98hl

        Policyjna kia jest taka delikatna, że wyjątkowo w ich przypadku słupek nie został uszkodzony 😉