Zaparł się i ani drgnął. Świdniccy strażnicy miejscy mieli nie lada problem ze sporych rozmiarów psem, który położył się na środku skrzyżowania ulic Kraszowickiej i Przyjaźni.
Funkcjonariusze zgłoszenie otrzymali 12 czerwca i natychmiast podjęli działania, ale łatwo nie było. – Po przybyciu we wskazane miejsce okazało się, że zwierzę leży na środku skrzyżowania ul. Kraszowickiej i ul. Przyjaźni. Pies nie był agresywny, ale stawiał czynny opór przed przesunięciem go z drogi. Wyglądało to tak, jakby został potrącony, co później okazało się nieprawdą – opisują strażnicy na swojej stronie internetowej.
Do opornego zwierzaka funkcjonariusze wezwali pracownika schroniska dla zwierząt, jednak interwencja okazała się zbędna. Na miejscu pojawił się właściciel psa i – jak relacjonują strażnicy – jedną komenda przywołał czworonoga do siebie. Wina nie została darowana, za brak nadzoru mężczyznę ukarano mandatem.
opr. asz
![Pożar w mieszkaniu na Kotlarskiej, jedna osoba z poparzeniami [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG-20260327-WA0013-238x178.jpg)


![Pożar w mieszkaniu na Kotlarskiej, jedna osoba z poparzeniami [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG-20260327-WA0013-100x75.jpg)




![Koncert z piosenkami Barbry Streisand już za tydzień w Świdnicy [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Daria-Iwan_kadr-100x75.jpg)