Strona główna 0_Slider Nowy skwer, stare przyzwyczajenia?

Nowy skwer, stare przyzwyczajenia?

53

Już od niemal trzech tygodni mieszkańcy Świdnicy mogą się cieszyć odnowionym skwerem przy ulicy Wałowej. Niektórzy zapominają jednak, że tego terenu pilnują kamery monitoringu. Ostatnio świdnicka Straż Miejska ukarała mężczyznę, który wybrał sobie skwer jako miejsce spożycia alkoholowych trunków. Okoliczni mieszkańcy zauważają, że podobnych przypadków jest dużo więcej.

Przez długie lata skwer przy Wałowej sprawiał wrażenie zapomnianego przez miasto. Nieczynna i zdezelowana fontanna, stare i połamane ławki, a do tego mocno zarośnięty teren zniechęcały mieszkańców do wypoczynku w tym miejscu. To co jednych odstręczało, przyciągało miłośników napojów wyskokowych. Chętnie korzystali oni z opuszczonego skweru.

Wszystko miało się zmienić wraz z rewitalizacją terenu u zbiegu Wałowej, Komunardów i Sikorskiego. W ramach remontu powstała tam nowa przestrzeń: uruchomiono fontannę, ustawiono nowe ławki, odnowiono pozostałości po dawnym pomniku. Żeby teren nie został zdewastowany ustawiono tam także dwie kamery monitoringu. Jednak według okolicznych mieszkańców, nie odstrasza to miłośników procentowych trunków.

Kamery monitoringu zamontowane przy skwerze

Na jednego z nich natrafili świdniccy strażnicy 6 maja, około godziny 17.30. – Fontanna na ulicy Wałowej przyciąga nie tylko dzieci przebiegające pomiędzy strumieniami wody, ale również miłośników napojów alkoholowych. Dzięki spostrzegawczości operatora monitoringu wizyjnego straży miejskiej sprawca wykroczenia został ujawniony i ukarany mandatem karnym, po czym opuścił w/w miejsce – mówi Jacek Budziszewski ze Straży Miejskiej.

Czy to jedyny tego typu przypadek, czy też podobnych interwencji na skwerze było więcej? Czekamy na przedstawienie szczegółowych danych przez straż miejską.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl