Strona główna 0_Slider Remontowe dotacje ominęły Świdnicę. “Mieszkańcy będą zawiedzeni”

Remontowe dotacje ominęły Świdnicę. “Mieszkańcy będą zawiedzeni”

8

Świdnickie wspólnoty mieszkaniowe walczyły o ponad 1 mln 600 tys. złotych dofinansowania na remont budynków wielorodzinnych. Spośród dziesięciu wniosków, które zakwalifikowano do ostatniego etapu konkursu, tylko w dwóch przypadkach udało się zdobyć pieniądze z puli przeznaczonej dla całej Aglomeracji Wałbrzyskiej. – Świdnica została pominięta i potraktowana po macoszemu – mówi jeden z miejskich zarządców nieruchomości.

Dofinansowany zostanie remont kamienicy u zbiegu ks. Agnieszki i pl. Św. Małgorzaty

Do rozdysponowania w formie dotacji było ponad 6 mln euro, czyli około 25,5 mln złotych, pochodzących z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020. Pieniądze te przeznaczono na remont wielorodzinnych budynków mieszkalnych. Dla wielu wspólnot mieszkaniowych była to idealna okazja, by pozyskać środki do przeprowadzenia niezbędnych prac budowlanych i odnowienia, bardzo często zabytkowych, kamienic i innych budynków.

W ramach naboru, rozpoczętego jeszcze w 2016 roku, oceniana była m.in. gotowość do rozpoczęcia remontu w postaci posiadanych zezwoleń i dokumentacji budowlanej, stan techniczny budynku, wielkość wkładu własnego, zamożność gminy, rewitalizacyjny efekt remontu, a także planowana poprawa efektywności energetycznej, poprzez likwidację pieców, wymianę okien i drzwi, ocieplenie ścian budynku, czy też wymianę lub ocieplenie dachu.

Budynek przy pl. Grunwaldzkim nie będzie remontowany ze środków unijnych

Wszystkie powyższe czynniki były brane pod uwagę przez grono ekspertów, oceniających i punktujących każdy ze złożonych wniosków. Spośród 205 projektów zgłoszonych przez wspólnoty i samorządy z terenu Aglomeracji Wałbrzyskiej, do finałowego etapu konkursu zakwalifikowano 183 wnioski o dotacje. Z tego też grona wybrano zwycięskie projekty. – Do dofinansowania zostało wybranych 114 projektów, których wartość całkowita wynosi 43 330 424,50 zł, natomiast wartość dofinansowania wynosi 25 498 155,93 zł – wyliczają pracownicy Instytucji Pośredniczącej Aglomeracji Wałbrzyskiej, w której rolę lidera pełni Gmina Wałbrzych.

Gdzie trafią największe pieniądze? Niekwestionowanym zwycięzcą okazało się miasto Wałbrzych – spośród 114 projektów wybranych do dofinansowania, aż 96 dotyczy dawnej stolicy województwa. Środki trafią także do Boguszowa-Gorc (10 projektów), Kamiennej Góry (2 projekty), Świebodzic (2 projekty), Żarowa oraz Mieroszowa (po 1 projekcie). Z wielomilionowej puli tylko niewielka część trafi do Świdnicy. Dotację uzyskały bowiem tylko dwa z dziesięciu projektów, które załapały się do ostatniego etapu konkursu.

Z uzyskanej dotacji cieszą się władze gminy Żarów, która otrzyma ponad 1,5 mln złotych. – Dofinansowanie zostało przyznane na rewitalizację 27 budynków wspólnot mieszkaniowych oraz dwóch budynków komunalnych przy ulicy Mickiewicza 21 oraz Sikorskiego 2 w Żarowie – wyjaśnia Magdalena Pawlik, rzecznik urzędu miasta. – Budynki mieszkalne w Żarowie doczekają się gruntownych remontów i przestaną straszyć swoim wyglądem. Wszystkie zadania, a jest ich bardzo dużo, będą realizowane na przełomie 2018 i 2019 roku – dodaje burmistrz miasta, Leszek Michalak.

Kamienica przy ulicy Jagiellońskiej

Które ze świdnickich budynków zostaną odnowione dzięki unijnej dotacji? Jednym z nich będzie kamienica przy ulicy Jagiellońskiej 9, w której wyremontowana zostanie klatka schodowa i elewacja. Remontu elewacji i ocieplenia budynku doczekają się także mieszkańcy narożnikowej kamienicy należącej do Wspólnoty Mieszkaniowej Ks. Agnieszki 1 i pl. Św. Małgorzaty 6. Dofinansowanie obu projektów zamknie się w kwocie 288 tys. złotych.

Rozgoryczenia niekorzystnym rozstrzygnięciem konkursu nie kryją mieszkańcy, wspólnoty oraz zarządcy nieruchomości, którzy walczyli o unijne środki. – Poświęciliśmy na ten cel bardzo dużo pracy, podobnie jak wspólnoty. Jest nam bardzo przykro z powodu takiego rozstrzygnięcia, ale najbardziej zawiedzeni będą nasi mieszkańcy – mówi Iwona Wiśniowska z firmy Agora, zajmującej się administrowaniem oraz zarządzaniem nieruchomościami. Wraz ze wspólnotami firma zabiegała między innymi o dotację na remont zabytkowej kamienicy przy pl. Grunwaldzkim 4, a także budynków przy ulicy Jagiellońskiej 16 i Franciszkańskiej 9.

Daleki od zadowalającego finał walki o dofinansowanie wywołał zadziwienie także z innego powodu. W większości przypadków sporządzenie całej potrzebnej dokumentacji powierzono doświadczonym firmom zewnętrznym. Ciężko oskarżać je o brak przygotowania merytorycznego lub o popełnianie banalnych błędów, które doprowadziłyby do tak marnych wyników. – Wspólnoty poniosły koszty przygotowania studium wykonalności, czy też pozwolenia na budowę. Przygotowanie każdego wniosku to wydatek w wysokości od 5 do nawet 10 tys. złotych – tłumaczy Paweł Szymański z przedsiębiorstwa GRYF-POLL. Pod zarządem tej firmy znajduje się m.in. kamienica przy Jagiellońskiej 9, na którą udało się właśnie pozyskać środki.

Kamienica przy ulicy Lelewela

Jak przyznaje Szymański, część pieniędzy przeznaczonych na przygotowanie wniosków przepadła. Podkreśla jednak, że jest jeszcze nadzieja, by wysiłki mieszkańców nie poszły zupełnie na marne. Świdniccy zarządcy i wspólnoty planują bowiem zwrócić się o dofinansowanie do miasta lub skorzystać z innych źródeł. Wtedy też, dokumentacja przygotowana z myślą o środkach unijnych, może okazać się pomocna.

W ogólnym rozrachunku pocieszający może okazać się fakt, że unijne dofinansowanie nie omija Świdnicy w przypadku innych projektów. Tak było przy okazji pozyskania środków na  przebudowę ulicy Siostrzanej, kwartału pomiędzy Rynkiem a ulicą Siostrzaną, a także budynku Rynek 39-40. Na ten cel udało się zdobyć aż 6,5 miliona złotych dotacji, przy wartości całego projektu szacowanej na 9,8 mln złotych.

/mn/

fot. Dariusz Nowaczyński

  • Madzia

    Czy w naszym urzędzie ktoś się zna na tym za co bierze wypłatę? Czy szczytem wysiłku pozostają wpisy na FB?

    • Kruk Biały

      A to urząd czy wspólnoty przygotowywały wnioski swoje? Przecież to sa wnioski wspólnot a nie miasta. Coś Madziu nie doczytałas bo na końcu artykułu napisali ze wniosek przygotowywany przez miasto ma 6,5 mln dotacji!

      • Madzia

        Szymek o te 6 baniek nie trzeba było walczyć sam dobrze wiesz jak były przydzielane. A co do wniosków to ile pozyskał największy zarządca wspólnot MZN?

      • Młody

        Szymon jak tam Apsik już ma swoje biurko 😂

      • obserwator

        Chcesz powiedzieć, że UM Wałbrzych nie “walczył” o dotacje dla wspólnot? I same wspólnoty osiągnęły taki wynik w regionie? Bajki, bajki

  • Waldi

    Tak jest napisane: “…odnowienia, bardzo często zabytkowych, kamienic i innych budynków…” To ja się zapytam gdzie jest w takich przypadkach wałbrzyska Pani konserwator zabytków? Gdzie w strefie ochrony konserwatorskiej nakazuje wspólnotom budowę np. durnowatych wiat śmietnikowych według swojego widzi mi się (tak jak by 1 000 wycieczek dziennie przychodziło na podwórka oglądać wspólnotowe śmietniki wybudowane według zatwierdzonych przez nią projektów) a nie potrafi zadbać o finansowe wsparcie dla wspólnot, które mają zabytek w posiadaniu.

    • Swidniczanin

      Ona biedna ma związane ręce i nic nie może. Z drugiej strony może uprzykrzać komuś życie wedle własnego widzimisię, a innym razem pozwolić zrobić np. na pomalowanie cegły klinkierowej emulsją – bo będzie taniej.

  • Mareczek

    Słaby wynik.