Strona główna 0_Slider Afera billboardowa: Sąd zaskarży postanowienie prokuratury

Afera billboardowa: Sąd zaskarży postanowienie prokuratury

7

Prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy nie zgadza się z decyzją Prokuratury Rejonowej. Jak wczoraj informowaliśmy, prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania o zniesławienie świdnickiego sądu podczas kampanii billboardowej, zrealizowanej przez Polską Fundację Narodową.

Na zdjęciu w środku prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy Anatol Gul

Przypomnijmy. Kampanię za 19 milionów złotych Polskiej Fundacji Narodowej, powołanej do promowania Polski za granicą, zlecił polski rząd, o czym mówili ówczesna premier Beata Szydło oraz Ryszard Terlecki, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS. Kampania reklamowa związana była z zawetowaniem ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym przez prezydenta RP  i polegała na wykazywaniu nieprawidłowości w polskich sądach, co miało uwiarygadniać potrzebę promowanych przez Prawo i Sprawiedliwość zmian. Za przykład miały posłużyć m in. billboardy, które zawierają informacje o tym, że Świdnicki Sąd Okręgowy wypuścił na wolność pedofila.

Sąd Okręgowy 8 września wydał oświadczenie,  w którym kategorycznie zdementował rozpowszechniane na billboardach informacje. Doniesienie o zniesławieniu Sądu Okręgowego i działaniu na szkodę wizerunku Świdnicy i świdniczan złożył jeden z mieszkańców, Krzysztof Szpilka. Prokuratura potwierdziła, że doszło do rozpowszechniania kłamstwa, jednak odmówiła wszczęcia postępowania.

– Prokuratura zwróciła się do prezesa Sądu Okręgowego w Świdnicy o zajęcie stanowiska, czy chce, żeby prokurator objął ściganiem z urzędu ten występek. Przestępstwo pomówienia, stypizowane w artykule 212 par. 2, jest występkiem prywatno-skargowym, a nie występkiem ściganym z urzędu – wyjaśnia prokurator rejonowy Marek Rusin. – Prokurator nie prowadzi takiego postępowania, leży to w gestii samego pokrzywdzonego, który może sam złożyć prywatne oskarżenie i być oskarżycielem w postępowaniu. Są pewne wyjątki: jeżeli ktoś zwróci się do prokuratora i poprosi go, żeby występek objął ściganiem z urzędu i uzasadni swoje stanowisko tym, że jest nieporadny, nie może samodzielnie dochodzić swoich praw, jest niemajętny, prokurator, jeśli tego wymaga interes społeczny, może objąć występek ściganiem z urzędu.

Zdaniem prokuratury takie przesłanki w tym przypadku nie miały miejsca, a o odmowie zadecydowało – jak mówił prokurator Rusin, stanowisko prezesa Sądu Okręgowego, który decyzję o wszczęciu postępowania zostawił w gestii prokuratury.

– Prezes Sądu Okręgowego w imieniu Sądu Okręgowego będzie wnosił zażalenie na tę decyzję zarówno z uwagi na powody, dla których odmówiono wszczęcia postępowania przygotowawczego, jak i te czynniki, które zostały przedstawione i opisane jako motywujące decyzje o odmowie – mówi sędzia Agnieszka Połyniak, rzecznik prasowy SO w Świdnicy. – Prezes będzie przedstawiał swoje stanowisko dotyczące tego, jak należy rozumieć interes publiczny i prywatny, ponieważ prokurator może objąć ściganiem występek prywatno-skargowy wtedy, kiedy wymaga tego dobro interesu społecznego. Czym innym są możliwości prawne i to nie one decydują o tym, czy spełnione jest kryterium związane z dobrem interesu publicznego. Dobro interesu publicznego nie ma nic wspólnego z tym, czy ktoś jest w stanie samodzielnie dochodzić swoich racji czy bronić swoich spraw postępowaniu przed sądem.

Zażalenie zostanie złożone w tym tygodniu.

/asz/