Strona główna Polityka Przed sądem w obronie sądów, wyborów i Polski

Przed sądem w obronie sądów, wyborów i Polski

13

Kilkadziesiąt osób przyszło przed świdnicki Sąd Okręgowy, by zaprotestować przeciwko ustawom prezydenckim o sądach. – Tu nie chodzi o poprawę pracy sądów, ale o ich podporządkowanie woli rządzących. Kolejna będzie ordynacja wyborcza, a na końcu nasza wolność – mówili uczestnicy manifestacji.

Podobne akcje zostały zorganizowane w około 120 miejscach w Polsce, a hasło do manifestacji dała Akcja Demokracja. – Minęły cztery miesiące, raptem cztery miesiące, jesteśmy znowu tutaj – mówił Wojciech Rut. – Znowu ktoś nas zawiódł, ktoś nas oszukał. To osoba, której powinniśmy powierzyć największe zaufanie. Prezydent RP, prezydent wszystkich Polaków. Ale tak nie jest. Znów ktoś spotkał się gdzieś w kuluarach. My do końca nie wiemy, o czym ci ludzie rozmawiają, jak będą wyglądały ustroje polskich sądów. Dowiemy się dopiero z poprawek, zgłaszanych w parlamencie. Świdniczanie, narodzie, obudźmy się. Za chwilę się okaże, że będziemy się tu spotykać co trzy, cztery miesiące, wreszcie za rok spotkamy się przed wyborami, ale może się okazać się, że wybory się nie odbędą.

Rut obawia się, że rządzący PiS może nie zdążyć z nową ordynacją i będzie odkładał wybory do samorządów. Dodaje też, że za chwilę ludzie będą bali się wychodzić na ulicę.

Ta władza nie ufa nam, traktuje nas jak nienormalnych, jak idiotów – mówił mecenas Andrzej Pawlikowski. – Bez nas o nas.

Jak dodał, prawo jest tak zmieniane, by z góry był przesądzany wynik. Inni uczestnicy manifestacji wskazywali, że praktyka może okazać się przysyłanie “spadochroniarzy”, osób z innych rejonów Polski, którym będą powierzane stanowiska w samorządach lokalnych. Wskazywano, że ustawy o sądach autorstwa prezydenta w żaden sposób nie skracają ani czasu procesów, ani nie likwidują ogromnej biurokracji. Jak podkreślano, wszystkie proponowane zmiany mają służyć jedynie podporządkowaniu wszystkich dziedzin życia Polaków rządzącemu obozowi Prawa i Sprawiedliwości.

/red./